MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nie wszystkie przeróbki aut są dozwolone - sprawdź, czego nie wolno modyfikować w samochodzie

oprac. mik, onet.pl, pojazdyspecjalne.pl, Kancelaria Prawna Omega
Orurowanie samochodu (tzw. kangurek), często stosowane przez właścicieli terenówek, może być zamontowane tylko w przypadku, jeśli pojazd waży nie więcej niż 3,5 tony i „kangurek” ma homologację dla konkretnego modelu auta
Orurowanie samochodu (tzw. kangurek), często stosowane przez właścicieli terenówek, może być zamontowane tylko w przypadku, jeśli pojazd waży nie więcej niż 3,5 tony i „kangurek” ma homologację dla konkretnego modelu auta Thinkstock
Tuning i przeróbki to sposób na nadanie indywidualnego charakteru naszemu samochodowi. Sęk w tym, że zbytnia ingerencja w konstrukcję auta może przysporzyć jego właścicielowi wiele problemów.

Teoretycznie zakupionym za własne pieniądze samochodem właściciel może rozporządzać jak chce. W praktyce jednak jest inaczej, bo pojazd, by mógł jeździć po publicznych drogach, musi spełniać określone warunki techniczne. Prawo zabrania pewnych modyfikacji samochodu. Warto wiedzieć, czego nie wolno zmieniać w aucie.
Jednym z elementów, którego nie można demontować, jest filtr cząsteczek stałych. To filtr montowany w silnikach Diesla, który oczyszcza spaliny. Zaniedbany, szybko się zapycha, co skutkuje m.in. wyższym spalaniem. Filtr ten jest drogi, kosztuje nawet 2-3 tysiące. Jego demontaż skutkuje większymi zanieczyszczeniami emitowanymi do środowiska i utratą określonych warunków technicznych, określonych w homologacji auta. Wykrycie takiej przeróbki skutkować będzie zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego przez policję lub odmową wykonania przeglądu technicznego.

Usługa potwierdzona fakturą

Nie wolno samodzielnie demontować kratki w pojeździe, zarejestrowanym jako ciężarowy. Choć to banalna czynność (wystarczy tylko odkręcić kilka śrub), musi być ona przeprowadzona w warsztacie samochodowym, a usługa winna być potwierdzona fakturą VAT. Bez tego bowiem pojazd nie przejdzie badań technicznych. Faktury będą od właściciela wymagać pracownicy wydziału komunikacji, gdy ten przyjdzie do urzędu, by zmienić kwalifikację pojazdu z ciężarowego na osobowy.

Ksenony biją po oczach

Z odebraniem dowodu rejestracyjnego i nieprzedłużeniem ważności badania technicznego muszą się liczyć właściciele samochodów, w których zamiast standardowych świateł, zamontowano reflektory ksenonowe. Klosze zwykłych lamp nie są bowiem dostosowane do ksenonów, w efekcie czego snop światła oślepia jadących z naprzeciwka. Co więcej, nieprawidłowe zamontowanie ksenonów może doprowadzić do zwarcia instalacji i wybuchu pożaru.

Ciemność, widzę ciemność

Kolejnymi niedozwolonymi przeróbkami jest przyciemnianie szyb i lamp na własną rękę. Przepisy określają, jakie wartości przejrzystości powinny mieć samochodowe szyby - w przypadku czołowej szyby tak zwana przepuszczalność powinna wynosić co najmniej 75 procent. W przypadku przednich bocznych szyb jest to 70 procent. Jeśli w czasie kontroli policjant stwierdzi, że lampy lub szyby zostały zbyt mocno przyciemnione, zabierze dowód rejestracyjny, wystawi kierowcy mandat i skieruje pojazd na badanie techniczne.
Taka sama kara, jak w przypadku przyciemniania szyb, może spotkać właściciela samochodu, który wytnie katalizator. To urządzenie odpowiadające za usuwanie i neutralizację zanieczyszczeń ze spalin. Z czasem katalizator się psuje. Nowy kosztuje kilkaset złotych. Użytkowanie auta bez katalizatora jest możliwe, ale wiąże się ze szczególnym zanieczyszczaniem środowiska.

Instalacja LPG tylko nowa

Ze względów bezpieczeństwa, polskie prawo zabrania montowania używanych instalacji LPG w samochodach. Wykrycie faktu założenia takiej instalacji w aucie, skończy się odebraniem dowodu rejestracyjnego i skierowaniem pojazdu do stacji diagnostycznej. Bardziej surowe konsekwencje będą za próbę legalizacji instalacji z drugiej ręki. Zarówno właściciel auta, jak i warsztat, który wystawi certyfikat legalizacji takiego urządzenia, będą pociągnięci do odpowiedzialności karnej.

Głośność w normie

Czego jeszcze nie wolno? Stosować tłumików i nakładek na wylot układu wydechowego, powodujących głośniejszą pracę silnika i zwiększających hałas wydobywanych się spalin. Warto wiedzieć, że norma dla silnika benzynowego wynosi 93dB, a dla Diesla 96. Zabronione jest także użytkowanie opon wystających poza obrys pojazdu. Tak szerokie opony spowodują, że samochód będzie więcej palił i utrudnią prowadzenie auta.
Zabronione jest montowanie oświetlenia felg i podwozia. Na własną rękę nie wolno również zakładać orurowania (tzw. kangurka) samochodu. Tego typu tuning często i chętnie stosują właściciele terenówek. W przypadku off-roadu orurowanie stanowi dodatkową osłonę nadwozia, reflektorów czy chłodnicy. Warto wiedzieć, że z przodu pojazdu o masie do 3,5 tony, może być montowany wyłącznie taki „kangur”, który ma homologację dla konkretnego modelu samochodu. Przepis ten nie dotyczy aut, które były już zarejestrowane w Polsce przed 2007 rokiem i miały już zamontowane orurowanie. Dodatkowo przepis nie obowiązuje w przypadku elementów ważących mniej, niż 0,5 kilograma - czyli najczęściej ochraniaczy reflektorów. Homologowane orurowanie w dokumentacji sprzętu jest oznaczone literą „E”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski