- Nie martwcie się. Ja was obronię - mówi Agatka rodzicom. Sama jednak potrzebuje obrony

pio
Agatka dobrze znosi chorobę. Powtarza zmartwionym rodzicom: - Nie martwcie się, ja was obronię
Agatka dobrze znosi chorobę. Powtarza zmartwionym rodzicom: - Nie martwcie się, ja was obronię Nadesłane
Dziewczynka nagle poczuła się gorzej. Badanie krwi było jednoznaczne: mała musi trafić do szpitala i od razu mieć transfuzję krwi. Od pół roku trwa walka o zdrowie.

3-latka z Bydgoszczy lubi jeździć na rowerze, chodzić po lesie z bratem Tymonem, skakać na trampolinie. Kocha zwierzęta, zwłaszcza swoją kotkę Maszę.

Jeszcze wiosną bieżącego roku życie rodziny było ustabilizowane. Sytuacja zmieniła się w czerwcu. - Agatka nagle poczuła się gorzej - wspomina jej tata. - Nocą pociła się, gorączkowała, zaczęła mieć problemy żołądkowe. Badanie krwi było jednoznaczne. Córka wymagała hospitalizacji i natychmiastowej transfuzji.

To Cię może też zainteresować

Lekarze nie wiedzieli, co małej pacjentce dokładnie dolega. Podejrzewali infekcję. Diagnostyka trwała ponad 3 miesiące. Agatka spędziła je w szpitalnej izolatce. Każdy nowy tydzień pogarszał stan dziewczynki. Wątroba, trzustka, śledziona, płuca nie działały tak, jak powinny.

Medycy wreszcie rozpoznali: to choroba Erdheima-Chestera, wyjątkowo rzadka, dotykająca przede wszystkim osoby dorosłe i seniorów. - To czyni Agatę pacjentem unikalnym w skali świata i sprawia, że leczenie jest bardzo trudne - dodaje ojciec. - Dzieci poniżej 18. roku życia stanowią margines zachorowań, a takie małe, jak Agata, to pojedyncze przypadki w skali świata.

Światło w tunelu

Bydgoszczanin kontynuuje: - Zastosowaliśmy terapię lekiem vermurafenib. On nie jest refundowany i jeszcze nie został dobrze przetestowany na dzieciach z powodu braku pacjentów.

Pojawiło się jednak światełko w tunelu. - W naszym przypadku lek zadziałał świetnie - zaznacza tata Agaty. - Nie możemy natomiast na nim opierać kuracji, bo on choroby nie wyleczy, jedynie ją powstrzyma, lecz nie wiadomo, na jak długo. Tylko przeszczep daje szansę.

Przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego stanowi dla kilkulatki jedyną drogę do powstrzymania choroby. Poszukiwania dawcy trwają. Jeżeli się znajdzie, to w styczniu albo lutym byłby przeszczep.

Akcja dla 3-latki

Fundacja DKMS organizuje dla Agatki akcję. Odbędzie się ona w sobotę, 7 grudnia, w Galerii Pomorskiej (ul. Fordońska 141), potrwa cały dzień. Kto nie jest jeszcze w bazie potencjalnych dawców, niech przyjdzie tego dnia do galerii i dowie się, jak nim zostać.

Dla wielu chorych jedyną szansą jest przeszczepienie krwiotwórczych komórek macierzystych, ale tylko 25 procent pacjentów znajduje swojego bliźniaka genetycznego wśród krewnych. Pozostali liczą na pomoc dawców niespokrewnionych. W bazie DKMS jest już ponad milion zarejestrowanych dawców, a wciąż potrzebni są nowi. Szansa na znalezienie bliźniaka genetycznego wynosi 1:20 tysięcy, a w skrajnych przypadkach nawet 1: 1 miliona. To przypomina szukanie igły w stogu siana, ale tę igłę da się znaleźć.

- Chociaż idea dawstwa szpiku ma w naszym kraju szerokie poparcie społeczne, wciąż funkcjonuje wiele niejasności, które mogą budzić wątpliwości u potencjalnych dawców - informuje Magdalena Przysłupska, rzecznik Fundacji DKMS. - Jednym z takich mitów jest przekonanie, że metodą pobrania szpiku jest punkcja kręgosłupa.

Bezpieczne miejsce

Tymczasem pobranie szpiku nie ma nic wspólnego z kręgosłupem. Tigran Torosian, lekarz hematolog, dyrektor medyczny DKMS, tłumaczy: - Pobrania dokonuje się z talerza kości biodrowej. To miejsce, które jest najbardziej bezpieczne, ponieważ w pobliżu nie znajdują się żadne narządy, które mogłyby być zagrożone.

Krzysztof był takim bliźniakiem. Pomógł choremu na białaczkę, oddając swoje komórki macierzyste. - Nie ma czego się bać. Dałem drugiemu człowiekowi szansę na nowe życie. Lekarstwo nosi w sobie każdy z nas. Wystarczy się nim podzielić - mówi.

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Materiał oryginalny: - Nie martwcie się. Ja was obronię - mówi Agatka rodzicom. Sama jednak potrzebuje obrony - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3