Sztangista Adrian Zieliński miał wypadek!

red
Tomasz Czachorowski
Udostępnij:
Olimpijczyk Adrian Zieliński, który podczas igrzysk w Rio de Janeiro został zdyskwalifikowany za doping, spowodował wypadek samochodowy.

Adrian Zieliński zderzył się z busem na obwodnicy Nakła nad Notecią. Ranne są dwie osoby z busa, w który uderzył samochód zawodnika. Policja potwierdziła, że doszło do takiego wypadku w piątek. Jak podaje portal sport.tvn24.pl, sportowcowi nic się nie stało.

- Kierujący bmw 28-letni mieszkaniec Mroczy nie zachował należytych środków ostrożności i najechał na tył mercedesa sprintera, który zatrzymał się w miejscu, gdzie był wyznaczony przystanek autobusowy. W mercedesie podróżowało dziewięć osób, dwie zostały ranne. Kobiety przewieziono do szpitala z urazami kręgosłupa w odcinku szyjnym - przyznała oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Nakle nad Notecią Justyna Andrzejewska.

Wandale mocno narozrabiali w Barcinie

Polski Związek Podnoszenia Ciężarów potwierdził, że za kierownicą bmw siedział Adrian Zieliński, były zawodnik Zawiszy Bydgoszcz. Ze sztangistą rozmawiał rzecznik związku Marek Kaczmarczyk. - Przyznał, że miał telefon od kogoś, spojrzał na panel i wtedy gwałtownie przed nim zahamował busik. Nic mu się nie stało, nawet poduszki powietrzne miały nie wystrzelić - zapewnił sport.tvn24.pl rzecznik.

Przypomnijmy, Adriana Zielińskiego przyłapano na dopingu podczas igrzysk w Rio de Janeiro. Został zdyskwalifikowany na cztery lata.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś
I oczywiście musieli przypomnieć , że wyleciał za prochy ...
Q
Q
Nic dodać, nic ująć...
.
BMW to popularny samochod nic dziwnego .a ja trzymam za gościa kciuki. Większość sportowców jest na dopingu.to tak jak z nietrzeźwymi kierowcami jeżdżą i beda jezdzic a nielicznych się przyłapuje. Głowa do góry panie zieliński .
l
lola
Tam w Paterku montują takie auta co to raz poducha wystrzeli , a raz nie wystrzeli. To są takie autorskie modele made in Mrocza - Nakło. Tam to jest normalne , nieraz w tych poduszkach to różne dziwne rzeczy przewozą kierowcy, oj różne.......
R
Rossi
Wypadek był w miejscowości Krukówko koło Mroczy a nie na obwodnicy Nakła. Najpierw się doinformujcie a później piszcie artykuł.
A
Adam
Ale mają słabe IQ tylko tacy jeżdżą BMW
S
Stopek
Dwie osoby ranne a nawet poduszki nie wystrzeliły? Dobry żarcik...
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie