Poniedziałek przyniósł ostrą wyprzedaż argentyńskiego peso, która miała także istotny wpływ na inne rynki.

Roman Ziruk, EburyZaktualizowano 
Roman Ziruk, Ebury Polska
Roman Ziruk, Ebury Polska Ebury
W poniedziałek doszło do silnej – przekraczającej 20 proc. w relacji do USD – wyprzedaży argentyńskiego peso. Stało się tak po tym, jak rezultat prawyborów pokazał, że największe szanse na zwycięstwo w jesiennych wyborach prezydenckich ma populista, Alberto Fernandez. W niedzielnych prawyborach uzyskał on 47,7 proc. głosów, podczas gdy jego przeciwnik i obecny prezydent Argentyny, Mauricio Macri (uznawany jest za sprzyjającego biznesowi) uzyskał 32,1 proc. poparcia.

Co istotne, u boku Fernandeza, startuje była prezydent Argentyny, Cristina Fernandez de Kirchner. Ryzyko jej potencjalnego powrotu do władzy niepokoi rynki. W związku ze wzrostem prawdopodobieństwa zwycięstwa duetu Fernandez-Kirchner w listopadowych wyborach wzrosło ryzyko tego, że Argentyna przestanie spłacać swoje zadłużenie.

A to sprawiło, że inwestorzy zaczęli gwałtownie wycofywać się z argentyńskich aktywów, wyprzedając przy okazji argentyńskie peso. Skala spadku jest dość niespotykana: główny argentyński indeks, Buenos Aires Merval od ogłoszenia wyników prawyborów stracił ok. 38 proc. Zgodnie z informacjami Bloomberga, implikowane prawdopodobieństwo tego, że Argentyna przestanie regulować zobowiązania w kolejnych pięciu latach mierzone przez kontrakty CDS podskoczyło do ok. 75 proc. z okolic 50 proc. notowanych wcześniej.

Dlaczego jest to dla nas istotne?

Przede wszystkim ze względu na „efekt zarażania”, który sprawia, że nawet kraje o bardzo ograniczonych relacjach z krajem, który doświadcza wyprzedaży aktywów mogą odczuwać skutki zamieszania w tym kraju. Tak było również wczoraj: wyraźniejsze straty dochodzące nawet do okolic 2 proc. w parze z USD notowały waluty rynków wschodzących, takie jak real brazylijski, meksykańskie peso, czy lira turecka. Reakcja złotego na wydarzenia w Argentynie była jednak ograniczona: waluta kontynuuje osłabienie z ostatnich dni, jednak na parach ze złotym nie widać mocno nerwowych ruchów.

Główne waluty

Euro

Kurs EUR/PLN w poniedziałek wzrósł o 0,1 proc., wahając się w widełkach 4,32-4,33. Kurs EUR/USD zakończył dzień na lekkim plusie, co jednak nie było związane z siłą euro, tylko ze słabością dolara amerykańskiego. Oprócz obaw o sytuację we Włoszech, dziś inwestorzy skupiają się na danych ze strefy euro.

Indeksy ZEW opisujące nastroje względem sytuacji gospodarczej w strefie euro i w Niemczech w sierpniu odnotowały wyraźne spadki, sugerując wzrost obaw przed potencjalnie głębszym spowolnieniem gospodarczym w krajach wspólnego bloku walutowego. Skalę tych obaw może obrazować to, że indeks dla strefy euro spadł do najniższego poziomu od końcówki 2011 roku.

Funt Brytyjski

Kurs GBP/PLN w poniedziałek wzrósł o 0,4 proc., wahając się w widełkach 4,64-4,68. Brytyjska waluta rozpoczęła tydzień odrabiając ostatnie straty również w relacji do głównych walut, zyskując szczególnie w związku ze słabością tych ostatnich. Dzisiejsze dane z Wielkiej Brytanii były dość dobre. Wprawdzie w ostatnim okresie pomiarów nieco wzrósł poziom bezrobocia, jednak przyspieszyły również płace. Na przestrzeni trzech miesięcy do czerwca wynagrodzenia bez uwzględnienia bonusów rosły o 3,9 proc. w ujęciu rocznym, najszybciej od 11 lat.

Dolar

Kurs USD/PLN w poniedziałek zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, wahając się w widełkach 3,85-3,88. Poniedziałek upłynął bez istotniejszych informacji z USA, dziś natomiast warto zwrócić uwagę na nowe dane o inflacji w lipcu, które poznamy w drugiej części dnia.

Będą one istotne również dla Rezerwy Federalnej, która zgodnie z oczekiwaniami rynku już podczas spotkania we wrześniu ma podjąć decyzję o kolejnej obniżce stóp procentowych.

Obejrzyj wideo:

Od 14 kwietnia Będzie wymagany PIN przy płatnościach zbliżeniowych do 50 zł

Wideo

Materiał oryginalny: Poniedziałek przyniósł ostrą wyprzedaż argentyńskiego peso, która miała także istotny wpływ na inne rynki. - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3