Pierwszy set był nerwowy, brakowało w nim płynności w grze Polaków. Pierwszy raz od meczu z Estonią znaleźli się w trudnej sytuacji, bowiem Niemcy wyszli na prowadzenie 12:10. Jednak tym jakby rozdrażnili zespół Vitala Heynena. Michał Kubiak dzięki świetnej zagrywce straty odrobił, a po kolejnych skutecznych atakach Macieja Muzaja i Wilfredo Leona Biało-Czerwoni zbudowali przewagę i mimo kłopotów wygrali seta do 19.
Starcie z Niemcami miało być pierwszym poważnym sprawdzianem dla reprezentacji Polski w tych mistrzostwach Europy. Wcześniej bowiem błyskawicznie i z ogromną przewagą odprawiali niżej notowanych rywali. Wprawdzie nasi zachodni sąsiedzi (wciąż aktualny wicemistrz Europy) też w ostatnich latach spadli w rankingach, ale nadal w ich składzie jest kilku doświadczonych zawodników. Tak czy inaczej okazali się kolejną drużyną od czasu Estonii, która przeciwko Polsce nie potrafiła zdobyć w secie więcej niż 19 punktów.
Magiczną granicę przekroczyli w drugiej partii. Biało-Czerwoni byli w niej nie do zatrzymania w ataku, ale poniżej przeciętnej szło im w kontratakach. Pierwszym elementem zbudowali przewagę, której przez drugi nie roztrwonili. Cały czas problemy z regularnością miał Leon, bardzo źle wyglądało to przede wszystkim w przyjęciu.
W trzeciej partii Polacy grali swoje, choć nie brakowało w niej niedokładności. Niemcy z kolei popełniali mnóstwo błędów na zagrywce. Jakby wiedzieli, że cokolwiek zrobią i tak nie są w stanie postawić się rozpędzonemu rywalowi. W ataku rozkręcił się zwłaszcza Leon. Kubańczyk z polskim paszportem zakończył mecz z 18 punktowymi atakami na 24 (75 proc. skuteczność)!
Tym bardziej, że nie mieli takiego wsparcia jak ekipa Heynena. Wejściówki na poniedziałkowe spotkanie w hali w Apeldoorn znów zostały wyprzedane. Przynajmniej sześć tysięcy biletów kupili Polacy.
Tym samym reprezentacja Polski pierwszy raz od 2011 r. awansowała do półfinału mistrzostw Europy. W czwartek zagra w Lublanie ze Słowenią, która ograła Rosję. Bez względu na wynik Biało-Czerwoni ze stolicy Słowenii polecą do Paryża, gdzie w sobotę odbędzie się mecz o trzecie miejsce, a w niedzielę o pierwsze.
Mistrzostwa Europy, 1/4 finału
Polska – Niemcy 3:0 (25:19, 25:21, 25:18)
Polska: Drzyzga, Kubiak, Leon, Nowakowski, Bieniek, Muzaj, Wojtaszek (libero) oraz Zatorski (libero), Komenda, Konarski, Szalpuk
Niemcy: Grozer, Fromm, Krick, Kampa, Schott, Bohme, Zenger (libero) oraz Kaliberda, Hirsch, Zimmermann, Reichert (libero), Karlitzek
We wtorek grają: Serbia – Ukraina (godz. 20.30, transmisja Polsat Sport), Francja – Włochy (21, Polsat Sport News).
Mateusz Bieniek: Największymi wygranymi meczów w Holandii są nasi kibice
