US Open. Amerykanka Jessica Pegula na drodze Igi Świątek do historycznego półfinału

Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski
Iga Świątek, jako jedyna z grona ćwierćfinalistek tegorocznego US Open, ma w swoim cv przynajmniej jeden tytuł wielkoszlemowy
Iga Świątek, jako jedyna z grona ćwierćfinalistek tegorocznego US Open, ma w swoim cv przynajmniej jeden tytuł wielkoszlemowy JUSTIN LANE/PAP/EPA
Iga Świątek zagra w ćwierćfinale US Open, jako pierwsza Polka w erze Open. W środę o półfinał zmierzy się z Amerykanką Jessicą Pegulą. Raszynianka w swoim poprzednim pojedynku na tegorocznym amerykańskim Wielkim Szlemie nie bez kłopotów pokonała 108. w rankingu WTA Niemkę Jule Niemeier 2:6; 6:4; 6:0.

W spotkaniu z 23-letnią Niemką, liderka rankingu po raz kolejny w nowojorskiej imprezie miała ujemny bilans piłek wygrywających do niewymuszonych błędów (19 - 31). Jednak nie statystyki, a zwycięski powrót Polki do spotkania został zauważony przez eksperta Eurosportu, Matsa Wilandera:

- Świątek walczyła naprawdę ciężko i poruszała się bardzo dobrze. Przegrała pierwszego seta, ponieważ Niemeier jest świetną tenisistką, która ma moc po obu stronach, ale w drugim secie byłem pod wielkim wrażeniem Igi, że pozostała skupiona i zmotywowana, a w trzecim secie zagrała niewiarygodnie dobrze. To może być początek czegoś wielkiego dla Igi.

Kolejną przeciwniczką Świątek będzie Amerykanka Jessica Pegula (8), która w swoim poprzednim meczu pewnie pokonała Petrę Kvitovą (21), w dwóch setach.

- To będzie trudny mecz dla Igi - komentował w studiu Eurosportu trener kadry polskich tenisistek, prywatnie mąż Agnieszki Radwańskiej, Dawid Celt. - Pegula nie ma jednej specyficznej broni, ale na korcie potrafi bardzo dużo. Iga musi się przygotować, że wprawdzie w rękach rywalki będzie mniej pary niż to było dzisiaj, ale za to dużo jakości. Trzeba będzie wykazać się dużą cierpliwością, bo piłki będą do niej wracać.

Pegula jest aktualnie 8 w rankingu WTA, w lipcu tego roku była nawet 7. Jej największym osiągnięciem w karierze jest zwycięstwo w turnieju w Waszyngtonie w sezonie 2019. Co ciekawe 2020 rok Jessica zakończyła na 62. miejscu na świecie… Jednak od tej pory znacznie poprawiła swój serwis, poruszanie się po korcie, a przede wszystkim mental, zainspirowana książką zapaśniczki Rondy Rousey, która zawierała zasadę: w najgorszy dzień musisz być najlepszy na świecie.

Obecny sezon jest dla niej najlepszy w karierze. Dotarła bowiem do trzech wielkoszlemowych ćwierćfinałów (Australian Open, French Open i właśnie US Open). W drodze do tegorocznego szlema w Nowym Jorku rozegrała trzy turnieje: w Waszyngtonie, Toronto i Cincinnati. W dwóch ostatnich osiągnęła minimum ćwierćfinał.

Do tej pory panie mierzyły się trzykrotnie, górą jest Polka 2-1. Ostatnie dwa spotkania miały miejsce w tym roku, w Miami i na Roland Garros. Wówczas lepsza okazywała się raszynianka, zwyciężając w dwóch setach.

- Wygodniej jest ułożyć taktykę pod przeciwniczkę którą dobrze się zna, ale wiem, też, że Jessie, która jest bardzo dobrą, solidną i równie grającą tenisistką, też będzie myślała o tym jak zagrać i co zmienić. Te korty tutaj też jej bardzo odpowiadają, więc muszę być gotowa na różne wariacje. Sama też muszę coś zmienić, żeby mimo wszystko jakoś zaskoczyć moją przeciwniczkę. Na pewno będziemy pod tym kątem analizować poprzednie mecze. Ale nie chcę powiedzieć czego można się spodziewać. Przede wszystkim skupię się na swojej dobrej dyspozycji mentalnej i fizycznej - powiedziała Świątek zapytana o kolejną rywalkę.

Z kolei Pegula po zwycięskim starciu z Kvitovą na wiadomość o meczu z liderką rankingu odparła:
- Muszę po prostu grać mądrze… Myślę, że wykonałam świetną robotę dzisiaj, więc spróbuję to powtórzyć.

Co ciekawe obie panie nie zaznały smaku półfinału US Open. Mało tego dla 28-letniej Peguli byłby to pierwszy występ w najlepszej czwórce wielkoszlemowej imprezy w ogóle.

Triumfatorka polsko-amerykańskiego pojedynku w półfinale trafi albo na Karolinę Pliskovą (22) albo Arynę Sabalenkę (6). Warto przy tym wspomnieć, że Czeszka w pierwszej rundzie męczyła się okrutnie z inną Polką, Magdą Linette, wygrywając dopiero w tie-breaku trzeciego seta.

Pary ćwierćfinałowe US Open 2022 (gra pojedyncza kobiet):

  • Iga Świątek (1) - Jessica Pegula (8)
  • Karolina Pliskova (22) - Aryna Sabalenka (6)
  • Coco Gauff (12) - Caroline Garcia (17)
  • Ons Jabeur (5) - Alja Tomljanovic

Zwyciężczynie powyższych pojedynków zagrają we czwartek (8.09), finał zaplanowano na sobotę (10.09).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Przygotowania do meczu Polska-Argentyna. Jak powstrzymać Leo Messiego?

Materiał oryginalny: US Open. Amerykanka Jessica Pegula na drodze Igi Świątek do historycznego półfinału - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie