https://expressbydgoski.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Seryjny morderca Samuel Little nie żyje. Nokautował swoje ofiary ciosami pięści, potem je dusił. Przyznał się do zabicia aż 93 kobiet

Tomasz Dereszyński
Seryjny morderca Samuel Little nie żyje. Przyznał się do zabicia aż 93 kobiet. Nokautował swoje ofiary ciosami pięści, potem je dusił
Seryjny morderca Samuel Little nie żyje. Przyznał się do zabicia aż 93 kobiet. Nokautował swoje ofiary ciosami pięści, potem je dusił Cover Images/East News
Samuel Little, człowiek opisany przez FBI jako najgorszy w historii Stanów Zjednoczonych seryjny morderca, zmarł w wieku 80 lat.

Samuel Little, człowiek opisany przez FBI jako najgorszy w historii Stanów Zjednoczonych seryjny morderca, zmarł w wieku 80 lat.

Morderca zmarł w kalifornijskim szpitalu - podał stanowy Departament Więziennictwa i Rehabilitacji. Samuel Little odsiadywał dożywocie za zabójstwo trzech kobiet. Zanim umarł w więzieniu, przyznał się do zabicia w latach 1970-2005 aż 93 kobiet - informuje BBC News.

Urzędnicy więzienni twierdzą, że jego ofiary to osoby z półświatka, z których wiele kobiet było prostytutkami lub narkomankami.

Samuel Little, były zawodowy bokser, nokautował swoje ofiary ciosami pięści, zanim je dusił - co oznaczało, że ​​nie zawsze były oczywiste oznaki, że dana ofiara została zamordowana.

Jak wynika z informacji mediów, wiele zgonów kobiet zostało błędnie uznanych przez śledczych i zakwalifikowane jako zgony z przedawkowania lub z powodów wypadku i dlatego nigdy nie zostały zbadane. Niektóre ciała jego ofiar nigdy nie zostały znalezione.

W zeszłym roku FBI stwierdziło, iż analitycy uważają, że wszystkie zeznania Samuel Little są wiarygodne. Udostępniono również zdjęcia ofiar, które seryjny morderca narysował w więzieniu.

Samuel Little został aresztowany w 2012 roku pod zarzutem posiadania narkotyków w stanie Kentucky i poddany ekstradycji do stanu Kalifornia, gdzie tamtejsi funkcjonariusze przeprowadzili na nim testy DNA.

Zatrzymany miał już obszerną kartotekę obejmującą przestępstwa napadu z bronią po gwałt, do których doszło w całych Stanach Zjednoczonych.

Wyniki testów DNA mordercy powiązały go z trzema nierozwiązanymi morderstwami z 1987 r. i 1989 r. w hrabstwie Los Angeles (stan Kalifornia). W sądzie nie przyznał się do winy, ale ostatecznie został uznany za winnego i skazany na trzy kolejne dożywocie bez szansy na zwolnienie warunkowe.

Zmarł w więzieniu w wieku 80 lat.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ostatnia droga Franciszka. Papież spoczął w ukochanej bazylice

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zmarł w więzieniu w wieku 80 lat.

Do siego roku !!!!.

K
Krzysztof

Może nie miał smartfona i dlatego go nie mogli złapać. Smutne że tak słabo działa poolicja.

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski