Mali bohaterowie naszego regionu

Przemysław Krzyżanowski
Dd 10 do 12 lutego 1945 roku Świecie stało się miejscem walk pomiędzy wycofującymi się oddziałami niemieckimi a żołnierzami polskimi i radzieckimi.

Dd 10 do 12 lutego 1945 roku Świecie stało się miejscem walk pomiędzy wycofującymi się oddziałami niemieckimi a żołnierzami polskimi i radzieckimi.

<!** Image 2 align=right alt="Image 44743" sub="Mieszkańcy Świecia pamiętają o grobach żołnierzy poległych w walkach toczonych w naszym powiecie">Polacy i Rosjanie wchodzili w skład wojsk 2 Frontu Białoruskiego, którym dowodził marszałek Konstanty Rokossowski.

Podziemny front

Wraz z tym wydarzeniem, zakończył się najbardziej tragiczny w dziejach naszego miasta. Na zawsze w naszej pamięci pozostaną losy bliskich mordowanych na ulicy Polnej, czy masowe egzekucje na bezbronnej ludności w niedalekim Mniszku.

<!** reklama left>Poświęceniu żołnierzy różnych narodowości, walczących z hitlerowskim okupantem, nie możemy pominąć milczeniem. Musimy też pamiętać o zaangażowaniu i bohaterskiej postawie Polaków, którzy w tym czasie tworzyli struktury podziemnych organizacji militarnych.

W powiecie świeckim sprawnie działała organizacja „Orzeł Biały”, która mogła liczyć nawet 400 osób. Drugą z konspiracyjnych struktur była Tajna Organizacja Wojskowa „Gryf Pomorski”. Działały również grupy należące do Armii Krajowej, które na naszym terenie podlegały Inspektoratowi w Bydgoszczy.

Partyzanci i harcerze

Aktywną postawę wykazały się także grupy partyzanckie, w tym najbardziej znany oddział dowodzony przez Alojzego Bruskiego, pseudonim „Grab” (skupił wokół siebie około 100 ludzi). Innymi oddziałami dowodzili Jan Sikorki „Orlicz”, czy Feliks Warczak, znany jako „Ignacy”, lub „Bech”.

Nie można pominąć pięknej postawy polskiej młodzieży, która w tym niebezpiecznym i trudnym okresie zdała swój najważniejszy egzamin na ocenę celującą. Młodzi patrioci działali w znanej organizacji „Szare Szeregi” w Świeciu utworzonej przez Edmunda Dylewskiego w porozumieniu z Benedyktem Porożyńskim, odpowiadającym za podziemny Związek Harcerstwa Polskiego na Pomorzu Gdańskim.

Z przykładów tych można wyciągnąć wniosek, że wszystkim tym ludziom nie obce były zachowania „małych bohaterów”, a przysłowie, że „człowiek nie dla siebie się urodził, lecz dla Ojczyzny”, jest najlepszym określeniem ich postawy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie