EXPRESS
Poleca

Ogromny dzik przy ogrodzeniu szkoły w Bydgoszczy

Rozwiń
EXPRESS
Zwiń

Ogromny dzik przy ogrodzeniu szkoły w Bydgoszczy

Niedawno na Osowej Górze dzik zaatakował psa. Teraz pojawił się przy szkole. Rada osiedla będzie prosiła o interwencję

Samostrzel Bnińskich herbu Łodzia

Samostrzel Bnińskich herbu Łodzia

Paweł Antonkiewicz

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Samostrzel Bnińskich herbu Łodzia
W Samostrzelu rozpocznie się długo oczekiwany remont pałacu Bnińskich, który po latach popadania w ruinę znalazł wreszcie właściciela, który wie, co z zabytkiem zrobić.
Samostrzel Bnińskich herbu Łodzia

W Samostrzelu rozpocznie się długo oczekiwany remont pałacu Bnińskich, który po latach popadania w ruinę znalazł wreszcie właściciela, który wie, co z zabytkiem zrobić.


Pałac i majątek mają długią historię, a swój rodowód i świetność zawdzięczają rodzinie Bnińskich, której kolejni potomkowie gospodarzyli w nich do wybuchu drugiej wojny światowej.


Skąd ten ród?


Bnińscy pochodzili z Wielkopolski. Pierwszą siedzibą rodu był Bnin pod Poznaniem. Ponieważ pieczętowali się herbem Łodzia od końca XIII wieku aż do przełomu wieków XIV i XV nazywano ich Łodziami. Z czasem sami zaczęli zwać się Bnińskimi. Od nich wywiedli swe rody Opalińscy, Moszyńscy i Śmigielscy. Na trzy linie podzielili się też Bnińscy: wielkopolską, wołyńską i samostrzelską.


Ta ostatnia nazwę wzięła od zakupionej w 1698 roku od Korzebok-Łąckich wsi Samostrzel. Pierwszym jej właścicielem z Bnińskich był Piotr. Kiedy około 1720 roku przekazywał swe dobra synowi Wojciechowi, w skład majątku wchodziły jeszcze trzy wsie: Kraczki, Mrozowo i Żelazne. Spadkobierca rodzinne dobra, dzięki dwóm posagom swych żon, jeszcze bardziej powiększył. Dodał do nich Strzelewo, Kruszyn, Pawłówek, Gogolin, Mierucin i Skorzewie. Następnym właścicielem samostrzelskich dóbr był syn Wojciecha, Konstanty, który podobnie jak ojciec był dwukrotnie żonaty i tak samo z bardzo posażnymi paniami. Majątek rodowy powiększył o następne wsie: Dąbki, Pawłowo, Sadkowski Młyn, Śmielin i Wybitowo. Sporo dochodów przynosiła produkcja rolna, młyn w Samostrzelu i tamtejsza karczma.


Kolejne pokolenie


Syn Konstantego, Józef, przejął majątek (w 1810 r.) w trudnych czasach, ale i jemu udało się go pomnożyć. Razem z żoną, Marianna z Gąsiorowskich, stworzył w Samostrzelu galerię obrazów, bibliotekę liczącą ok. 3 tys. woluminów, zebrał liczne okazy ceramiki antycznej, XVII-wieczne stroje dworskie, porcelanę, zabytkowe zegary. Kolekcja ta w dużej części została rozgrabiona podczas drugiej wojny światowej.


Zmarły w 1846 r. Józef podzielił majątek między trzech synów: Ignacego (Samostrzel), Konstantego (Glesno i Strzelewo) i Jana (Karny w Wielkopolsce i Osiek).


Ignacy pomnażał zbiory sztuki Samostrzela. W interesach różnie mu się powodziło, ale spadkobiercom zostawił prawie 7 tys, hektarów ziemi oraz przynoszące spore dochody młyn parowy, cegienię, owczarnię, stadninę koni. Spadkobierczynią dóbr została córka Maria, a po jej śmierci w 1934 roku przypadły one ostatniemu właścielowi z rodu Bnińskich – Rafałowi, który zginął w czasie wojny w Warszawie. Reszta rodziny rozproszyłą się po kraju i świecie.


Pierwszy pałac w Samostrzelu powstał prawdopodobnie na początku XVIII wieku. Rozbudowywał go drugi właściciel dóbr, Wojciech. Gruntownej jego przebudowy w stylu klasycystycznym podjął się w 1825 roku, według projektu znanego architekta Schinkla, Józef Bniński. Powstała dwuskrzydłowa, dwukondygnacyjna budowla z widokową loggią. Do pałacu przylegał 10-hektarowy park. Kolejnej przebudowy dokonano w 1880 roku – pojawiły się wówczas na tarasie posągi i balustrada, z obu stron pałacu powstały ozdobne ogrody. Zmiany miały charakter głównie dekoracyjny. Była to ostatnia tak wielka inwestycja w samostrzelskich dobrach. W okresie międzywojennym pałac tętnił jeszcze życiem – jego gościem był marszałek Józef Piłsudski i słynny tenor Jan Kiepura. W 1939 roku opanowali go Niemcy, ktrórzy przebudowali go dla szkoły Hitlerjugend, przy okazji dewastując go i rozkradając. W 1945 powstał w pałacu szpital polowy. W latach 1948 – 1972 mieściła się w nim szkoła rolnicza, potem władało nim Przedsiębiorstwo „Sztuka Polska”.


Kolejni jego gospodarze nie mieli jednak środków na odpowiednie utrzymanie i konserwację pałacu. Zaczął on popadać w ruinę. Być może jutro rozpocznie się nowa era w dziejach niegdysiejszej siedziby Bnińskich herbu Łodzia.

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (6)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
czesc moich malych korzeni

Maria (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Ciekawa historia. Bardzo lubię słuchać o niej opowiadań. Ale Adam Mickiewicz też tam przebywał. Jan to mój pra pra dziadek.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

amazonka46 (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Szkola w palacu miescila sie dluzej Ja konczylam tam technikum lakarskie w1982 nowa szkołę oddano pozniej


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

padalec (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Poperam Kicajka- to wina Calbeckiego.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kicajek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Gdyby ten palac lezal w poblizu Torunia juz dawno doczekal by sie remontu z kasy naszego Lysego Zlodzieja Calbeckiego z Piernikowa.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spadkobierca (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Syn Rafała, jest w kraju i od dwudziestu lat walczy w sądzie o należytą mu własność...


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Honorata (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Ostatni nabywca , pochodzący z gór nabył pałac za 2,2 mln zł . ( wartość miedzianej blachy, pokrywającej dach ).w tym 16 ha park .Można porównać do szachulcowych Młynów Rothera , bez dachu o...rozwiń całość

Ostatni nabywca , pochodzący z gór nabył pałac za 2,2 mln zł . ( wartość miedzianej blachy, pokrywającej dach ).w tym 16 ha park .Można porównać do szachulcowych Młynów Rothera , bez dachu o murach na pół cegły za który miasto zapłaciło Nordic 25 mln zł. Takie niestety są układy w tzw.kapitalizmie. W Myślęcinku dogorywa zabytkowy browar , którego nie udało się odzyskać prawowitym właścicielom .A Dombrowicz chciał tam budować aquapark (głupota ogólnopolska ).zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo