Mateusz, syn pani Patrycji z Bydgoszczy, jest niepełnosprawny umysłowo, głuchoniemy, ma stymulator serca.Dotąd o jego zęby dbano w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, ale w marcu zeszłego roku skończył 18 lat.
Kardiolog nie widzi przeciwwskazań
Ząb zaczął go boleć we wrześniu. Nastolatek mógł być przyjęty jedynie w gabinecie, który wykonuje zabiegi stomatologicznych w znieczuleniu ogólnym dla osób niepełnosprawnych w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia (kardiolog wydał zaświadczenie o braku przeciwwskazań do takiego znieczulenia w jego przypadku). W Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim nie mógł być przyjęty od razu: - Anestezjolog zachorował - opowiada matka.
Dwa miesiące czekania
Pani Patrycja o pomoc zwróciła się do klinki, która ma w tym zakresie umowę z NFZ. Zlecono badania, rentgen zrobiła na własny koszt. Na konsultację z anestezjologiem kobieta czekała dwa miesiące - tak długie są kolejki. Dowiedziała się, że ten nie podejmie się podania narkozy jej synowi ze względu, m.in., na chorobę serca pacjenta i brak zaplecza szpitalnego. Leczenia w znieczuleniu miejscowym nie brano pod uwagę - tak wynika z jej relacji. Złożyła skargę do NFZ (sprawa jest wyjaśniana). Pisze w niej, m.in., tak: „Klinika powinna poinformować, że osoby z chorobami serca odpadają z zabiegów. Straciłam czas, pieniądze, zyskałam stres syna. Jestem zawiedziona takim traktowaniem osób niepełnosprawnych”.
Jednak nie wszystkie choroby serca wykluczają podanie znieczulenia ogólnego, nie wszystkie zabiegi, które można przeprowadzić w warunkach szpitalnych, da się bezpiecznie wykonać w innych placówkach.
Skarga wpłynęła, NFZ niebawem przedstawi stanowisko w tej sprawie klinice i matce pacjenta. - NFZ - zgodnie z procedurą - zwrócił się do placówki z prośbą o złożenie wyjaśnień. W związku z treścią otrzymanej odpowiedzi informujemy, że NFZ nie jest instytucją kompetentną, by oceniać pracę lekarza i kwestionować decyzje lekarskie. To lekarz podejmuje decyzję o metodach leczenia i diagnostyce medycznej, kierując się stanem zdrowia pacjenta i swoją wiedzą medyczną - mówi Barbara Nawrocka, rzeczniczka kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ.
W Toruniu - od ręki i bez narkozy
Ból narastał, doszło do zapalenia miazgi zębowej. - Płakałam razem z synem, nie pomagały leki przeciwbólowe - opowiada pani Patrycja. - 21 grudnia zdesperowana zadzwoniłam do Wydziału Zdrowia w Kujawsko-Pomorskim Centrum Zdrowia Publicznego w urzędzie wojewódzkim w Bydgoszczy. Zadziałano błyskawicznie. Już następnego dnia mogliśmy stawić się w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu. Synem od razu się zajęto. Lekarz podszedł do niego jak do człowieka - zaczął od rozmowy. Dzięki temu oba zęby bez problemu udało się usunąć w znieczuleniu miejscowym, pełna narkoza nie była potrzebna. Pytam dziś: dlaczego syn tak długo musiał cierpieć? Dlaczego w naszym mieście dorosłe osoby niepełnosprawne nie mają łatwego dostępu do stomatologa? Dlaczego system ich nie zauważa?
Gdzie na zabieg pod narkozą?
Na terenie województwa kujawsko – pomorskiego świadczenia ogólnostomatologiczne udzielane w znieczuleniu ogólnym realizowane są przez następujące placówki:
- Wielospecjalistyczny Szpital Miejski Im. Dr E. Warmińskiego w Bydgoszczy, ul. Szpitalna 19;
- Prywatna Klinika Wident w Bydgoszczy, ul. Szubińska 93-95;
- Wojewódzki Szpital Zespolony im. L. Rydygiera w Toruniu, ul. Konstytucji 3 Maja 42.
Zgodnie z prawem osobom niepełnosprawnym w stopniu umiarkowanym i znacznym, które ukończyły 18. rok życia, jeżeli wynika to ze wskazań medycznych, przysługują znieczulenie ogólne i kompozytowe materiały światłoutwardzalne do wypełnień - dodaje Barbara Nawrocka. - Nadmienię, że w powyższych placówkach pomoc stomatologiczną mogą otrzymać również niepełnosprawne dzieci poniżej 18 lat.
