Orlen Copernicus Cup 2019 Toruń [gdzie oglądać, transmisje, ONLINE, program minutowy]

Krzysztof WypijewskiZaktualizowano 
Oni mają duże szanse, by wygrać dziś swoje starty w Orlen Copernicus Cup, od lewej: Marcin Lewandowski, Iga Baumgart-Witan oraz Paweł wojciechowski
Dziś 5. edycja halowego mityngu Orlen Copernicus Cup w Toruniu. Paweł Wojciechowski, Marcin Lewandowski, Iga Baumgart-Witan i Dominik Bochenek - na tych zawodników najbardziej liczą fani nad Brdą [Orlen Copernicus Cup 2019 Toruń [program minutowy, gdzie oglądać, transmisje, ONLINE]

W dzisiejszym mityngu (środa), zaliczanym do World Indoor Tour (zimowa wersja letniej Diamentowej Ligi), wystartuje aż 10 lekkoatletów z bydgoskich klubów. A jeżeli dodamy jeszcze Norberta Kobielskiego (skok wzwyż), który reprezentuje wprawdzie MKS Inowrocław, ale korzysta z bazy treningowej Zawiszy, to nawet 11.

Apetyty na świetny występ rozbudził Paweł Wojciechowski, który podczas poniedziałkowego Orlen Cup w Łodzi zajął 1. miejsce ex aequo z Piotrem Liskiem. Wynik 5.80 dał zawiszaninowi przepustkę na halowe mistrzostwa Europy w Glasgow, które odbędą się w dniach 1-3 marca (Lisek minimum wypełnił już wcześniej). Bydgoszczanin startował w tym roku trzy razy i za każdym razem notował progresję wyników (5.70-5.76-5.80). Czy i tym razem się poprawi?

- W Toruniu zawsze jest świetna atmosfera. Przyjedzie cała moja rodzina, a to daje dodatkowego „kopa” - mówi podopieczny trenera Wiesława Czapiewskiego.

W „Arenie Toruń” zobaczymy też innego tyczkarza Zawiszy - Karola Pawlika (rekord życiowy w hali 5.50).

Bydgoscy kibice wiele obiecują sobie także po Idze Baumgart-Witan. Zawodniczka Budowlanego Klubu Sportowego kapitalnie rozpoczęła sezon halowy: w niedzielę w Spale przebiegła 400 metrów w czasie 52.12, ustanawiając rekord życiowy i wypełniając wskaźnik na HME.

- Odcinki biegam szybciej, obciążenia są większe. Dokręcam sobie śrubę i to przynosi dobre efekty - zdradza tajemnicę sukcesu zawodniczka trenowana przez swoją mamę Iwonę.

Dziś Baumgart-Witan zmierzy się m.in. z koleżankami ze sztafety 4x400: Justyną Święty-Ersetic, Małgorzatą Hołub-Kowalik oraz Martyną Dąbrowską. Co ciekawe, na tym dystansie wystartuje też Joanna Jóźwik, specjalistka od biegu na 800 metrów. Jóźwik wraca po długiej kontuzji i nie chce na razie się forsować.

Niewiadomą pozostaje forma Marcina Lewandowskiego z Zawiszy, który kilka dni temu zakończył intensywny obóz treningowy w Kenii i dziś zaliczy swój pierwszy start w sezonie (na 1500 metrów). „Lewy” zapowiada wprawdzie próbę ataku na własny rekord Polski (3:37.37), ale pewnie będzie zadowolony z wyniku poniżej 3:42.00, bo na tyle związek wyznaczył minimum uprawniające do startu w stolicy Szkocji. Lewandowski zapowiedział, że całą gażę za występ w Toruniu przekaże rodzinie potrzebującego dziecka z jego rodzinnych Polic.

O wyjazd do Glasgow walczy też Dominik Bochenek (Zawisza). Wprawdzie kilkanaście dni temu 60 metrów przez płotki pokonał w Toruniu w czasie 7.80 (minimum wynosi 7.82), ale tamta impreza nie miała odpowiedniej rangi. Osobna sprawa, że samo wypełnienie wskaźnika wcale nie musi dać przepustki na HME. Dlaczego? Bo w czempionacie Starego Kontynentu może startować maksymalnie 3 zawodników z jednego kraju, a korzystne wyniki uzyskali już Damian Czykier (7.76), Dawid Żebrowski (7.79) i Artur Noga (7.81). Jeżeli minima wypełni więcej niż 3 lekkoatletów, o wyjeździe do Glasgow zadecyduje PZLA.

Na tym dystansie pobiegnie w Toruniu jeszcze jeden płotkarz z ul. Gdańskiej - Kacper Schubert (w tym roku jego najlepszy czas to 7.93).

Bydgoscy kibice z uwagą będą też zapewne śledzić rywalizację sprinterek, w której wystartują dwie reprezentantki Zawiszy: Marika Popowicz-Drapała oraz Katarzyna Sokólska (w tym sezonie obie przebiegły 60 metrów w czasie 7.44). Popowicz-Drapała, która w przeszłości dwukrotnie zdobywała brąz mistrzostw Europy w sztafecie 4x100, wróciła do rywalizacji po 1,5-rocznej przerwie (w kwietniu 2018 roku urodziła syna) i zaledwie 5 miesiącach treningów.

W grodzie Kopernika zobaczymy dziś także innych zawodników Zawiszy: Adriannę Sułek (60 m przez płotki) oraz Patryka Sieradzkiego (800 m).

Program minutowy mityngu Orlen Copernicus Cup 2019:

17:55 - ceremonia otwarcia

18:03 - kula K

18:15 - 60m ppł. K (2 serie el.)

18:30 - 60 m ppł. M (2 serie el.)

18:30 - skok w dal M

18:45 - 800m M

18:50 - tyczka M

18:55 - 800m K

19:05 - 60m K (2 serie el.)

19:15 - 400m K (2 serie)19:15 - wzwyż M

19:30 - 400m M (2 serie)

19:45 - 60m ppł. K - finał

20:00 - 60m ppł. M - finał

20:12 - 1500m M

20:24 - 60m K - finał

Gdzie oglądać transmisja Orlen Copernicus Cup 2019:

Transmisja w TVP Sport od godz. 17.55, a w TVP 2 od godz. 18.45.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Materiał oryginalny: Orlen Copernicus Cup 2019 Toruń [gdzie oglądać, transmisje, ONLINE, program minutowy] - Express Bydgoski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
MiastoAniołów

Metropolia to Toruń, a u was w bydgoszczu to biega się jedynie do hali Łuczniczki- po papier toaletowy podczas jelitówki.

zgłoś
C
Córka

Moja mama urodziła i wychowała 4 dzieci. Teraz ma 83 lata. Czy Jej tez się coś za to będzie należało wg tego "programu"? Całe życie pracowała i wychowywała dzieci , opiekowały się nami niańki, zaliczyliśmy żłobek , przedszkole i klucz na szyi. Co rząd proponuje takim matkom , pomimo , że wypracowały sobie "jakąś tam " emeryturę ? Może jakieś dodatki? Najlepiej dać tym co nie pracowały, nie przyczyniły się do tego by płacić podatki, siedziały "w ciepełku" a teraz za te "zasługi" otrzymają emeryturkę. To pytam się, co otrzymają i ile te matki co też wychowały i pracowały ? Zero ?

zgłoś
J
Jan2

W Toruniu nie ma hal lekkoatletycznych bo dwie na w Torun Arenie, jedna na UMK czy Olimpijczyk nie nadaja się do LA, nie można w nich startować w rzucie dyskiem, mlotem czy oszczepem.
A do metropolii, do Luczniczki, by porzycac np. mlotem czy przebiec 3 tys m z przeszkodami jest za daleko.
Przez kilka lat był w metropolii Pedross Cup, ale ze wzg. na super wysoki standard obiektu /Luczniczki/ został przeniesiony do hali malej, ciemnej i ze slaba technicznie bieznia do Lodzi.

zgłoś
L
Lekoatleta

Toruń kogo wystawia !!! Tam w ogóle ktoś uprawia lekoatletykę

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3