Lista płac po igrzyskach olimpijskich w Rio. Kto zarobił...

Lista płac po igrzyskach olimpijskich w Rio. Kto zarobił najwięcej?

Tadeusz Nadolski

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Lista płac po igrzyskach olimpijskich w Rio. Kto zarobił najwięcej?

©materiały Expressu Bydgoskiego

Na olimpiadzie w Rio de Janeiro polscy sportowcy zdobyli 11 medali - o jeden więcej niż na trzech poprzednich igrzyskach w Atenach, Pekinie i Londynie.
Lista płac po igrzyskach olimpijskich w Rio. Kto zarobił najwięcej?

©materiały Expressu Bydgoskiego

Aż cztery krążki przywiozły z Brazylii bydgoszczanki - złote wioślarska dwójka podwójna Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj (obie RTW LOTTO Bydgostia), brązowe Monika Ciaciuch (czwórka podwójna, RTW LOTTO Bydgostia) i Beata Mikołajczyk (kajaki, K-2 na 500 m, UKS Kopernik).

Splendor i emerytura


Każdy medal, to nie tylko splendor dla zawodniczki i zapewnienie sobie po osiągnięciu 40. roku życia tak zwanej emerytury olimpijskiej, wynoszącej średnią krajową, ale także konkretna premia finansowa, wypłacana z kilku źródeł.

Jeszcze przed przystąpieniem do rywalizacji na olimpijskich torach regatowych ( tak się składa, że wszystkie nasze panie reprezentują sporty wodne) zawodniczki wiedziały, o co się biją.

Stawki premii na długo przed zapaleniem znicza na Maracanie określił Polski Komitet Olimpijski. W przypadku osad kajakowych i wioślarskich złoty medalista otrzyma (wszystkie sumy brutto) 90 tys. zł, srebrny 60 tys. zł, a brązowy - 37,5 tys. zł.

Swoje dołoży też Ministerstwo Sportu i Turystyki. To są następujące sumy - złoto 64,4 tys. zł, srebro 46 tys. zł, brąz 36,8 tys. zł.

Hojny okazał się także prezes RTW LOTTO Bydgostii, który nagrodzi swoje zawodniczki bardzo godnymi sumami.

Fularczyk-Kozłowska dostanie z bydgoskiego klubu 400, a Madaj 200 tysięcy złotych. Skąd te różnice?

Podwójna stawka


- Wynikają one z regulaminu klubu. Sportowiec, który ma już w dorobku olimpijski medal, dostaje podwójną stawkę. Podobnie było w przypadku Roberta Sycza, dwukrotnego złotego medalisty z Sydney i Aten - wyjaśnił Zygfryd Żurawski.

Z kolei na konto Moniki Ciaciuch powędruje 150 tysięcy złotych.

O olimpijczykach nie zapomniały także władze naszego miasta.

Fularczyk-Kozłowska i Madaj zainkasują po 80,5 tys. zł, a Ciaciuch i Mikołajczyk po 46 tys. zł.

- Gratuluję wszystkim olimpijczykom, którzy walczyli o medale w Rio de Janeiro. Kolejne sukcesy bydgoskich zawodników na igrzyskach olimpijskich pokazują, jak silnym, sportowym ośrodkiem jest nasze miasto. Liczę na to, że nagrody, które otrzymają nasi sportowcy, przyczynią się do rozwoju dalszej kariery i będziemy cieszyć się z kolejnych medali za cztery lata. Mam nadzieję, że do sportowych sukcesów przyczyni się lepsza infrastruktura, która będzie czekać na zawodników w nowej przystani dla wioślarzy przy ul. Żupy - powiedział prezydent Bydgoszczy, Rafał Bruski.

Dodajmy, że Urząd Miasta nagrodzi nie tylko nasze medalistki, ale także pozostałych bydgoskich olimpijczyków oraz ich trenerów.

W zależności od wyników uzyskanych na arenach w Rio de Janeiro, są to kwoty 5 tys. zł za zajęte miejsca od czwartego do siódmego oraz 2,5 tys. zł za dalsze lokaty.

Premie dla trenerów


Na liście nagrodzonych szkoleniowców (po 5 tys. zł), którzy otrzymają także premie z PKOl., znaleźli się Michał Kozłowski (RTW LOTTO Bydgostia) i Wiesław Rakowski (Kopernik).

W sumie na premie z UM przeznaczona zostanie kwota 320,5 tys. zł

Przypomnijmy także, iż Jarosław Sroka - wiceprezes firmy Kulczyk Investments (będącej sponsorem strategicznym PKOl i reprezentacji) - zapowiedział, że firma ta postanowiła dowartościować każdy złoty (a de facto srebrny i jedynie pokryty cienką warstwą złotego kruszcu) medal członka biało-czerwonej ekipy… półkilogramową sztabką złota (przy aktualnych notowaniach to będzie co najmniej 84 tysiące złotych).

A zatem podsumujmy. Najwięcej wpłynie na konto Magdaleny Fularczyk-Kozłowskiej. Nasza wioślarka, dzięki m.in. podwójnej premii z klubu, wzbogaci się o 718,9 tys. zł. Jej koleżanka z osady, Natalia Madaj, zainkasuje 518,9 tys. zł. Brązowe medalistki zarobią odpowiednio - Monika Ciaciuch 270 tys. zł, a Beata Mikołajczyk 123 tys. zł. Ta ostatnia nie wróciła jeszcze do Bydgoszczy i nie wiemy, czy otrzyma jakąś premie od swojego macierzystego klubu.

Wszystkie podane kwoty są kwotami brutto.

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze (3)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Witia (gość)

Zgłoś naruszenie treści

To Co panie Bruski... Polacy do wiosel? Czy tak jak z innymi dziedzinami sportu, wymiecie pan wiosla z Bydgoszczy?


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zych (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Ten okret jest niezatapialny... Jak widac

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

stanislaw (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Wiosła, do wymiany to są w Ratuszu razem z jego kapitanem.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej
Tędy lepiej nie chodzić po zmroku w Bydgoszczy [zdjęcia]

Tędy lepiej nie chodzić po zmroku w Bydgoszczy [zdjęcia]

Tak parkują

Tak parkują "mistrzowie" z Bydgoszczy [zdjęcia]

Śluby znanych osób w Bydgoszczy i regionie. Pamiętacie? [zdjęcia]

Śluby znanych osób w Bydgoszczy i regionie. Pamiętacie? [zdjęcia]