MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Śmierć wolontariuszki Szlachetnej Paczki. Szukała pomocy w Bydgoszczy i w Koninie

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Jak wynika z przedstawionych informacji, 5 maja licząca 31 lat mieszkanka Kalisza udała się "ze skierowaniem wydanym w trybie pilnym" z prośbą o przyjęcie na oddział szpitala w Bydgoszczy.
Jak wynika z przedstawionych informacji, 5 maja licząca 31 lat mieszkanka Kalisza udała się "ze skierowaniem wydanym w trybie pilnym" z prośbą o przyjęcie na oddział szpitala w Bydgoszczy. Ewelina Ewela/Facebook
Okoliczności śmierci 31-letniej mieszkanki Kalisza bada prokuratura w Koninie. Według relacji bliskich kobieta starała się o przyjęcie do szpitala w Bydgoszczy, skąd miała zostać odesłana z powodu dobrego stanu zdrowia, ostatecznie przyjęto ją na oddział w Koninie, gdzie zmarła po trzech dniach.

- Ewelina walczyła o swoje życie, jeździła i pukała do każdego szpitala w Polsce. Nigdzie jej nie udzielono pomocy! - ten alarmujący wpis został zamieszczony w mediach społecznościowych, na profilu kuzynki zmarłej kobiety.

Jak wynika z przedstawionych informacji, 5 maja licząca 31 lat mieszkanka Kalisza udała się "ze skierowaniem wydanym w trybie pilnym" z prośbą o przyjęcie na oddział szpitala w Bydgoszczy. To jednostka, w której funkcjonuje oddział specjalizujący się w leczeniu miastemii, schorzenia, na które cierpiała.

"Usłyszała, że skoro nie przyjechała karetką i pod tlenem, to jej stan jest dobry i ma czekać na przyjęcie na oddział" - czytamy w poście.

W smutku po śmierci Eweliny są pogrążeni nie tylko jej bliscy, ale i koleżanki i koledzy, z którymi wspólnie działała w Szlachetnej Paczce
W smutku po śmierci Eweliny są pogrążeni nie tylko jej bliscy, ale i koleżanki i koledzy, z którymi wspólnie działała w Szlachetnej Paczce Szlachetna Paczka Kalisz/Facebook

Szukała pomocy w kilku klinikach?

Dzień później zgłosiła się "z silną dusznością" do szpitala w Koninie, gdzie zmarła 9 maja. Z relacji przedstawionej na FB przez bliskich zmarłej, wynika że Ewelina szukała pomocy wcześniej również w Kaliszu, Warszawie, Łodzi i Wrocławiu. Jak ustaliliśmy, bydgoską jednostką, w której zjawiła się 5 maja, miał być 10. Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką. Z pytaniem o okoliczności pobytu kobiety w klinice zwróciliśmy do Centrum Operacyjnego Ministra Obrony Narodowej, które odpowiada za informowanie opinii publicznej na temat działań podejmowanych przez szpital wojskowy. Czekamy na odpowiedź.

Rodzina zmarłej dzień po jej zgonie zgłosiła sprawę policji i prokuraturze.

- Zostało wszczęte śledztwo dotyczące okoliczności śmierci kobiety - potwierdza prokurator Adam Weber, szef Prokuratury Rejonowej w Koninie. Przeprowadzono, między innymi sekcję zwłok. Wyników badania sekcyjnego spodziewamy się najszybciej za kilka tygodni.

Oświadczenie szpitala w Koninie

Trwa zabezpieczanie materiałów w postaci dokumentacji medycznej z leczenia pacjentki w konińskim szpitalu. Konkretnie chodzi o Wojewódzki Szpital Zespolony im. dr. Romana Ostrzyckiego w Koninie. Klinika wydała oświadczenie w tej sprawie, wyrażając na początku "głęboki smutek w związku z zaistniałą sytuacją".

Dalej w oświadczeniu czytamy, m.in., że "po przyjęciu pacjentki na oddział szpitala, zgodnie z procedurami została zbadana przez lekarzy, którzy również zapoznali się z dokumentacją medyczną dostarczoną przez pacjentkę". Obecnie natomiast "zgodnie z procedurami" trwa "analiza zdarzenia". Podpisana pod pismem dyrektor szpitala, Krystyna Brzezińska zapewnia o tym, że lecznica pozostaje w stałym kontakcie z prokuraturą.

Pani Ewelina była społeczniczką. Od lat angażowała się w działania kaliskiej Szlachetnej Paczki. "Odeszła z tego świata dziewczyna o niesamowitym temperamencie, energii i osobowości co wielu z nas miało możliwość doświadczyć. Ewelina Garczewska zmarła wczoraj w szpitalu w Koninie" - czytamy na fp Szlachetna Paczka Kalisz.

"Dziewczyna o niesamowitym wielkim serduchu, wolontariuszka stowarzyszenia Wiosna. Działała w Kaliskich dwóch programach Szlachetnej Paczce, której liderką jest Katarzyna Muszalska oraz Akademii Przyszłości, gdzie należała do pierwszej ekipy otwierającej ten program w naszym mieście pod obecną wtedy liderką Ania Kozanecka. Ewelina połowę swojego życia działała charytatywnie, nie tylko w naszym stowarzyszeniu. To osoba, która nie przeszła obojętnie obok potrzebującego i do samej chwili śmierci interesowała się innymi inicjatywami pomocy potrzebującym" - brzmi wpis na stronie organizacji pomocowej.

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Śmierć wolontariuszki Szlachetnej Paczki. Szukała pomocy w Bydgoszczy i w Koninie - Gazeta Pomorska

Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski