reklama

Nie osądzają samych siebie

Hanna WalenczykowskaZaktualizowano 
Drewniane drzwi, domofon. Naciskam dzwonek. - Chcielibyśmy porozmawiać - mówię. - Ale nikt nie będzie się wypowiadał - słyszę w odpowiedzi.

Drewniane drzwi, domofon. Naciskam dzwonek. - Chcielibyśmy porozmawiać - mówię. - Ale nikt nie będzie się wypowiadał - słyszę w odpowiedzi.

<!** Image 2 align=right alt="Image 132401" sub="Zamknięcie zakładu PKP może wiązać się ze zwolnieniami pracowników administracji. Stanowiska robotnicze nie mają być likwidowane / Fot. Radosław Sałaciński">Jasny budynek bydgoskiego Zakładu Linii Kolejowych PKP znajduje się przy ulicy Zygmunta Augusta.

- Dzień dobry, chcielibyśmy porozmawiać z pracownikami - wyjaśniam paniom w dyżurce. - Zapytam, czy można państwa wpuścić - odpowiada jedna z pań i wychodzi z pomieszczenia. Po chwili wraca. - Proszę iść do sąsiedniego budynku - informuje. Pierwsze drzwi, drewniane, zamknięte. Drugie także. Jest domofon. Dzwonię. - Chcielibyśmy porozmawiać - mówię. - Ale nikt nie będzie się wypowiadał - słyszę. - Zresztą, dyrektor musi się zgodzić. Proszę czekać.

<!** reklama>Mija kilka minut, drzwi otwierają się. Dozorca wskazuje drogę do sekretariatu. - Przykro mi bardzo, ale nie możemy być sędziami we własnej sprawie - przeprasza Witold Nowak, dyrektor zakładu. - Jedyną osobą, która może udzielać informacji jest rzecznik prasowy zarządu firmy. Może pracownicy po zakończeniu pracy zechcą rozmawiać? Nie mogę im przecież tego zabronić.

Wychodzimy z budynku - szkoda, że z niczym. - Jesteśmy bezsilni, proszę nas zrozumieć - dogania nas mężczyzna w granatowym uniformie. - Jeśli nas pani zacytuje, to może nam się to potem czkawką odbić. Zagrożeni utratą pracy są pracownicy administracji. Robotnikom nic się chyba nie stanie.

Podchodzą kolejne osoby. - Tak przecież już było. Dziesięć lat temu dojeżdżaliśmy do Torunia. Czy państwo to widzieli? Stary budynek na stacji Toruń Wschodni, w malutkich pokojach po 6-7 osób - wspominają nasi rozmówcy. - Prawdziwe wariactwo! Nie było czym tam dojechać. Trzeba było iść półtora kilometra przez las. Ludzie skracali sobie drogę przechodząc przez tory. Po dwóch latach, z powodu kompletnego paraliżu organizacyjnego, podzielono oddział toruński na dwa. Po co mamy wchodzić znowu do tej samej rzeki?

Na to pytanie nie potrafią odpowiedzieć bydgoscy parlamentarzyści, którzy zadeklarowali, że poprą interpelację posła Andrzeja Walkowiaka. Poseł, o czym już informowaliśmy, pierwszy zaprotestował przeciwko planowanym zmianom organizacyjnych w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. Projekt te zakłada likwidację bydgoskiego zakładu i utworzenie regionalnej jednostki w Toruniu.

Na takie rozwiązanie nie zgadza się prezydent Bydgoszczy, który wystąpił z oficjalnym protestem do prezesa zarządu PLK PKP. Projektem zbulwersowani są związkowcy PKP oraz członkowie Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy. TMMB rozpoczęło nawet akcję wspierającą protesty pracowników. - Prosimy bydgoszczan o to, by się uaktywnili i przesyłali nam swoje opinie - apeluje Jerzy Derenda, prezes towarzystwa. - Wszystkie prześlemy do Ministerstwa Infrastruktury i zarządu PKP.

Wojewoda Rafał Bruski zwołał posiedzenie prezydium Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Wezmą w nim udział nie tylko przedstawiciele zarządu PKP i związkowcy z bydgoskiego zakładu. Do Bydgoszczy na to spotkanie przyjedzie także przedstawiciel ministerstwa infrastruktury.

- Wszystko wyjaśni się w ciągu 2-3 tygodni. Mamy nadzieję, że protesty pomogą i zostaniemy w Bydgoszczy - dodają pracownicy PKP.

Wyraź swoją opinię

Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy prosi bydgoszczan o nadsyłanie swoich opinii na temat likwidacji bydgoskiego Zakładu Linii Kolejowych PKP. Prezes TMMB, Jerzy Derenda, zapewnia, że wszystkie opinie zostaną wysłane do Ministerstwa Infrastruktury i zarządu PKP.

Kontaktować się w tej sprawie można pisząc pod adresem e-mailowym TMMB: tmmb@neostrada.pl

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3