44-letni bydgoszczanin ma duże szanse na objęcie schedy po Alojzym Świderku.
O sprawie napisał sobotni "Przegląd Sportowy". Przypomnijmy, że kadra siatkarek nie ma obecnie selekcjonera, bo Polski Związek Piłki Siatkowej tuż przed świętami zwolnił Alojzego Świderka.
Ponoć bardzo poważnym kandydatem do objęcia tej funkcji jest Piotr Makowski. 44-latek był w przeszłości asystentem Jerzego Matlaka. W 2011 roku, gdy Matlak musiał opiekować się chorą żoną, zastąpił go w decydujących meczach mistrzostw Europy i poprowadził biało-czerwone do brązowego medalu. Obecnie trenuje Delectę, która zajmuje 2. miejsce w PlusLidze.
- Jeśli pojawi się propozycja, na pewno ją rozważę. Warto rozmawiać, bo najważniejsze jest dobro polskiej żeńskiej siatkówki, która ma się coraz gorzej. Obawiam się jednak, że PZPS nie zgodzi się na łączenie pracy w Delekcie z prowadzeniem kadry - mówi Makowski.
- Łączenie funkcji to nie jest dobry pomysł, ale nie jest powiedziane, że będziemy bronić tej koncepcji jak niepodległości - przekonuje Witold Roman, szef wydziału szkolenia w PZPS.
Co na to władze Delecty?
- Nie będziemy przeszkadzać Piotrowi w realizacji marzeń. Gdyby zaszła taka konieczność, damy mu zielone światło, choć pożegnamy go z wielkim żalem, bo to świetny fachowiec - mówi Piotr Sieńko, prezes Delecty Bydgoszcz.