MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Po wyborach w Bydgoszczy. Kto zadowolony, a kto liczył na więcej? Pytamy kandydatów

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Bój o stanowisko prezydenta Bydgoszczy rozstrzygnął się już w pierwszej turze wyborów. Przez pięć kolejnych lat w ratuszu urzędować będzie Rafał Bruski.
Bój o stanowisko prezydenta Bydgoszczy rozstrzygnął się już w pierwszej turze wyborów. Przez pięć kolejnych lat w ratuszu urzędować będzie Rafał Bruski. Archiwum
Rafał Bruski, który sięgnął po prezydenturę Bydgoszczy w pierwszej turze wyborów, zapewnia, że nie będzie zwalniać tempa. Jego główny konkurent w wyborach, Łukasz Schreiber gratuluje zwycięstwa. Joanna Czerska-Thomas mówi, że w Trzeciej Drodze odbędą się rozmowy o strategii, a Maja Adamczyk zapowiada utworzenie nowej partii.

- Uważam, że jak na debiut, to bardzo dobry wynik. Jestem z niego zadowolona - komentuje Maja Adamczyk z Europejskiej Lewicy, która była w gronie czterech kandydatów do urzędu prezydenta Bydgoszczy.

Przypomnijmy, że otrzymała 5,15 proc. głosów w niedzielnych wyborach samorządowych. Rafał Bruski (KO), który ubiegał się o reelekcję w wyborach na prezydenta z komitetu Razem dla Bydgoszczy, zdobył 53,5 proc. Jego główny konkurent, Łukasz Schreiber, były minister i poseł PiS, startujący z koalicyjnego komitetu Bydgoskiej Prawicy, dostał 28,72 proc. głosów. Joanna Czerska-Thomas, wiceprzewodnicząca Rady Miasta, która w styczniu zamieniła członkostwo w Nowoczesnej na komitet Trzeciej Drogi, otrzymała 12,64 proc.

Maja Adamczyk - debiutantka mówi o nowej partii

- Na pewno dalej będę próbowała swoich sił w polityce. Europejska Lewica przeobrazi się niebawem w partię, natomiast nie będzie pod szyldem Europejskiej Lewicy. Będziemy dalej działać po to, by za kilka lat coś jeszcze osiągnąć - dodaje Adamczyk. - Jak na trzytygodniową kampanię, to zrobiliśmy bardzo dużo. To ponad 5 procent głosów, które otrzymałam, to jest, wydaje mi się, świetny wynik. Tym bardziej, że ja w Bydgoszczy byłam właściwie zupełnie nieznana. To, że udało mi się uzyskać głosy tych ponad 5 tys. osób, to jest coś niesamowitego.

- Na pewno ta kampania była trochę bardziej urozmaicona dzięki kobietom - kontynuuje kandydatka Europejskiej Lewicy. - Dwie kobiety w jednym mieście startujące na fotel prezydenta, to jest coś naprawdę niespodziewanego. Czy pokrzyżowałyśmy komuś plany? Wydaje mi się, że nie. Jak wynika z głosowania, bydgoszczanie byli bardzo zdecydowani, pan prezydent nas trochę zdeklasował. Wydaje mi się jednak, że byłyśmy fajną alternatywą w tej kampanii.

Będą rozmowy o strategii w Trzeciej Drodze

Joanna Czerska-Thomas: - Oczekiwania na pewno były większe, natomiast nie ukrywam też radości z historycznie, chyba najlepszego wyniku, jeżeli chodzi o kobiety ubiegające się o prezydenturę. Do tej pory rzeczywiście kobieta, jako prezydentka, to wyniki rzędu maksymalnie 8 procent. Dwucyfrowy wynik zatem tym bardziej cieszy. To oznacza, że zaczynamy dostrzegać też kobiety w przestrzeni politycznej.

Trzecia Droga będzie miała w Radzie Miasta Bydgoszczy trzy osoby w radzie miasta, co daje jej możliwość stworzenia klubu i - wyraża nadzieję Czerska-Thomas, podejmowania "realnych działań na rzecz mieszkanek i mieszkańców". - I to w skali województwa jest naprawdę niezły wynik, jeżeli chodzi o tych trzech radnych w mieście - dodaje kandydatka Trzeciej Drogi.

Czy w przyszłości jeszcze sięgnie po prezydenturę? - Tego nie wiem. Na pewno czeka nas teraz rozmowa w gronie i zarządu Polski 2050 i ludzi z Trzeciej Drogi, bo nie ukrywam, że jednym z moich pomysłów jest to, byśmy demokratycznie wybrali kandydata, czy kandydatkę do kolejnych wyborów i przez pięć lat systematycznie pracowali nad tym kandydatem, czy kandydatką - dodaje Joanna Czerska-Thomas.

Podkreśla, że serdecznie pogratulowała prezydentowi "fantastycznego wyniku".

Rafał Bruski po cichu liczył na pierwszą turę

- Bardzo dziękuję mieszkankom i mieszkańcom Bydgoszczy za zaufanie. To dzięki Państwa głosom będziemy mogli przez kolejne 5 lat rozwijać nasze miasto. Oczywiście zwycięstwo w pierwszej turze to ogromna satysfakcja bo oznacza, że mieszkańcy dobrze oceniają kierunek, w jakim rozwija i zmienia się miasto - komentuje Rafał Bruski. - Czy spodziewałem się wygranej w pierwszej turze? Po cichu na to liczyłem ale zawsze z pokorą podchodzę do wyborów więc bardzo się cieszę z takiej decyzji Bydgoszczanek i Bydgoszczan. Wybory za nami, od razu bierzemy się do pracy. Przed nami sporo wyzwań, duże pieniądze europejskie dla Bydgoszczy. Mogę z pewnością zadeklarować, że nie będziemy zwalniać tempa – mówi Prezydent Rafał Bruski.

Opozycja dostanie 10 mandatów

Łukasz Schreiber napisał na FB: "Gratuluję Rafałowi Bruskiemu. Dziękuję tym, którzy uwierzyli w nasz projekt ambitnej Bydgoszczy. Niestety, było nas zbyt mało. Cieszę się, że Bydgoskiej Prawicy udało się zdobyć 10 mandatów do Rady Miasta. Tym samym nie udała się próba unicestwienia opozycji w Bydgoszczy".

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Katastrofa śmigłowca z prezydentem Iranu. Co dalej z tym krajem?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Po wyborach w Bydgoszczy. Kto zadowolony, a kto liczył na więcej? Pytamy kandydatów - Gazeta Pomorska