Na religię w szkole chodzą wszyscy? Tutaj lekcje opuszcza nawet co trzeci uczeń! Zobacz, gdzie dzieci nie chodzą na lekcje religii

asz
W którym regionie Polski najwięcej dzieci nie chodzi na religię? W niektórych miejscach niemal co trzeci uczeń omija katechezę! Sprawdź, gdzie!
W którym regionie Polski najwięcej dzieci nie chodzi na religię? W niektórych miejscach niemal co trzeci uczeń omija katechezę! Sprawdź, gdzie! istock.com
Religia w szkole to temat, który co jakiś czas wraca jak bumerang. Jedni chcieliby ją stamtąd wycofać, inni nie wyobrażają sobie, by mogło jej tam nie być. Lekcje religii nie są jednak obowiązkowe, a z roku na rok z udziału w nich rezygnuje coraz więcej uczniów. Wiemy, jak wygląda sytuacja obecnie i w których regionach Polski na religię nie chodzi najwięcej dzieci. Są takie miejsca na mapie Polski, gdzie niemal co trzeci uczeń nie uczestniczy w katechezie. Zobacz najnowsze dane!

Gdzie uczniowie nie chodzą na lekcje religii w szkole?

Spada liczba uczniów biorących udział w lekcjach religii. W skali całego kraju w roku szkolnym 2019/20 udziału w zajęciach religijnych w szkole nie brało aż 12,4 proc. uczniów. Najczęściej z religii rezygnują uczniowie szkół branżowych, techników i liceów ogólnokształcących – tam na religię nie chodzi co czwarty uczeń. Z kolei najwięcej dzieci chodzi na lekcje religii w podstawówkach – na tym etapie edukacji jedynie 5,9 proc. uczniów nie uczęszcza na katechezę.

Diecezja diecezji nierówna – na mapie Polski można znaleźć „zielone wyspy, gdzie na lekcje religii uczęszczają niemal wszyscy uczniowie. Tak jest w diecezjach:

  • pelplińskiej, gdzie 99,2 proc. uczniów chodzi na lekcje religii;
  • rzeszowskiej i przemyskiej, gdzie 97,9 proc. uczniów uczęszcza na religię w szkole.

W tych miejscach ci, którzy na religię nie chodzą, giną w tłumie. Inaczej jest jednak w diecezjach, gdzie odsetek uczniów, którzy zrezygnowali z religii jest o wiele większy. Tam na te lekcje nie chodzi niemal co trzeci uczeń.

Zobacz, w których regionach Polski uczniowie nie chodzą na lekcje religii w szkole!

Religia w szkole? Nie od zawsze i na pewnych zasadach

Religia w szkołach wcale nie była od zawsze. Co prawda pokolenie dzisiejszych 30-latków nie pamięta czasów, w których katechezy w szkole nie było, ale ich rodzice już tak. W okresie PRL lekcje religii ograniczano, aż w 1961 definitywnie usunięto je ze szkół. Wówczas katecheza dla dzieci odbywała się przy parafiach.

Religia do szkoły polskiej wróciła w 1990 roku i od tej pory ma się dobrze. Przepisy określają jednak, że:

  • religia może być przedmiotem szkolnym, ale nie może naruszać wolności sumienia i religii innych osób;
  • nauka religii jest organizowana w przedszkolach i szkołach podstawowych na życzenie rodziców, a w szkołach ponadpodstawowych na życzenie rodziców bądź uczniów;
  • po osiągnięciu pełnoletności uczniowie sami decydują o uczestnictwie w lekcjach religii.

Lekcje religii mogą prowadzić księża, zakonnice, ale także osoby świeckie. Z danych ISKK wynika, że w roku szkolnym 2019/20 to właśnie świeccy najczęściej uczyli religii w szkołach – stanowią aż 58,2 proc. wszystkich nauczycieli religii. Co trzecią lekcję religii prowadzi ksiądz diecezjalny. O wiele rzadziej katechezy są prowadzone przez siostry zakonne i zakonników.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Na religię w szkole chodzą wszyscy? Tutaj lekcje opuszcza nawet co trzeci uczeń! Zobacz, gdzie dzieci nie chodzą na lekcje religii - Nowiny

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 grudnia, 09:02, Karol:

Do Filipa-

Każde spotkanie rodzinne można traktować jak święto. Te które Cię tak bulwersują bo obchodzą je ateusze, mogą być na przykład święta przesilenia zimowego, albo tradycją, tyle, że już świecką dawnych świat religijnych. Mam już XXI w. Ludzie są wykształceni, oczytani, mają dostęp do najnowszych badań, potrafią sami analizować i wyciągać wnioski. W moim przypadku, od śmierci rodziców, religijny wymiar świąt w mojej rodzinie zaniknął w 99%. Jeden procent to słyszane w tle przy stole, śpiewane kolędy w TV. Nie mieliśmy żadnego wpływu na to, że z marszu zostawaliśmy katolikami poprzez chrzest. Później też trzeba było się poddać woli rodziny aby nie robić im przykrości, no i olbrzymia presja społeczna. Jak nie chodził ktoś do kościoła to na pewno Żyd albo komuch.

Za 10 lat Kościół w Polsce będzie takim samym etapie zaniku jak na zachodzie Europy. Do tego wszystkiego doprowadzili grzeszni, bezkarni, pazerni na władzę i pieniądze kapłani którzy wcale w Boga nie wierzą, ale lubią żyć na koszt innych.

Czyli Ty nadal wierzysz w Boga wymyślonego przez Kościół ale w/g własnych zasad ?

K
Karol

Do Filipa-

Każde spotkanie rodzinne można traktować jak święto. Te które Cię tak bulwersują bo obchodzą je ateusze, mogą być na przykład święta przesilenia zimowego, albo tradycją, tyle, że już świecką dawnych świat religijnych. Mam już XXI w. Ludzie są wykształceni, oczytani, mają dostęp do najnowszych badań, potrafią sami analizować i wyciągać wnioski. W moim przypadku, od śmierci rodziców, religijny wymiar świąt w mojej rodzinie zaniknął w 99%. Jeden procent to słyszane w tle przy stole, śpiewane kolędy w TV. Nie mieliśmy żadnego wpływu na to, że z marszu zostawaliśmy katolikami poprzez chrzest. Później też trzeba było się poddać woli rodziny aby nie robić im przykrości, no i olbrzymia presja społeczna. Jak nie chodził ktoś do kościoła to na pewno Żyd albo komuch.

Za 10 lat Kościół w Polsce będzie takim samym etapie zaniku jak na zachodzie Europy. Do tego wszystkiego doprowadzili grzeszni, bezkarni, pazerni na władzę i pieniądze kapłani którzy wcale w Boga nie wierzą, ale lubią żyć na koszt innych.

K
Karol

do Filipa-

Pierwsi chrześcijanie w ogóle nie świętowali Narodzenia Pańskiego, o czym świadczy fakt, że wzmianki o nim pochodzą dopiero z połowy IV w. Boże Narodzenie w ogóle nie weszłoby do kalendarza liturgicznego, gdyby nie… poganie. Okres przesilenia zimowego (21-22 grudnia) był uniwersalnym świętem w wielu religiach przedchrześcijańskich i od dawna wiadomo, że Kościół dla wyznawców Chrystusa przeszczepił swoje wierzenia na pień starych tradycji. O tym, że w pierwszych wiekach chrystianizmu nie przywiązywano zbyt dużej wagi do Bożego Narodzenia świadczy również komentarz teologa Orygenesa z Aleksandrii (zm. 254), który pisał, że świętowanie urodzin bóstwa to obyczaj godny bałwochwalców. Duża część zwyczajów bożonarodzeniowych i związanych z tym świętem wyobrażeń powstała z kolei dopiero w średniowieczu. Zwyczaj dekorowania wiecznie zielonych drzewek wywodzi się z tradycji przedchrześcijańskich i występował także wśród ludów pozaeuropejskich. Wieńcami z drzew iglastych mieli dekorować domy podczas Saturnaliów (świąt obchodzonych od 17 do 23 grudnia) Rzymianie, a zwyczaj ten był potępiany przez pisarza i filozofa wczesnochrześcijańskiego Tertuliana. Tradycja wnoszenia zimą do domu iglastych drzewek była również żywa wśród ludów Północnej Europy, w tym u Słowian i Germanów. U nas ten prastary zwyczaj zachował się w postaci podłaźniczki – odciętych wierzchołków sosen lub świerków albo gałęzi, które przyozdabiano i zawieszano na belkach pod sufitem. Przodków współczesnych bożonarodzeniowych choinek, dekorowanych świecidełkami i słodkościami, należy szukać w kręgu kultury niemieckiej epoki odrodzenia.

Zgodnie ze stanowiskiem wypracowanym na Soborze watykańskim II (1962-5), św. Mikołaj został usunięty z listy świętych, a 6 grudnia przestał być oficjalnie świętem kościelnym. Istnienie św. Mikołaja – biskupa-cudotwórcy z Miry w Licji (skraj dzisiejszej południowo-zachodniej Turcji) zostało zakwestionowane, bowiem historycy nie dopatrzyli się go na liście uczestników Soboru nicejskiego, w którym powinien był uczestniczyć. Co więcej, jakiekolwiek informacje o św. Mikołaju (żyjącym na przełomie III i IV w.) pojawiają się dopiero po VI stuleciu. Na firmamencie historii pojawia się on więc nagle, z biegiem czasu stając się jednym z najpopularniejszych świętych.Ponieważ jednak kult św. Mikołaja był i jest niezwykle rozpowszechniony papież zgodził się, by nadal upamiętniano go na zasadzie tzw. wspomnienia dowolnego, uwarunkowanego długoletnią tradycją. Brodaty i brzuchaty święty Mikołaj w czerwonym wdzianku to już jednak twór kultury masowej wywodzący się z niemieckiej i holenderskiej tradycji ludowej, przejęty potem przez krąg kultury anglosaskiej. Z historią św. Mikołaja z Miry nie ma on nic wspólnego poza tym, że również wiąże się go z dziećmi i prezentami.

Wracając do artykułu, to jest pisany przez jakiegoś wybitnego redachtora.

Przeglądając Galerię zrozumiałem dlaczego autor tych wypocin nie ujawnił swojego nazwiska. Nigdy więcej, żadnego artykułu z podpisem 'asz'

G
Gość
11 grudnia, 15:15, Filip:

Jakie święta obchodzą ludzie, którzy szydzą z kościoła i wiary, może mi ktoś wytłumaczyć?

12 grudnia, 10:13, Gosia:

Wszystkie które mają pogańskie korzenie 😁

https://www.koniecswiata.org/3081/poganskie-korzenie-bozego-narodzenia-czy-wiemy-co-swietujemy/

12 grudnia, 14:38, Filip:

To jakie Święto obchodzą? Odpowiesz?

Pismo Święte jest najlepiej sprzedającą się Księgą wszechczasów, ale czy tak naprawdę znamy jej Autora?

A
Abadon

W IIIŻydo-RP/Polin w żydowierstwie zaprawiać się trzeba już od przedszkola, a i płacić za to obowiązkiem jest podatnika, płacić także podatkami pośrednimi. Zaprawianie w żydowierstwie odbywa się w ramach oświaty. Nauczanie żydowierstwa ustawowo opłacają samorządy.

Zadania samorządów rosną odwrotnie proporcjonalnie do wielkości ich budżetów, co jest niewątpliwym osiągnięciem transformacji PRL w IIIŻydo-RP/Polin – pamiętajmy, że ten proces miał czynne wsparcie i błogosławieństwo żydo-katolickiego Kościoła -, stąd samorządy zmuszone są zwiększać podatki pośrednie, co i tak nie może zatrzymać rosnącego zadłużania wszystkich gmin w Polsce, które przekroczyło już średnio 60% – 70% wielkości ich budżetów.

Dzięki osiągnięciom transformacji i zdobyczom zachodniej demokracji żydo-katolicki Kościół w IIIŻydo-RP/Polin żyje sobie jak pączek w maśle. Zastępcy Jozuego na Ziemi i pasterze Kościoła w warunkach żydowskiego kapitalizmu radzą sobie jak mało kto. Świetnie wiedzą, jak robić geszefty na Gojach – jak strzyc owieczki, a strzyżenie jest obowiązkowe, ustalone konkordatem.

Ale pamiętajcie Goje o nauczaniu waszego Kościoła: „nacjonalizm jest herezją i zaprzeczeniem patriotyzmu”, a „antysemityzm jest grzechem” – a kto grzeszy, liczyć na zbawienie nie może i do piekła niechybnie pójdzie.

M
Mariola
11 grudnia, 15:15, Filip:

Jakie święta obchodzą ludzie, którzy szydzą z kościoła i wiary, może mi ktoś wytłumaczyć?

11 grudnia, 17:17, Gość:

No ja na przykład nie obchodzę, to Ci nie odpowiem. Mam gotową mini choinę którą wyciągam z szafy i tyle. Reszta guseł kościelno-obrządkowych mnie nie dotyczy i nie interesuje. W miejscu gdzie mieszkam większość pewnie podobnie jak ja, bo przez parę lat jakie tu spędziłem nie widziałem, żeby ktokolwiek przyjmował księdza po kolędzie czy chodził do kościoła.

11 grudnia, 17:37, Róża won Tfuj:

Starsza młodzież, zapewne pamięta, że w PRL-u jednostką podstawową poziomu inteligencji był - CJANT. Stąd , łatwo skojarzyć, że miliCJANT to była jednostka inteligencji tysiąc razy mniejsza. kojarzona z poziomem inteligencji funkcjonariusza MO. Gdybyś "Gość" miała choć 1 promil z miliCJANT-a, to byś się durnie nie odzywał i nie obrażał wierzących. Z wywodu twojego widać - napływowa inteligencja, czyli przywłoka śledząca przez dziurę w płocie/wychodku... .

A ty co sobą reprezentujesz wypisując obraźliwe bzdety?

F
Filip
11 grudnia, 15:15, Filip:

Jakie święta obchodzą ludzie, którzy szydzą z kościoła i wiary, może mi ktoś wytłumaczyć?

12 grudnia, 10:13, Gosia:

Wszystkie które mają pogańskie korzenie 😁

https://www.koniecswiata.org/3081/poganskie-korzenie-bozego-narodzenia-czy-wiemy-co-swietujemy/

To jakie Święto obchodzą? Odpowiesz?

G
Gość
11 grudnia, 15:15, Filip:

Jakie święta obchodzą ludzie, którzy szydzą z kościoła i wiary, może mi ktoś wytłumaczyć?

11 grudnia, 17:17, Gość:

No ja na przykład nie obchodzę, to Ci nie odpowiem. Mam gotową mini choinę którą wyciągam z szafy i tyle. Reszta guseł kościelno-obrządkowych mnie nie dotyczy i nie interesuje. W miejscu gdzie mieszkam większość pewnie podobnie jak ja, bo przez parę lat jakie tu spędziłem nie widziałem, żeby ktokolwiek przyjmował księdza po kolędzie czy chodził do kościoła.

sa leki na głowę

G
Gość

nie ma z czego się cieszyć, iż nie chodzą

R
Róża won Tfuj
11 grudnia, 15:15, Filip:

Jakie święta obchodzą ludzie, którzy szydzą z kościoła i wiary, może mi ktoś wytłumaczyć?

11 grudnia, 17:17, Gość:

No ja na przykład nie obchodzę, to Ci nie odpowiem. Mam gotową mini choinę którą wyciągam z szafy i tyle. Reszta guseł kościelno-obrządkowych mnie nie dotyczy i nie interesuje. W miejscu gdzie mieszkam większość pewnie podobnie jak ja, bo przez parę lat jakie tu spędziłem nie widziałem, żeby ktokolwiek przyjmował księdza po kolędzie czy chodził do kościoła.

Starsza młodzież, zapewne pamięta, że w PRL-u jednostką podstawową poziomu inteligencji był - CJANT. Stąd , łatwo skojarzyć, że miliCJANT to była jednostka inteligencji tysiąc razy mniejsza. kojarzona z poziomem inteligencji funkcjonariusza MO. Gdybyś "Gość" miała choć 1 promil z miliCJANT-a, to byś się durnie nie odzywał i nie obrażał wierzących. Z wywodu twojego widać - napływowa inteligencja, czyli przywłoka śledząca przez dziurę w płocie/wychodku... .

F
Filip

Jakie święta obchodzą ludzie, którzy szydzą z kościoła i wiary, może mi ktoś wytłumaczyć?

P
Prawdziwy Gość
11 grudnia, 11:31, Gość:

Paczki od Mikołajów też im się nie należą.

11 grudnia, 12:48, Marcin Piekaż:

hehehehehe hahahahaah dobre:D

bierzesz jakieś leki na to?

11 grudnia, 12:56, Gość:

Leków nie, ale palca proboszcza pewnie już bierze, o ile nie coś więcej.

Uwaga! Podpisujący się "Gość" to potencjalny erotoman - zboczeniec !

M
Marcin Piekaż
11 grudnia, 11:31, Gość:

Paczki od Mikołajów też im się nie należą.

hehehehehe hahahahaah dobre:D

bierzesz jakieś leki na to?

G
Gość

Paczki od Mikołajów też im się nie należą.

Dodaj ogłoszenie