W sobotę ostatni turniej mistrzostw Europy na żużlu. Kto zgarnie złoto? [SONDA]

Redakcja
Emil Sajfutdinow wygrał dwie poprzednie edycje indywidualnych mistrzostw Europy. Czy w Rybniku uda mu się odrobić straty i skompletować hat-tricka?
Emil Sajfutdinow wygrał dwie poprzednie edycje indywidualnych mistrzostw Europy. Czy w Rybniku uda mu się odrobić straty i skompletować hat-tricka? Jarosław Pabijan
W Rybniku ostatni turniej indywidualnych mistrzostw Europy (ang. skrót SEC). Początek o godz. 19.00, transmisja w Eurosporcie 1.

Zawody kończące tegoroczny cykl zapowiadają się niezwykle interesująco - aż dziesięciu zawodników zachowało szanse na złoty medal!

Odkąd indywidualne mistrzostwa Europy organizuje toruńska firma One Sport (2013 rok), jeszcze nie było tak zaciętego finiszu. Dość powiedzieć, że dziesiąty w klasyfikacji Emil Sajfutdinow traci do prowadzącego Antonio Lindbaecka zaledwie 6 punktów. Taką stratę można odrobić w trakcie jednego turnieju (do zdobycia jest max. 18 oczek).

Trudno wskazać zdecydowanego faworyta do zdobycia tytułu. Wydaje się, że najwięcej szans ma Grigorij Łaguta. Rosjanin nie startował na inaugurację w Guestrow (kontuzja), ale później triumfował w Daugavpils i Togliatti. Do Lindbaecka traci zaledwie 2 oczka. Na korzyść Rosjanina przemawia znajomość rybnickiego toru: w tym sezonie Grisza reprezentował barwy miejscowych „Rekinów”.

Równie pasjonująco, co walka o medale, zapowiada się też rywalizacja o pozostanie w cyklu. Przypomnijmy, że prawo startu w SEC 2017 zapewni sobie tylko czołowa piątka.

Nie można wykluczyć, że będziemy świadkami wyścigów dodatkowych. Będą potrzebne, gdy dwóch lub więcej jeźdźców, walczących o medale lub utrzymanie, zakończy rywalizację z taką samą liczbą oczek.

- To będzie crème de la crème tegorocznego sezonu i wszystkich rozgrywek mistrzostw Europy, które organizujmy już czwarty sezon. Walka o każdy pojedynczy punkt będzie niezwykle istotna. Nikt już nie może pozwolić sobie na gorsze biegi - powiedział Karol Lejman, prezes One Sport.

W poniższym zestawieniu nie ma kontuzjowanego Hansa Andersena, który nie wystąpi w Rybniku (po trzech turniejach miał 24 punkty)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie