MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pandemia depresji na Kujawach i Pomorzu. Tak chorują, że nie mogą pracować!

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
W 2023 roku psychiatrzy w naszym regionie wystawili 89 152 zwolnienia lekarskie z powodu zaburzeń psychicznych i zachowania, to o 6,2 tys. więcej niż w 2022.
W 2023 roku psychiatrzy w naszym regionie wystawili 89 152 zwolnienia lekarskie z powodu zaburzeń psychicznych i zachowania, to o 6,2 tys. więcej niż w 2022. Archiwum/Polska Press
Coraz częściej przyczyną nieobecności w pracy, m.in. na Kujawach i Pomorzu, są zaburzenia psychiczne. Eksperci mówią nawet o zjawisku pandemii chorób psychicznych, która w dużej mierze jest następstwem epidemii COVID-19.

Spis treści

– Niestety, dane ZUS pokazują, że depresja oraz inne zaburzenia i choroby związane ze sferą psychiki są coraz częstszą przyczyną absencji chorobowych - komentuje w rozmowie z MondayNews Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, a także członek Rady Nadzorczej ZUS. - Świadczy to o narastającym problemie społecznym, który ma również konkretny wymiar ekonomiczny oraz wpływ na rynek pracy. Pandemia COVID-19 mogła być jednym z czynników, który przyczynił się do tej sytuacji.

Kiedy ludzie czują się gorzej psychicznie?

Z kolei dr hab. Dorota Żołnierczyk-Zreda zaznacza, że zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania utrzymują się w czołówce problemów ze zdrowiem Polaków od kilku już lat: - Świadomość społeczna wśród naszych rodaków oraz większa otwartość na ten rodzaj zaburzeń pozwalają na łatwiejsze komunikowanie ich podczas wizyt lekarskich. W miejscach pracy odbywa się to ciągle jeszcze w ograniczonym stopniu. Jednak pandemia znacząco podwyższyła wskaźniki zachorowań na ten rodzaj zaburzeń. Jak dodaje ekspertka z CIOP-PIB, zwiększona absencja chorobowa z tego powodu, często nazywana także nieuzasadnioną, może wynikać z tzw. biernego protestu pracowników przeciwko niewłaściwym warunkom pracy.

- Liczba zaświadczeń lekarskich wzrasta w momentach kryzysu. Wówczas ludzie czują się gorzej psychicznie, a niektórzy uciekają w jakąś chorobę, aby uniknąć zwolnienia z pracy w związku z rosnącym bezrobociem. W najbliższym czasie sytuacja gospodarcza ma nieznacznie się polepszyć, więc nie należy spodziewać się radykalnych zmian na rynku pracy. Jednocześnie nie pojawiają się zapowiedzi epidemii czy nawrotu pandemii - mówi natomiast dla MN Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Dane naszego ZUS pokazują, że w całym 2023 roku psychiatrzy wystawili w Polsce 1 409 611 zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i osobowości - rok wcześniej było ich mniej, bo 1,3 mln.

Lawinowy wzrost L4 od psychiatrów

Na Kujawach i Pomorzu to 89 152 zaświadczeń, dla porównania najwięcej „L-4” na zaburzenia psychiczne i zachowania otrzymali w zeszłym roku mieszkańcy Mazowsza (209 973), Wielkopolski (179 887) i Śląska (169 128), a najmniej Opolskiego (24 773), Podlaskiego (25 137) i Lubuskiego (36 205).

- W ubiegłym roku było u nas więcej zwolnień lekarskich i dni chorobowych związanych z zaburzeniami psychicznymi i zachowania niż w 2022 - komentuje Krystyna Michałek, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie powodu-pomorskim.

Do placówek ZUS na Kujawach i Pomorzu wpłynęło w 2023 roku ponad 89 tys. zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy wystawionych z tytułu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. To o niemal 6,2 tys. więcej w porównaniu do 2022 r., gdy takich zwolnień było 83 tys., zatem wzrost nastąpił o 7,5 procent. W ostatnim roku, w naszym regionie liczba dni absencji chorobowej z tytułu schorzeń z tej grupy chorobowej sięgnęła ponad 1 mln 775 tys. dni, gdy w 2022 roku było to 1 mln 664 tysięcy.

Bardziej po oczach bije jednak liczba dni, które mieszkańcy naszego regionu spędzili na „L-4” od psychiatrów - 1 775 808.

  • To 6. wynik w kraju po Mazowszu (4 139 667),
  • Wielkopolsce (3292 238),
  • Śląsku (2 810 328), Łódzkiem ( 2 238 074)
  • i Pomorskiem (1 8 42 301).

Skarżymy się na silny ból pleców

Coraz częściej skarżymy się też na ból pleców, który jest tak silny, że nie da się pracować.

Dolegliwości i schorzenia mięśniowo-szkieletowe wśród osób dorosłych są powszechne i zaliczane do chorób cywilizacyjnych, stanowiąc poważny problem w populacji ludzi pracujących. Do najczęściej występujących dolegliwości zalicza się bóle pleców, szczególnie odcinka lędźwiowego i szyjnego kręgosłupa. Problemy z tą częścią ciała są tak powszechne, że mówi się nawet o epidemii bólu pleców. Zarówno pracownik fizyczny, jak i umysłowy poddawany jest działaniu czynników generujących obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego – informuje w MN dr Joanna Mazur-Różycka z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - Państwowego Instytutu Badawczego (CIOP-PIB).

od 7 lat
Wideo

Plan na budowę Tarczy Wschód – minister podał szczegóły

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pandemia depresji na Kujawach i Pomorzu. Tak chorują, że nie mogą pracować! - Gazeta Pomorska