MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Taksówkarze protestują i pikietują - mają dość łamania prawa

Sławomir Bobbe
Taksówkarze od wielu miesięcy protestują przeciw nielegalnym przewozom.
Taksówkarze od wielu miesięcy protestują przeciw nielegalnym przewozom. Szymon Starnawski
W wielu miastach Polski odbyły się protesty taksówkarzy, którzy domagają się od rządu działań w sprawie nielegalnych przewozów organizowanych przez właścicieli aplikacji.

Taksówkarze protestowali nie tylko pod Ministerstwem Infrastruktury, ale także w Krakowie, Łodzi, Poznaniu czy Gdańsku. - My złożyliśmy pismo u wojewody kujawsko-pomorskiego. Domagamy się respektowania obowiązującego u nas prawa - mówi Jarosław Jaźwiński z Radio Taxi Express. - Pośrednicy w przewozach mieli do końca marca uzyskać licencję. Teraz, zasłaniając się Tarczą Antykryzysową, przedłużono ten czas do końca października. Z naszych obserwacji, że legalnie (pomijając to, że nie według wskazań taksometru) na Bolcie jeżdżą w Bydgoszczy trzy osoby. Cała reszta – nie. Tymczasem policja z nielegalnymi przewoźnikami nie robi właściwie nic. Od początku roku Inspekcja Transportu Drogowego akcje przeciwko takim przewoźnikom zorganizowała trzy czy cztery razy – zauważa Jarosław Jaźwiński.

Zdaniem taksówkarzy szczególnie dziwi i oburza bezczynność służb skarbowych. Przecież każdy widzi, że przewozy na aplikacjach zdominowane są przez obcokrajowców. Nie mają kasy fiskalnej, gotówkę biorą do ręki. Nie płacą podatków, te pieniądze „uciekają” za granice i nikogo to nie interesuje? - dziwią się taksówkarze.

Uber (jego usługi w naszym mieście, poza dowozem żywności, nie są dostępne) działa na taksówkarzy jak płachta na byka. Twierdzą, że za ulgowym traktowaniem tej spółki stoi amerykański rząd, który reprezentowany jest w Polsce przez ambasador Georgette Mosbacher, która wcale nie kryła, że wspieranie amerykańskiego biznesu jest jednym z jej zadań i w sprawie Ubera również interweniowała. Taksówkarze uważają, że przedłużenie czasu na uzyskanie licencji to kolejny prezent dla Ubera. tak jak prezentem dla właścicieli aplikacji było umożliwienie korzystania przy przewozach z tzw. wirtualnego taksometru (połączonego z wirtualna kasa fiskalną)

Najbardziej dosadnie o sprawie wypowiada się Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz", który stoi za protestami całego środowiska.

- (...) Ministerstwo Cyfryzacji zrobiło wszystko zgodnie z wytycznymi, które otrzymało z Ubera. Wirtualny taksometr nie będzie miał żadnych funkcjonalności taksometru. Pasażer "taksówki" w wersji cyfrowej będzie musiał zapłacić tyle, ile sobie zażyczy kierowca. Bez względu na przejechaną odległość. Czyli rząd usankcjonował przekręty w stylu 100 złotych za kilometr, bo Uber tak chciał.
(...)Dodajmy, że od 1 kwietnia miało nie być tej patologii w Polsce. Ale rząd postanowił dać im jeszcze 6 miesięcy na okradanie Skarbu Państwa i klientów. A Ministerstwo Cyfryzacji zrobiło wszystko, aby dalsze kradzieże im ułatwić - twierdza taksówkowi związkowcy.

W słowach nie przebierają też bydgoscy taksówkarze, którzy do walki z kierowcami aplikacji (w naszym wypadku Bolta) założyli na FB Grupę Anty Lewusową ("lewusami" zwą taksówkarze właśnie kierowców aplikacji).

- Jak głęboko w d.... można mieć polskie prawo!!! - czytamy w ostatnim wpisie GAL -Pokazuje kolejne zatrzymanie kierowcy, znanej zagranicznej aplikacji, świadczącego usługi przewozu osób. (...)Bydgoskie służby WRD i WITD zatrzymały kolejnego przestępcę transportowego. Jak pokazuje czas, mimo zmiany ustawy obowiązującej od 1 stycznia 2020, kierowcy jak i ich zagraniczni mocodawcy mają ciągle wywalone na polskie przepisy!!!! Dodatkowo zdumiewa nas niechęć bydgoskich służb do zatrzymywania kierowców aplikacji, pochodzenia zagranicznego!!! Czyżby mieli oni specjalny immunitet na łamanie polskiego prawa!!!

Na chodniku, w bramie, na torach... nie przejdziesz i nie przejedziesz - tu parkuje mistrz! Bydgoscy strażnicy miejscy często wzywani są do nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Pomysłowość niektórych kierowców nawet ich potrafi zadziwić.  Oto "najciekawsze" pomysły mistrzów parkowania w Bydgoszczy. ➤ Zapraszamy do obejrzenia zdjęć na dalszych stronach.

Nie przejdziesz, nie przejedziesz... Tak parkują "mistrzowie...

Czego domagają się taksówkarze w petycji złożonej w Ministerstwie Infrastruktury?

  • 1. Żądamy ochrony polskich przedsiębiorców, oraz zdjęcia parasola chroniącego firmy branży transportowej działające niezgodnie z polskim prawem. Obecne działania rządu nie tylko pogrzebią polską branże taxi ale również w krótkim czasie pozbawią możliwości zarabiania innych przedsiębiorców.
  • 2. Żądamy egzekwowania obowiązującego prawa transportowego, przepisów skarbowych oraz prawa pracy.
  • 3. Żądamy wznowienia Międzyresortowego Zespołu ds. Podmiotów świadczących nielegalne usługi w zakresie przewozu osób oraz zaproszenie do uczestnictwa przedstawicieli władz samorządowych.
  • 4. Żądamy przywrócenia samorządom możliwości do ustanawiania egzaminów z przepisów prawa miejscowego, transportowego oraz elementów topografii miasta, co wpłynie bezpośrednio na jakość oraz bezpieczeństwo usług taksówkowych.
  • 5. Żądamy wprowadzenia obowiązku weryfikacji uprawnień kierowcy do prowadzenia pojazdów przed rozpoczęciem świadczenia usług przewozu taksówką. Obowiązek ten wpłynie bezpośrednio na podniesienie poziomu bezpieczeństwa pasażerów oraz innych użytkowników dróg.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Francja obawia się szpiegów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski