Dzieci znalazły strzykawki przy śmieciach. Potem przez to kilka dni spędziły w szpitalu

pioZaktualizowano 
Strzykawki leżały w worku pod pojemnikiem na śmieci. Dzieci na nie się natknęły
Strzykawki leżały w worku pod pojemnikiem na śmieci. Dzieci na nie się natknęły Tomasz Goła/zdjęcie ilustracyjne
Małolaty bawiły się w chowanego. Kilkoro schowało się za śmietnikiem. Przy nim leżał worek ze zużytymi strzykawkami. Dzieci pokłuły się tak, że na parę dni trafiły na oddział.

Dzieci z bydgoskich Wyżyn bawiły się w chowanego. To było w niedzielę, 1 września. Podzieliły się na grupy. Jedna schowała się za śmietnikiem. Zanim została znaleziona, sama znalazła worek z nietypową zawartością.

- Przy kontenerze na ul. Bohaterów Kragujewca były strzykawki i zużyte igły z pobliskiej przychodni dentystycznej - opowiada mama dziewczynki i chłopca. - Dzieci, jak to dzieci, z ciekawości zaczęły zdejmować zatyczki z igieł. Jedno, szturchnięte przez drugie, ukłuło się w klatkę piersiową. Inne - w palce. Kolejnemu igła wbiła się w stopę.

- Córka, syn i jeszcze jedno dziecko trafili do szpitala - dodaje kobieta. - W czwartek wyszli. Ze wstępnych badań wynika, że nie zarazili się. Lekarze twierdzą natomiast, że w ciągu pół roku od ewentualnego zakażenia może coś wyjść na jaw.

Szefostwo przychodni nabrało wody w usta. W poniedziałek pani kierownik nie chciała się wypowiadać. Odsyłała do pani dyrektor, a ta była dla nas nieuchwytna.

CZYTAJ TAKŻE:W Bydgoszczy będzie drugie okno życia. Będzie działało przy rodzinnym domu dziecka

W zeszły wtorek i środę okoliczni mieszkańcy zauważyli kolejne reklamówki z odpadami. - Oprócz następnych strzykawek i igieł, były pobrudzone krwią rękawice jednorazowe, gaziki, wyciski do protez zębowych, a przy nich karteczki z nazwiskami pacjentów. Dokument z pieczątką lekarza też się przewinął. Dzięki tym danym wiemy, z jakiej przychodni pochodzą śmieci.

- Pewnie więcej dzieci powinno zostać na obserwacji, ale niektórzy rodzice uznali, że nic się nie stało - podkreśla jedna mama. - Ja myślę, że się stało. O znalezisku powiadomię prokuraturę. Na razie zgłosiłam wszystko na policji.

Kom. Przemysław Słomski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy: - Wyjaśniamy sprawę. Na miejscu zabezpieczyliśmy m.in. strzykawki. Funkcjonariusze prowadzą czynności w kierunku art. 160 Kodeksu karnego.

Artykuł ten brzmi: „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 (...)”.

Sanepid również bada okoliczności. - Powiadomiona została Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bydgoszczy, która przeprowadziła kontrolę oraz podjęła działania w celu usunięcia zagrożenia w tym zakresie - informuje Olga Radkiewicz, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. - Podczas kontroli osoba odpowiedzialna za zaniedbania została ukarana mandatem i zobowiązana do usunięcia odpadów.

Na tym sprawa się nie kończy. - Ktoś musi ponieść karę za bezmyślność. To nie są przecież zwyczajne śmieci. Kwestia bezpieczeństwa się kłania, RODO też obowiązuje - uważają rodzice.

Matka dodaje: - Widziałam, jak pracownica tej przychodni po pracy zamknęła ośrodek i wyrzuciła pełny worek odpadów do kontenera. Tak, jak gdyby wyrzucała normalne śmieci.

Kod odpadów

Rzeczniczka WSS-E tłumaczy: - Odpady medyczne zakaźne (o kodzie 180103) powinny być unieszkodliwione przez termiczne przekształcenie w spalarniach odpadów niebezpiecznych. Wynika to z Ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach oraz związanych z nią rozporządzeń, m.in. z Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 5 października 2017 r. w sprawie szczegółowego sposobu postępowania z odpadami medycznymi. Podmioty medyczne kontrolowane są przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej m.in. w kwestii sposobu postępowania z odpadami medycznymi/właściwej ich utylizacji.

Radkiewicz wyjaśnia dalej: - Prawidłowo przechowywane odpady (strzykawki, gaziki itp.) powinny znajdować się w czerwonym, właściwie opisanym worku lub pojemniku.

ZOBACZ:Bomba biologiczna tykała pod oknami ludzi

Istnieją specjalistyczne firmy, zajmujące się likwidacją tego rodzaju zanieczyszczeń. W jednej z nich wyjaśniają anonimowo: - Wszystkie odpady medyczne muszą być zbierane i segregowane w miejscu, w którym powstały. Trzeba je przechowywać w wytrzymałych pojemnikach lub workach, odpornych np. na deszcz, mróz czy na działanie substancji chemicznych. Przedmioty z ostrymi zakończeniami, np. igły, muszą być trzymane w sztywnych pojemnikach jednorazowego użytku.

Niektóre placówki służby zdrowia, podmioty prowadzące badania czy przedsiębiorstwa zajmujące się utylizacją, tną koszty. Wyrzucają „firmowe” śmieci gdzie popadnie.

Nielegalny interes

W 2012 roku po całej Polsce rozeszła się wiadomość o nielegalnym składowisku odpadów medycznych w województwie kujawsko-pomorskim. Na terenie prywatnej posesji w Szczuplinkach (powiat wąbrzeski) znaleziono około 7 ton odpadów medycznych, w tym opatrunków i strzykawek. To właściciel firmy transportowej, który podpisał umowy z około setką placówek na wywóz odpadów do utylizacji, dobił interesu z rolnikiem w sprawie ich składowania w gospodarstwie.

Flash Info 30 - najważniejsze informacje z Kujaw i Pomorza

Wideo

Materiał oryginalny: Dzieci znalazły strzykawki przy śmieciach. Potem przez to kilka dni spędziły w szpitalu - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
MK

Szkoda, że prawo nie obowiązuje jednakowo wszystkich i w każdym temacie.

"Funkcjonariusze prowadzą czynności w kierunku art. 160 Kodeksu karnego. Artykuł ten brzmi: „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 (...)”.

np. lekarzy, którzy niezgodnie z zaleceniami producentów preparatów farmakologicznych (przecież to producenci prowadzą badania kliniczne i na tej podstawie wydają charakterystykę produktu leczniczego i zawierają w niej wszelkie zagrożenia i przeciwwskazania) stosują je na nieświadomych zjadaczach chleba - nie wykluczając wszelkich przeciwwskazań. Policja i prokuratura w takich przypadkach umarza postępowania.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3