Jezioro w Chmielnikach umiera - alarmuje Andrzej Wójcik, kierownik 101. Drużyny WOPR

Paweł Kaniak
Paweł Kaniak
Wody Jeziora Jezuickiego w Chmielnikach są coraz płytsze i mocno zanieczyszczone. W tym roku było tam najmniej turystów od lat.

- Od 10 lat prowadzę wypożyczalnię sprzętu wodnego w Chmielnikach. Tegoroczny sezon był najgorszy jeśli chodzi o liczbę turystów. Ludzie przestali tu przyjeżdżać i wcale im się nie dziwię - mówi Andrzej Wójcik, kierownik 101. Drużyny WOPR, właściciel wypożyczalni sprzętu wodnego przy Ośrodku Sportowo-Rekreacyjnym w Chmielnikach.

- Ja do tej wody też nie wchodzę, chyba że ubrany w wodery. Tak tu śmierdzi, że po zaciągnięciu tych zapachów, może się odechcieć obiadu przez dwa dni. Każdej piątkowej nocy do wody zrzucane są fekalia w niesamowitych ilościach. W sobotnie poranki woda przy brzegu pełna jest mułu i osadu z tych nieczystości. Nie chcę oskarżać konkretnych osób, ale wiem, że zanieczyszczenia wypływają z przeciwległego brzegu. Jezioro zdycha, roślinność gnije, umierają zwierzęta. Co dzień znajduję martwe węgorze.

Nadesłana/ Andrzej Wójcik

W ciągu ostatniego roku woda w jeziorze opadła o półtora metra i odsłoniła to, co nazbierało się na dnie.

- W ubiegłym roku kąpielisko było z tego powodu zamknięte przez tydzień, a pięciu plażowiczów trafiło do szpitala zakaźnego po kąpieli tutaj. W corocznym sprawozdaniu naszej drużyny ratowniczej dołączamy raport o zanieczyszczeniu, ale pozostaje to bez odpowiedzi. Od 5 lat bezskutecznie zabiegam u władz samorządowych o rozwiązanie problemów jeziora w Chmielnikach. Dobija mnie bezczynność w tej sprawie - dodaje Andrzej Wójcik.

Nadesłana/ Andrzej Wójcik

Na początku sierpnia tego roku, na antenie Radia PiK wypowiadał się na ten temat wójt gminy Nowa Wieś Wielka Wojciech Oskwarek. Mówił, że jego zdaniem w Chmielnikach wszystko jest w porządku i można się tam bezpiecznie kąpać, co potwierdzają wyniki badań sanepidu. Dodał też, że odpowiednie służby opracują dokumentację dotyczącą działań związanych z utrzymaniem dobrego stanu wód jeziora. Ma się tym zająć Kujawsko-Pomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych we Włocławku.

Nadesłana/ Andrzej Wójcik

Niewielkie opady śniegu, deszczu oraz duże parowanie powoduje wysychanie akwenu w Chmielnikach. Dlatego w okresach, kiedy opady są większe, trzeba zadbać o magazynowanie wody w tym zbiorniku. - Planujemy wybudować na wypływie z jeziora kamienno-drewniany bystrotok, który spowolni odpływ wody z jeziora. Na razie jest przygotowywana dokumentacja. Gdy uzyskamy pozwolenia wodno-prawne i budowlane, będziemy mogli startować w konkursach na zewnętrzne dofinansowanie tej inwestycji - mówi Marian Wilmanowicz, zastępca dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych we Włocławku.

Wodami Jeziora Jezuickiego zarządza Urząd Marszałkowski. K-PZMiUW jest jednostką podlegającą właśnie marszałkowi. Za gospodarkę wodno-ściekową wokół linii brzegowej odpowiada Urząd Gminy w Nowej Wsi Wielkiej. - W tym roku rozpoczęliśmy budowę oczyszczalni ścieków w Brzozie, a w kolejnych latach chcemy pozyskać środki na skanalizowanie terenów wokół jeziora. To powinno rozwiązać problem ścieków trafiających do wody - mówi Romuald Góralczyk z UG w Nowej Wsi Wielkiej i radny powiatu bydgoskiego.

W środę w Starostwie Powiatowym w Bydgoszczy zbierze się komisja badająca problem jeziora. Wnioski z jej prac trafią do Urzędu Marszałkowskiego.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czesław

Na jeziorze Chmielniki wędkuję od początku lat 70 tych więc na ten przykry temat mogę powiedzieć dużo bardzo dużo.Podzielam więc zdanie PANA DARKA i cieszę się że ktoś podjął ten niewygodny dla gminy temat.Do listy winnych zaistniałej sytuacji oprócz gminy i tymi którzy nazywają się działkowcami dodałbym nadleśnictwo oraz PZW

J
Janko muzykant

Przykra sprawa z Jeziorem :( Plus przykra sprawa z IMPREZOWNIA która co sobotę w lato do godzin wczesno porannych( czyli 4-5 rano ) nawala niemiłosiernie "muzyką" do po..gania...

a
anonim

Byłem na jeziorze kilka razy i nic takiego nie doświadczyłem. Szkoda ze nikt nie pokusi sie o zdjecia lobelli ktore można spotkać na jeziorze po stronie właśnie ogródków działkowych.

q
qmodo

to w końcu jest zanieczyszczenia czy nie panie samorządowiec z nowej wsi nie dbający o swoją działkę

L
Lech

Zachłystujemy się rozwojem samorządności . Co by się stało gdyby zabrakło funduszy unijnych , gdy obecnie są one w zasięgu ręki .? Mamy problemy z oczyszczeniem kanału , wybagrowaniem Zalewu Smukalskiego z toksycznego błota , kanalizacją ROD . A jednocześnie pogłębia się chaos w gospodarce przestrzennej Kraju wg zasady : buduj Polaku gdzie ci się podoba !

T
Tom

Są do wykorzystania ogromne fundusze na ochronę środowiska . Dlaczego są problemy ze skanalizowaniem terenów zabudowanych wokół akwenów wodnych są problemem dla samorządów ? Niech na to udzieli odpowiedzi Urząd Marszałkowski!

t
turysta

Przecież !!!Wiadomo zarządza Marszalek Całbecki zTorunia jezioro należy do gminy Bydgoszcz ! Sprawa nie wymaga komentarza

N
Nina

Wszystkie ROD -y w pobliżu zbiorników wodnych oraz powyżej Wodociągów na Brdzie powinny być skanalizowane. Wiedzą o tym sami działkowicze i właściciele domów , którzy świadomie " mineralizują " wody poprzez dziurawe szamba . Jednym ze sposobów kontroli jest sprawdzenie faktur za wywóz ścieków. Ale to jest zbyt proste . A więc pijmy wodę " mineralną " jak twierdzi dyr.Drzewiecki i zażywajmy w podobnych wodach kąpieli !

H
Hexa

Głupoty piszesz. Skąd wiesz że awaryjnie do jeziora ścieki będą zrzucane. Ciekawe też dlaczego te ścieki koło pana Wójcika się pojawiają a tam gdzie niby są zrzucane jest czysto. Wędkarze na pewno by podnieśli alarm.

j
jotbe

zamiast wyrzucać miliony na budowę oczyszczalni w Brzozie, która i tak będzie zrzucać awaryjnie ścieki do jeziora, lepiej ścieki odprowadzić na oczyszczalnie w Bydgoszczy jak to zrobiło Osielsko i Solec Kujawski, będzie problem rozwiązany na wieki.

Dodaj ogłoszenie