„W piątek i sobotę zawodnicy, przedstawiciele sztabu oraz wybrani pracownicy Pogoni Szczecin przeszli badania wymazowe pod kątem obecności wirusa Sars-COV-2. Wyniki dużej części pobranych próbek dały wynik pozytywny - poinformowała w niedzielę Pogoń Szczecin.
ZOBACZ TEŻ:
- Wymarzona jedenastka Legii. Co za paka!
- Gdzie są dziś bramkarze Legii z ostatnich lat?
- Transfer roku? Olśniewająca rzeczniczka prasowa! [ZDJĘCIA]
- Tomas Pekhart: Polski futbol będzie mi pasował [WYWIAD]
- Snajperzy i niewypały - napastnicy Legii ostatniej dekady
- Co robią legioniści, którzy pięć lat temu rozbijali Celtic?
Zaczęło się od objawów przeziębienia u jednego, a później czterech kolejnych piłkarzy. Szybko odizolowano ich od drużyny i przeprowadzono badania, które dały wyniki pozytywne. Przetestowano też kilkudziesięcioosobową grupę pracowników klubu, którzy mieli kontakt z zakażonymi. Łącznie wyniki dodatnie dało aż 30 próbek: 21 piłkarzy, dwóch trenerów, czterech przedstawicieli sztabu szkoleniowego i trzech pracowników administracyjnych.
Szczęście w nieszczęściu, że w ten weekend Portowcy i tak nie grali - ich niedzielny mecz z Lechem Poznań został przełożony, by ułatwić Kolejorzowi przygotowania do meczu IV rundy kwalifikacji Ligi Europy z Royalem Charleroi. Swoją drogą, mimo protestów Pogoni.
Ostatni mecz zespół ze Szczecina rozegrał ze Śląskiem Wrocław, który do tej pory był najmocniej dotkniętą przez COVID-19 drużyną Ekstraklasy. Wszyscy zakażeni zawodnicy klubu byli jednak w izolacji i nie ma żadnych dowodów na to, że przypadki w Pogoni są w jakikolwiek sposób powiązane ze spotkaniem z 19 września.
Wobec niespotykanej wcześniej skali zakażeń wśród piłkarzy (wcześniej pojedyncze przypadki wykryto w Legii Warszawa, Wiśle Kraków, Wiśle Płock i Lechii Gdańsk) odwołano planowany na sobotę mecz Pogoni z Jagiellonią.
ZOBACZ TEŻ:
- Koniec wielkiej miłości? Piękna żona zostawiła Chicharito [ZDJĘCIA]
- Urocza partnerka włoskiego napastnika. Wyleciał przez nią z klubu [ZDJĘCIA]
- Kto poza Lewym? TOP 10 polskich strzelców za granicą
- Artysta futbolu. Kompilacja genialnych akcji Lewego [WIDEO]
- Mistrz Europy o Lewandowskim: To najlepszy napastnik świata
- Najbogatsze kluby piłkarskie na świecie [TOP 15]
- Zdrowie zawodników i członków sztabów jest dla nas kwestią nadrzędną. Dzięki wypracowanym kilka miesięcy temu procedurom wiemy, jak postępować w takich sytuacjach. Drużyna Pogoni będzie miała teraz czas na leczenie i regenerację, tym bardziej, że przed nami przerwa na spotkania reprezentacji - skomentował prezes Ekstraklasy S.A. Marcin Animucki.
Trudno jednak nie obawiać się tego, że koronawirus może storpedować rozgrywki. Mimo skrócenia sezonu o siedem kolejek kalendarz i tak jest bardzo napięty. W tym roku piłkarze mają grać do 20 grudnia (Lech i Legia mają szansę na sześć dodatkowych meczów w LE), w przyszłym od 6 lutego do 16 maja. Niespełna miesiąc później planowany jest start piłkarskich mistrzostw Europy, przesuniętych o rok z powodu pandemii. Jeśli przełożonych spotkań uzbiera się więcej, bardzo trudno będzie nadrobić zaległości.
Kluczowe mogą być najbliższe dni. W ostatnim czasie dzienny przyrost nowych przypadków w Polsce podwoił się - z 711 we wtorek do 1587 w piątek, 1584 w sobotę i 1350 w niedzielę. Na początku przyszłego tygodnia wszystkie drużyny Ekstraklasy mają przejść kolejne testy. Jeśli uda się uniknąć fali zachorowań wśród piłkarzy, po najbliższej kolejce kluby będą miały dwa tygodnie przerwy reprezentacyjnej na opanowanie sytuacji.
ZOBACZ TEŻ:
- Najlepsi strzelcy w reprezentacjach. Messi goni CR7, a Lewy Pelego
- Najbardziej wartościowi polscy piłkarze [TOP 15]
- Strzelcy LM 19/20. Lewandowski był blisko rekordu!
- Kto poza Lewym? TOP 10 polskich strzelców za granicą
- Artysta futbolu. Kompilacja genialnych akcji Lewego [WIDEO]
- Mistrz Europy o Lewandowskim: To najlepszy napastnik świata
Reprezentacja Polski podczas wspomnianej przerwy ma rozegrać trzy mecze. 7 października w Gdańsku zagramy towarzysko z Finlandią, a później w Lidze Narodów z Włochami (11.10, również na Stadionie Energa), oraz Bośnią i Hercegowiną (14.10 we Wrocławiu).
Nie wiadomo, czy w zgrupowaniu weźmie udział Jerzy Brzęczek. W sobotę PZPN poinformował w mediach społecznościowych, że selekcjoner reprezentacji Polski miał pozytywny wynik testu na SARS-CoV-2. „W wyniku zaistniałej sytuacji wprowadzona została standardowa procedura izolacji zgodna z obowiązującymi przepisami sanitarnymi” - głosi lakoniczny komunikat.
W poniedziałek Brzęczek miał ogłosić ostateczną kadrę na zbliżające się spotkania. Na razie powołał tylko zawodników z klubów zagranicznych. Znaleźli się wśród nich m.in. Bartosz Bereszyński i Sebastian Szymański. Obaj w ostatnich miesiącach przeszli zakażenie koronawirusem.
Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze
ZOBACZ TEŻ:
ZOBACZ TEŻ:
- Wymarzona jedenastka Legii. Co za paka!
- Celebrytki zakochane w angielskiej piłce. Komu kibicują?
- Odrzuciła zaloty CR7, Neymara i Hamiltona. Kim jest piękna modelka? [ZDJĘCIA]
- Polacy do wzięcia za darmo. Kto wróci do Ekstraklasy?
- 10 najlepiej zarabiających sportowców 2020 roku
- Kapitan Watford FC: W każdej szatni jest gej
