https://expressbydgoski.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szmuglowali samolotem z Ukrainy do Kanady szczeniaki, kilkadziesiąt piesków nie przeżyło

Kazimierz Sikorski
pixabay
Kanadyjski władze dokonały makabrycznego odkrycia w samolocie, który przyleciał do Toronto z Ukrainy. Znaleziono pół tysiąca szczeniaków, kilkadziesiąt nie przeżyło 12-godzinnego lotu.

Kanadyjczycy wszczęli dochodzenie po znalezieniu około 500 szczeniąt - w tym 38 martwych, które przetransportowano samolotem Ukraińskich Liinii Lotniczych na międzynarodowym lotnisku Pearsona w Toronto.

Ocalałe buldogi francuskie, niezwykle popularna rasa psów w Kanadzie, były odwodnione, osłabione, wiele z nich wymiotowało, kiedy dotarli do nich miejscowi urzędnicy.

Ci ostatni mówili, że zwierzęta były w fatalnym stanie, ich widok był koszmarny.

Przewoźnik wyraził żal z powodu śmierci kilkudziesięciu szczeniaków i zapowiedział na Facebooku, że będzie współpracować z lokalnymi władzami.

Scott Weese z University of Guelph powiedział stacji CBC, że sprzedaż szczeniąt jest bardzo dochodowa w Kanadzie.

Dodał on, że większość kupujących jest przekonana, że ​​zwierzęta są hodowane w Kanadzie, w rzeczywistości jednak nikt nie mamy pojęcia, ile psów szmugluje się z innych krajów i skąd one pochodzą.

Scott Weese jest zdania, że za tym procederem stoją wyspecjalizowane gangi.

W wypowiedzi dla CBC powiedział: w tym wypadku mówimy o pół tysiącu szczeniaków. Cena za jednego pieska wynosi w Kanadzie od trzech do czterech tysięcy dolarów. To pokazuje jak dochodowy jest to interes.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ostatnia droga Franciszka. Papież spoczął w ukochanej bazylice

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski