Związkowcy uważają, że prezydent i Rada Miasta złamali prawo, ponieważ nie doprowadzili do uchwalenia regulaminu płac na 2008 r. dla nauczycieli.
Już w październiku - o czym informowaliśmy - związkowcy reprezentujący trzy organizacje pracowników oświaty zapowiadali, że zwrócą się do wojewody z wnioskiem o wszczęcie postępowania nadzorczego. Takie pismo w Wigilię Bożego Narodzenia przesłał do Urzędu Wojewódzkiego WZZ „Solidarność-Oświata”.
- Zgodnie z zapisami Karty nauczyciela, w przypadku nieuchwalenia regulaminu na kolejny rok stosuje się regulamin obowiązujący, ale nie dłużej niż do 5 kwietnia - wyjaśnia Sławomir Wittkowicz, przewodniczący WZZ „Solidarność-Oświata”. - Prezydent był zobowiązany uzgodnić treść regulaminu. Otrzymał też wspólne stanowisko trzech związków zawodowych.
<!** reklama>WZZ „Solidarność-Oświata” zarzuca miastu, że popełniło ono „grzech zaniechania” i tym samym złamało obowiązujące prawo.
- Odmówiono też przekazania związkom rzeczywistych danych ekonomicznych, a do Rady Miasta nie skierowano odpowiedniego projektu uchwały - wylicza Sławomir Wittkowicz.
Wydział Edukacji UM, o czym także informowaliśmy, zapewnił, że uchwalanie regulaminów nie jest obowiązkowe i że negocjacje ze związkami nadal są prowadzone. Zatem o łamaniu zapisów (zwłaszcza Karty nauczyciela) mówić nie można.
Spór zatem będzie musiał rozstrzygnąć wojewoda Rafał Bruski, który z treścią wniosku o wszczęcie postępowania nadzorczego zapozna się po świętach. Wigilia bowiem dla Urzędu Wojewódzkiego była dniem wolnym od pracy. Przypomnijmy też, że WZZ „Solidarność-Oświata” już raz wystąpił z podobnym żądaniem. Kilka miesięcy temu domagał się, by wojewoda zganił prezydenta Bydgoszczy za niekorzystne dla miasta wyroki NSA. Dotyczyły one łamania prawa podczas budowy centrum handlowego „Drukarnia” oraz niezgodnego z przepisami rozporządzenia prezydenta, nakazującego przeniesienie siedziby Szkoły Podstawowej nr 6.