reklama

Kolejka PKO Ekstraklasy bez Legii. Czereszewski: Jak zespołowi nie idzie, powinien grać

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Zaktualizowano 
Legia Warszawa w pierwszym meczu z Atromitosem bezbramkowo zremisowała. szymon starnawski / polska press
Legia Warszawa zamiast grać w czwartej kolejce PKO Ekstraklasy, poświęciła czas na przygotowanie się do rewanżu z Atromitosem w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy. - To śmieszne. Jeśli zespołowi słabo idzie, musi się dotrzeć, bo są w nim nowi piłkarze, to powinien grać jak najwięcej - stwierdził były gracz stołecznego klubu Sylwester Czereszewski, dodając, że w meczu z greckim zespołem w stolicy było widać zalążek dobrej gry wicemistrzów Polski.

Ponoć poza Warszawą Legię kocha się albo nienawidzi. Za to w stolicy kibiców dzielą opinie na temat gry drużyny - dobrą lub złą. I to nie zawsze biorąc pod uwagę wynik. Do ostatniego czwartku zdania były zgodne, że legioniści prezentowali się kiepsko. Choć według trenera Aleksandara Vukovicia nie było tak źle. Po meczu z Atromitosem stanowiska są podzielone. Z jednej strony wydaje się, że wicemistrz Polski rozegrał dotychczas najlepszy mecz w sezonie. Z drugiej - co z tego, że zdominował grecki zespół, skoro i tak nie potrafił znaleźć sposobu na rozmontowanie apatycznego rywala.

- Podobała mi się gra Legii. Szczególnie w drugiej połowie było widać, że drużyna ma pomysł na grę. To może być zalążek czegoś dobrego. Brakowało tylko wykończenia - zauważył były ofensywny pomocnik stołecznego zespołu, a dziś asystent trener pierwszoligowego Stomilu Olsztyn Sylwester Czereszewski.

W tym sezonie stołeczna ekipa z ośmiu meczów cztery bezbramkowo zremisowała, w tym trzy ostatnie. Zdobyła siedem bramek - trzy w trzech kolejkach PKO Ekstraklasy, tyle samo w meczu z wicemistrzem Gibraltaru oraz jedną z KuPS Kuopio. Wydaje się mało, jeśli spojrzymy na ofensywną siłę zespołu. Sandro Kulenović, Carlos Lopez, Jarosław Niezgoda, Arvydas Novikovas, Luquinhas czy Dominik Nagy. Wprawdzie nie każdy z nich słynie z bramkostrzelności, ale przynajmniej powinni asystować innym.

**CZYTAJ TEŻLEGIA Z ATROMITOSEM DOMINUJĄCA, ALE WCIĄŻ NIESKUTECZNA

- Faktycznie, bo o ile legioniści zaczęli grać nieźle, o tyle dogodnych sytuacji aż tak dużo nie mieli. Były poprzeczki z rzutów wolnych, jakieś minimalnie niecelne dośrodkowania, ale bramkarz nie miał wiele pracy. Zespół fajnie dochodził do pola karnego, ale później brakowało prostszego wykończenia akcji - ocenił król strzelców w barwach Legii w sezonie 1997/98.

Inna sprawa, że jak na razie rzadko gra Carlitos, który w poprzednim sezonie był najskuteczniejszym strzelcem drużyny. 29-letni Hiszpan we wszystkich rozgrywkach zdobył 19 bramek. Obecnie w sześciu występach (przez 377 min) strzelił dwa gole. Wygwizdany w czwartek Sandro Kulenović w siedmiu starciach (462 min) zdobył dwie bramki. Z kolei Niezgoda w trzech meczach spędził na boisku 160 minut, ale bramki nie zdobył.

- Carlitos jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem i bardziej uniwersalnym, niż Kulenović. Każdy chyba widzi, że więcej daje zespołowi - nie miał wątpliwości Czereszewski.

Oprawa kibiców Legii w Lidze Europy. Było dużo dymu! [ZDJĘCIA]

Legia w miniony weekend nie grała w lidze. Ekstraklasa S.A. zgodziła się przełożyć jej mecz z Wisłą Płock ze względu na środowy rewanż z Atromitosem. - To śmieszne - skwitował były gracz „Wojskowych”. - Jeśli zespołowi słabo idzie, musi się dotrzeć, bo są w nim nowi piłkarze, to powinien grać jak najwięcej. Zresztą taki jest terminarz, tak grają wszyscy. Robienie sobie przerwy na początku sezonu jest nieporozumieniem. Oni nie pracują w kopalni - nie zgadzał się 23-krotny reprezentant Polski.

Legioniści poświecili czas na regenerację i treningi. Dziewięciu graczy, głównie rezerwowych, wsparło drugą drużynę klubu, która wygrała 2:0 (jednego gola strzelił Niezgoda) z Bronią w Radomiu. W Atenach wicemistrz Polski zagra w środę (godz. 18, transmisja w TVP Sport). Jeśli awansuje, w czwartej rundzie zmierzy się ze zwycięzcą pary Rangers - FC Midtjylland (pierwszy mecz Rangersi wygrali na wyjeździe 4:2).

- Jeśli Legia zagra jak w drugiej połowie w Warszawie, to powinna awansować. Grecy u siebie pewnie bardziej się otworzą, więc powinniśmy to wykorzystać. Uważam, że awansujemy po remisie 1:1 - prognozował Czereszewski.

Marko Vesović: Mam nadzieję, że w Atenach do dobrej gry dołożymy gole

Wideo

Materiał oryginalny: Kolejka PKO Ekstraklasy bez Legii. Czereszewski: Jak zespołowi nie idzie, powinien grać - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
expert

piłkarze Legii są słabi piłkarsko/technicznie, tylko jedna tzw wiodąca noga i to byle jaka a drugą nie potrafią nic, o taktyce nie ma mowy bo to wieża babel i uja się dogadują, tylko biegają bez składu po boisku, żaden trener z tego nie ulepi drużyny piłkarskiej, ewentualnie na grila mogą pójść

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3