Region niczym kraina winem płynąca

  • Express Bydgoski

Sławomir Bobbe

Winnice to kosztowna i pracochłonna inwestycja, ale produkcja własnego wina jest marzeniem wielu wytwórców. Polskie wino kosztuje około 60 złotych za butelkę, ale coraz więcej konsumentów zdaje sobie sprawę z tego, że to dobrze wydane pieniądze.
Magdalena Różniak, właścicielka Winnicy Słoneczny Zakątek, zapewnia, że przy winorośli pracuje się ręcznie<br>
 Nadesłana

- Znajomi z Francji poczęstowali swoich gości polskim winem, nie informując ich, skąd pochodzi trunek. Bardzo im smakowało, nie widzieli różnicy między nim a francuskim winem - mówi Aneta Janasińska z rodzinnej Winnicy Przy Talerzyku z Topolna.

To świadczy o drodze, jaką przeszło polskie winiarstwo w ciągu ostatnich lat.

Winnica, którą pomaga prowadzić rodzicom Aneta Janasińska, nie jest duża, ale jest jedną z kilku w regionie, która pokonała urzędniczy tor przeszkód i wkrótce wypuści na rynek butelki z winem z rocznika 2015.

Jak nakleić banderolkę?

- Przepisy są przeszkodą (w branży z ironią mówi się o liczącej cztery kartki formatu A4 instrukcji do naklejania banderoli na butelki - red.), ale do przeskoczenia, tym bardziej, że nasi urzędnicy starają się bardzo pomagać przy wszystkich dokumentach - zauważa Aneta Janasińska.

Polskie wina są dla przeciętnego konsumenta dość drogie, średnio butelka kosztuje około 65 złotych, nie zdarza się raczej, by legalne wino z banderolą kosztowało poniżej 45 złotych. To tyle, za ile można dostać dobre wina francuskie.

Dobre, bo polskie

- Wynika to z tego, że produkcja ciągle odbywa się ręcznie i na niewielką skalę. Ale popyt na polskie wina jest ogromny, a zainteresowanie nimi jeszcze rośnie - uważa Aneta Janasińska. - Często o egzemplarze proszą branżowe wydawnictwa czy blogerzy zajmujący się winami. Wiele wskazuje jednak na to, że zainteresowanie winami z Polski nie wynika z tego, że to egzotyczna nowość, po którą sięga się tylko raz, tylko z ich coraz lepszej jakości - podkreśla Aneta Janasińska.

Myślę, że wino z regionu spokojnie może wygrać konkurencję z innymi polskimi winami, co się już dzieje. - Magdalena Różniak

- Myślę, że wino z regionu spokojnie może wygrać konkurencję z innymi polskimi winami, co zresztą się już dzieje - podkreśla Magdalena Różniak, właścicielka największej w regionie Winnicy Słoneczny Zakątek ze Śmielina. - Co roku jeżdżę na konwenty, na których spotykam się z producentami win, na przykład z południa Polski i w zgodnej opinii specjalistów, nasze wina nie odstają od tych z południa czy okolic Zielonej Góry. Nie każdy wie, że polskie wina zdobywały już laury także na międzynarodowych imprezach.

Winnica ma około 4 hektarów, we Francji nierzadko winnice mają po 30 hektarów i więcej, skala produkcji jest więc zupełnie inna.

- Sama zajmuję się winem od kilku lat, miejsce w którym założyłam winnicę wcześniej starannie obserwowałam. Teraz, mimo że mam już ponad 11 tys. krzewów, ciągle zabiegi przy nich wykonuję ręcznie. To ciężka praca, niekiedy po 12 godzin dziennie. Winorośl to specyficzna roślina, potrzebuje słońca, w ziemi muszą znajdować się odpowiednie pierwiastki, a owoc powinien mieć określoną zawartość cukru. Moje rośliny są też odporne na polskie zimy, wytrzymają do minus 25-30 stopni Celsjusza.

Mimo trudnego dla wina klimatu, w regionie winiarstwo ma się dobrze. Interesy branży reprezentuje chociażby mające siedzibę w Kozielcu Stowarzyszenie Winiarzy Dolnej Wisły.

Wino na targach

Czterech win z Winnicy Przy Talerzyku - odmian Bianca, Solaris, Regent i Rondo - spróbować będzie można na targach Travel&Taste, które odbywać się będą w piątek (od 14.00 do 18.00) i w sobotę (10.00-17.00) w Artego Arenie w Bydgoszczy.

Wideo

polecane: "Bez ściemy" o prawnikach

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

19.02.2016, 08:11

to tak jak z restauracjami,gowno z tego bedzie,jesli polacy nie beda zarabiac tyle ,by pozwolic sobie na ten tani luksus,beda z niego korzystac inne nacje

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3