
Darko Jevtić (Lech Poznań)
Dał jakość na lewym skrzydle. Zaliczył siódmą asystę w sezonie, a to przecież drugi wynik całej ligi (liderem pozostaje Rafał Kurzawa). Żałować pozostaje mu tylko żółtej kartki, która eliminuje z występu przeciwko Górnikowi Zabrze.

Andrij Bogdanow (Arka Gdynia)
Właśnie takich Ukraińców potrzebujemy w tej lidze; wybieganych, ale i potrafiących zagrać coś do przodu. Ten zaprawiony w bojach pomocnik bez problemu zapanował nad środkiem pola w spotkaniu z Legią Warszawa. Jego bramka z rzutu wolnego zadecydowała o zwycięstwie.

Szymon Pawłowski (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)
Wreszcie zagrał tak jak potrafił w Lechu (rzadziej) czy Zagłębiu (częściej). Zablokował Cracovii drogę do ósemki, a swojej drużynie dał trochę nadziei przed decydującą batalią o utrzymanie. Konkrety? Strzelił gola i zanotował asystę.

Christian Gytkjaer (Lech Poznań)
Zdecydowanie bohater całej kolejki! Duńczyk pozmiatał przy Reymonta. Zdobył bramkę z karnego przed przerwą a po niej dwie kolejne dołożył z gry po dograniach z obu stron. Na tę chwilę ma siedemnaście trafień i jest to dorobek godny trzeciego miejsca w klasyfikacji strzelców.