Opozycyjnemu radnemu z Moskwy grozi 10 lat więzienia za mówienie prawdy o Buczy

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Do niedawna Ilja Jaszin (pośrodku) był ostatnim znanym politykiem opozycji w Rosji, pozostającym na wolności
Do niedawna Ilja Jaszin (pośrodku) był ostatnim znanym politykiem opozycji w Rosji, pozostającym na wolności Fot.: facebook.com/ilyayashin
Sprawę karną za dyskredytację rosyjskiej armii wszczęto w Moskwie przeciwko radnemu krasnosielskiej gminy rosyjskiej stolicy Ilji Jaszinowi. Opozycjonistę, będącego znanym krytykiem reżimu Putina i przyjacielem osobistego wroga rosyjskiego dyktatora - Aleksieja Nawalnego, wzięto pod wartę od razu po tym, jak zakończył się zasądzony 15 dni temu termin aresztu administracyjnego za rzekome stawianie oporu policji.

Sprawa przeciwko Jaszinowi jest już drugą wszczętą przeciwko samorządowcom krasnosielskiej gminy Moskwy. W ramach pierwszej jeden z radnych Aleksiej Gorinow został już skazany na siedem lat kolonii karnej, a przewodnicząca gminy Jelena Kotienoczkina zdołała opuścić Rosję, która wydała za nią międzynarodowy list gończy.

W przypadku skazanego i ściganej jako dowód zbrodni zostało wykorzystane nagranie wideo z posiedzenia rady gminy, podczas którego radni omawiali rozrywkowe formy spędzania wolnego czasu w Moskwie i wypowiadali sądy, iż bawienie się wówczas, kiedy w sąsiednim kraju toczy się wojna, jest niemoralne, a wysiłki obywateli powinny zostać skierowane na zaprzestanie zbrojnego konfliktu, w którym giną ludzie.

Opowiedział Rosjanom o Buczy

W celu otrzymania dowodów winy Ilji Jaszina w mieszkaniu opozycjonisty przeprowadzono rewizję, która nie przyniosła jednak oczekiwanych skutków. Sprawę karną postanowiono więc wszcząć przeciwko niemu na podstawie wystąpienia polityka w serwisie YouTube z dnia 7 kwietnia. Jaszin opowiadał wówczas swoim odbiorcom o ujawnionych faktach mordów, dokonanych przez rosyjską armię na ludności cywilnej w Buczy koło Kijowa.

Według śledztwa wystąpienie radnego w Internecie było motywowane „nienawiścią polityczną”, a taka motywacja zbrodniczego czynu jest opisana w odpowiednim paragrafie Kodeksu Karnego, na którego podstawie właśnie Jaszin został oskarżony.

Okolicznością obciążającą opozycjonistę jest to, że w swoim wystąpieniu analizował i dementował on argumenty rosyjskiej propagandy, która twierdziła, że następstwa dokonanej w Buczy masakry to inscenizacja i prowokacja przygotowana przez Ukraińców.

Na końcu wystąpienia Jaszin ostrzegł swoich odbiorców na YouTube, iż organy ścigania monitorują media społecznościowe, a Rosjanom, którzy publikują dowody zbrodni wojennych, grożą prześladowaniem karnym. Przewidywał także, iż za pogróżkami pójdą konkretne czyny.

Wtedy, na początku kwietnia Jaszin jeszcze nie wiedział, że jego słowa okażą się prorocze i kilka dni później zostanie aresztowany, a następnie oskarżony na podstawie paragrafu „o dyskredytacji rosyjskiej armii” jego przyjaciel - opozycjonista Władimir Kara-Murza, przebywający w areszcie śledczym od kwietnia bieżącego roku.

„Biegać i się chować przed nikim nie będę”

Za mówienie prawdy o wojnie na Ukrainie Ilja Jaszin był trzykrotnie karany wysokimi grzywnami w trybie administracyjnym. O tym, że oskarżenie karne jest tylko kwestią czasu sam mówił niejednokrotnie. Znajomi i przyjaciele namawiali polityka do opuszczenia Rosji.

Jaszin konsekwentnie odmawiał wyjazdu. - Moje stanowisko jest proste. Biegać i się chować przed nikim nie będę, a słów swoich się nie zrzeknę”– mówił już po tym, jak spisano przeciwko niemu cztery protokoły administracyjne „za dyskredytację rosyjskiej armii”. - Występuję przeciwko wojnie, gdyż jestem patriotą Rosji. A dyskredytuje armię według mnie ten, kto tę rzeź rozpętał – dodawał.

Do dzisiejszego dnia Ilja Jaszin był de facto ostatnim znanym opozycjonistą rosyjskim, przeciwko któremu nie toczyła się sprawa karna.

Z Borysem Niemcowem organizował masowe protesty

Karierę polityka zaczynał on na początku bieżącego stulecia jako działacz młodzieżówki opozycyjnej rosyjskiej partii „Jabłoko” oraz w ruchu młodych polityków „Obrona”, któremu władze przypisywały przygotowanie w Rosji, wzorem Ukrainy, pomarańczowej rewolucji.

W roku 2008 wraz z zabitym w Moskwie, prawdopodobnie z przyzwolenia Putina, krytykiem reżimu Borysem Niemcowem oraz innymi politykami Ilja Jaszin założył opozycyjny ruch „Solidarność”. W grudniu 2011 roku właśnie „Solidarność” zorganizowała najbardziej masowe w XXI stuleciu w Rosji protesty uliczne przeciwko fałszowaniu wyborów do rosyjskiej Dumy Państwowej. Po zabójstwie Niemcowa Jaszin publicznie wskazywał na czeczeńskich zabójców, podległych liderowi Czeczenii Ramzanowi Kadyrowowi, jako na prawdopodobnych wykonawców politycznego mordu na zlecenie.

Jaszin nawet nagrał i zamieścił w Internecie wideo, w którym oskarżył Kadyrowa, nazywającego siebie wiernym piechurem Putina, o zlecenie zamordowania Borysa Niemcowa.

Areszt do 12 września

W jednym z wywiadów pytany, co jeszcze powinno się stać, żeby dał się przekonać do opuszczenia Rosji Ilja Jaszin odpowiedział: „Wszystko się już wydarzyło. Jednego mojego przyjaciela zabili, drugiego otruli i wsadzili do więzienia” – powiedział, mając na myśli zamordowanego Borysa Niemcowa i otrutego „Nowiczokiem”, a potem skazanego na 9 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze najbardziej znanego oponenta Władimira Putina - Aleksieja Nawalnego.

Te tragiczne wydarzenia jednak tylko utwierdzały ostatniego pozostającego na wolności opozycjonistę w przekonaniu, że jego miejsce jest w Rosji. We wtorek sąd w Moskwie, na wniosek śledczych, zastosował wobec Ilji Jaszina środek zapobiegawczy w postaci osadzenia w areszcie do 12 września 2022 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Materiał oryginalny: Opozycyjnemu radnemu z Moskwy grozi 10 lat więzienia za mówienie prawdy o Buczy - Portal i.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie