Ludzie z pasją. Grzegorz Dudziński, muzyk z Bydgoszczy i Lucek, jego pies przewodnik dają Instrukcję Obsługi Niewidomego

Dorota Witt
Dorota Witt
Grzegorz Dudziński szefuje bydgoskiej Fundacji Światłownia. Tu podczas jednego z koncertów.
Grzegorz Dudziński szefuje bydgoskiej Fundacji Światłownia. Tu podczas jednego z koncertów. Andrzej Muszyński
Udostępnij:
Grzegorz Dudziński nie widzi od sześciu lat. Jest muzykiem, szefem bydgoskiej Fundacji Światłownia, dziennikarzem, pomysłodawcą Niewidzialnej linii - telefonu zaufania dla osób tracących wzrok. - Żyjemy w dwóch różnych światach: ci, którzy widzą i ci, którzy nie widzą. By te światy mogły się połączyć, potrzebne jest zrozumienie, otwarcie na drugiego człowieka - mówi. Ale nie tylko mówi. W szkołach, instytucjach, firmach wspólnie z Luckiem, swoim psem przewodnikiem, z gitarą pod pachą prowadzi warsztaty edukacyjne pod hasłem Instrukcja Obsługi Niewidomego.

Zobacz wideo: 70 lat bydgoskich inżynierów. Jubileuszowa wystawa UTP

- Możemy odwiedzić waszą szkołą i przeprowadzić prezentację edukacyjną pod nazwą Instrukcja Obsługi Niewidomego. Niewidomy opowie o tym, jak można funkcjonować bez wzroku. Powie, jak pomagać, jak nie przeszkadzać niewidomym. Pokaże zdobycze cywilizacji, które ułatwiają niewidomym życie. To wspaniała lekcja tolerancji i empatii! Będzie też gitara i pies przewodnik - Lucek - tak swój pomysł promuje w sieci Grzegorz Dudziński, bydgoski muzyk, dziennikarz, który wzrok stracił 6 lat temu i który od lat angażuje się w pomoc osobom, które tracą wzrok i osobom niewidomym. Na co dzień szefuje Fundacji Światłownia znanej nie tylko ze wspierania osób niewidomych, ale i z dobrej muzyki - z koncertów, które co piątek (a czasem i w soboty) odbywają się w kawiarni artystycznej Otwarta Przestrzeń Światłownia.

Grzegorz Dudziński z psem przewodnikiem odwiedza bydgoskie szkoły i instytucje

- Bardzo lubię te spotkania, rozmowy z każdą grupą społeczną są inspirujące, a doświadczenie mam spore, bo z programem Instrukcja Obsługi Niewidomego byłem już i u urzędników różnego szczebla, i u mundurowych, w firmach, bankach, szkołach średnich, podstawówkach... - mówi. - Uwielbiam spotkania z dziećmi, bo one pytają o wszystko, co im przyjdzie do głowy, prosto z mostu, nie zastanawiając się, czy wypada, czy to politycznie poprawne. Ostatnio pewna dziewczynka, miała 10, może 11 lat, zapytała: jak pan śni? Piękne pytanie, plastyczne; pokazuje jej wrażliwość, empatię, ciekawość. A śnie jak każdy - na kolorowo. W snach widzę albo wiem, że straciłem wzrok, ale jednak widzę. Wiele dzieci pyta, jak to możliwe, że choć nie widzę, gram na gitarze. I wtedy mogę powiedzieć, że każdy gitarzysta gra jak niewidomy.

Jak pomagać niewidomym? Jak im nie pomagać?

Występ gitarowy to ważna atrakcja podczas warsztatów, ale ich największą gwiazdą jest Lucek. - Wzbudza chyba jeszcze większe zainteresowanie niż niewidomy, jest w centrum, choć, gdy tylko zajmujemy swoje miejsca, zasypia - wie, że nie musi akurat pracować i korzysta z przerwy, ale gdy zaczynam mówić o nim, podnosi się, dumnie prezentuje - opowiada Grzegorz Dudziński.

Grzegorz Dudziński odwiedza szkoły i instytucje z Luckiem, swoim psem przewodnikiem. Najbliższe spotkanie w ramach akcji Instrukcja Obsługi Niewidomego
Grzegorz Dudziński odwiedza szkoły i instytucje z Luckiem, swoim psem przewodnikiem. Najbliższe spotkanie w ramach akcji Instrukcja Obsługi Niewidomego odbędzie się 18 czerwca w jednej z bydgoskich szkół niepublicznych Nadesłane

Dlaczego poświęca pan swój czas na te warsztaty?

- Krótko po tym, jak straciłem wzrok, poszedłem załatwić coś w urzędzie. Siadłem przed urzędnikiem i zapadła niezręczna cisza. Usłyszałem, że wierci się na krześle, czułem, że jest skonsternowany, nie wie, co zrobić. W końcu wypalił: - „Nie mam doświadczenia z osobami niewidomymi. Proszę mi powiedzieć, czy pan będzie rozumiał, jak będę do pana mówił?".
Odpowiedziałem więc w tym samym klimacie: „Tak, ale musi pan mówić wolno i wyraźnie". Dotarło do niego, że popełnił gafę, a ja zrozumiałem, że potrzebna jest edukacja - opowiada Grzegorz Dudziński. - Bo niezależnie od tego, jak bardzo poprawnie będziemy chcieli brzmieć, jak żarliwie będziemy przekonywali, że między tymi, którzy widzą, a tymi, którzy nie widza, nie ma większych różnic i jesteśmy na równi, prawda jest inna: żyjemy w dwóch różnych światach. Ale te światy da się połączyć. Potrzebna jest wrażliwość, otwarcie na drugiego człowieka. A o tym, jakiej pomocy potrzebują niewidomi, w jakich sytuacjach im ją oferować, jak im nie przeszkadzać powiedzieć mogą jedynie ci, którzy nie widzą. Osoba, która traci wzrok, przeżywa traumę. Musi ją sama przepracować. A gdy już to zrobi, nie oczekuje od innych wyręczania, pomocy na każdym kroku. Ale taka pomoc przyda się np., gdy niewidomy próbuje przejść na drugą stronę ruchliwej ulicy albo wsiąść do autobusu, tramwaju czy pociągu.

Jak nie pomagać niewidomym?
- Mój kolega padł „ofiarą" usilnej pomocy, kiedy to staruszka, chcąc wspomóc go podczas wsiadania do autobusu, szarpnęła go na tyle mocno, że się przewrócił, złamał rękę. Zapytajmy więc: „czy potrzebuje pan pomocy?". Jeśli tak, niewidomy sam poinstruuje, jak pomóc. Nic prostszego. Kiedy pojawiłem się w pewnej instytucji z przewodniczką, by załatwić swoją sprawę, pracownik wracał się do niej, jakbym nie tylko nie widział, ale i był niewidoczny. A więc tak: niewidomi rozumieją, co się do nich mówi i mogą odpowiadać. Mówiąc poważnie: wystarczy odrobina empatii, byśmy wszyscy poczuli się ze sobą komfortowo, by nie zapadała ta niezręczna cisza.

Fundacja Światownia w Bydgoszczy

  • Grzegorz Dudziński z programem Instrukcja Obsługi Niewidomego odwiedza szkoły i instytucje w całym kraju.
  • Podziękowaniem za taką prezentację jest dobrowolna wpłata na konto Otwarta Przestrzeń Światłownia.
  • Szczegóły można ustalić telefonicznie pod numerem: 509 767 689.
  • 18 czerwca w jednej z bydgoskich szkół niepublicznych odbyło się pierwsze po pandemiczne spotkanie pod hasłem Instrukcja Obsługi Niewidomego.
  • Fundacja Światłownia wróciła już do normalnej dzielności - koncerty odbywają się co piątek, czasem w soboty. Szczegóły na stronie internetowej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Ludzie z pasją. Grzegorz Dudziński, muzyk z Bydgoszczy i Lucek, jego pies przewodnik dają Instrukcję Obsługi Niewidomego - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie