Krzysztof Krystowski: PZL-Świdnik zgłasza chęć uczestniczenia w modernizacji śmigłowców służących w polskiej armii

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Mamy umiejętności modernizacji śmigłowców W-3 Sokół. Wszystkie prace byłyby wykonywane w Świdniku - mówi wiceprezes Leonardo Helicopters, właściciela PZL-Świdnik.

To odpowiedź polskiego producenta śmigłowców na zapowiedzi MON, który ustami wiceministra Wojciecha Skurkiewicza zapowiedział wydłużenie eksploatacji śmigłowców wojskowych, w tym maszyn W-3 Sokół produkowanych przez PZL-Świdnik, znajdujących się na wyposażeniu polskiej armii.

Krzysztof Krystowski wymienia przy okazji atuty zakładu w Świdniku, które są - jego zdaniem - niebagatelne, a mogą ułatwić współpracę z armią przy ewentualnej modernizacji śmigłowców. Chodzi o bliskość zakładów, o dobre kontakty pomiędzy firmą a polską armią.

- Zawsze możemy wspierać wojsko w takim zakresie, w jakim nasz partner będzie potrzebował. To niewątpliwy komfort dla obu stron - przypomina Krzysztof Krystowski.

Istotną sprawą jest fakt, że firma ze Świdnika prowadzi zaawansowane prace nad wprowadzeniem nowych łopat wirnika głównego. Chodzi o nowe łopaty kompozytowe, które podniosą parametry użytkowe śmigłowców. - Dadzą one dodatkowe 300 kilogramów ładunku, które będzie mógł przewozić śmigłowiec ale także spowodują, że maszyna znacznie lepiej będzie zachowywać się w najtrudniejszych warunkach - podsumowuje wiceszef Leonardo Helicopters, właściciela PZL-Świdnik.

Krystowski ma na myśli wysokie temperatury a także duże wysokości. To, zdaniem naszego rozmówcy, jest oczekiwane przez pilotów maszyn użytkowanych przez polską armię.

W-3A Sokół to średni dwusilnikowy śmigłowiec o maksymalnej masie startowej 6400 kg przeznaczony do transportu maks. 14 osób oraz ładunku. Podstawą jego zespołu napędowego są dwa silniki turbinowe PZL-10W, każdy o mocy startowej 662 kW. Sokół to wielozadaniowa platforma zdolna do realizacji różnego rodzaju zadań, między innymi związanych z utrzymywaniem porządku publicznego, transportem pasażerów i wojska, ratownictwem medycznym, a także do prowadzenia misji poszukiwawczo-ratowniczych i związanych z gaszeniem pożarów. W PZL-Świdnik wyprodukowano do tej pory ponad 180 śmigłowców Sokół, które są wykorzystywane m.in. w takich krajach jak Czechy, Hiszpania, Niemcy, Filipiny, Uganda czy Korea Południowa.

W polskim wojsku służy kilkadziesiąt śmigłowców W-3 Sokół. Według planów W-3 mają pozostać na uzbrojeniu do 2026 r.

Skurkiewicz poinformował w trakcie majowego wystąpienia w Sejmie, że na plan modernizacji technicznej do roku 2022 ujęto łączne nakłady w wysokości 4,7 mld zł.

W armii służy prawie 70 Sokołów, ponad 20 SW-4 i ponad 60 MI2.

Obejrzyj wideo:

60 Sekund Biznesu: Artyści zarabiają głównie na imprezach budżetowych

Materiał oryginalny: Krzysztof Krystowski: PZL-Świdnik zgłasza chęć uczestniczenia w modernizacji śmigłowców służących w polskiej armii - Polska Times

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Onufry

Jesteś deklem, ale nie przejmuj się. Burole tak mają albo pisdy lub POjebusy i ich tok myślenia.

K
Kamil Piątek

Atuem zakładu w Świdniku jest jego bliskość oraz dobre kontakty pomiędzy firmą a polską armią.

D
Daniel Kowalczyk

Skoro zakłady w Świdniku je składały to logicznym jest że mają najlepsze zaplecze logistyczne i techniczne w tego typu modernizacjach

Z
Zaczadzony

Widzę odezwał się ekspert od zaopatrzenia, serwisu i projektowania śmigłowców. Nadal opłakujemy karaczany, które pogoniono? Macie już jakąś książek żali, czy coś podobnego?

O
Onufry

Ten jegomość to niech już zamknię ryj. Jedno to co mu wychodzi to brylowanie w artykułach sponsorowanych. Ten pajacyk jedno co umie to przynieść wstyd załodze i miastu. Mistrzunio z bumaru z wiechciem słomy w d****.

M
Mateusz Politański

Jestem przekonany, że współpraca ze Świdnikowym zakładem, przyniesie korzysci przy zbrojeniu naszej polskiej armii. Zakład na
miejscu, to i serwis pewny. Zresztą 80% śmiglowcow w WP to maszyny właśnie od nich.

z
zxxc

Nigdy w życiu. Już wystarczająco długo grzebali się przy śmigłowcach dla Marynarki Wojennej, za Defence24: Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że śmigłowce W-3 Sokół i Anakonda modernizowane do standardu W-3WARM nie zostały przyjęte przez Siły Zbrojne RP, choć termin dostawy upłynął 30 kwietnia. W związku z opóźnieniem wykonawcy – PZL Świdnik – naliczono opusty cenowe w wysokości ponad miliona złotych. Dopiero w październiku bieżącego roku odbyła się dostawa ostatniego śmigłowca W-3PL Głuszec, która miała być zrealizowana jeszcze w 2014 roku.

Dodaj ogłoszenie