Policjanci z Wydziału Kryminalnego z bydgoskiego Śródmieścia ustalili, że mieszkaniec tej dzielnicy prawdopodobnie jest w posiadaniu znacznej ilości narkotyków. Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że część narkotyków bydgoszczanin ma przy sobie, a resztę w miejscu zamieszkania.
- Gdy policjanci pojechali w ustalone miejsce zastali podejrzewanego mężczyznę na jednej z ulic w centrum miasta – mówi podkom. Lidia Kowalska z Zespołu Prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy. - Ten na widok funkcjonariuszy zaczął się nerwowo zachowywać. W tracie legitymowania zachowanie 19-latka wskazywało, że podejrzenia kryminalnych są słuszne. Podczas kontroli ujawnili przy nim dwa woreczki strunowe z zawartością białego proszku.
Funkcjonariusze wraz z mężczyzną pojechali do jego miejsca zamieszkania. Tam podczas przeszukania zajmowanego przez niego lokalu, w łóżku zabezpieczyli kolejne narkotyki.
- Było to ponad 240 gramów amfetaminy w postaci proszku i brył, 15 woreczków strunowych z suszem roślinnym o łącznej wadze niemal 40 gramów oraz 212 tabletek ekstazy – mówi podkom. Lidia Kowalska. - Dowodami w sprawie będą również inne ujawnione w mieszkaniu przedmioty, takie jak waga elektroniczna, metalowa łyżeczka czy telefon komórkowy. Przeprowadzone badania laboratoryjne zabezpieczonych substancji potwierdziły, że są to substancje zabronione ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii.
„Właściciel” narkotyków został zatrzymany i usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Dziś (16 kwietnia) oskarżyciel, po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem w sprawie, poparł wniosek policjantów o zastosowanie wobec niego środków zapobiegawczych i skierował go do sądu. Sędzia, po analizie materiałów sprawy, przychylił się do wniosku oskarżyciela i aresztował 19-latka na 3 miesiące.
19-latkowi za tego typu przestępstwo może grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
"Dojrzalsi". Nowy program skierowany do seniorów (odc. 1)
