MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Cięgle się spieszymy, mniej uważamy i mamy w Kujawsko-Pomorskiem więcej wypadków

Grażyna Rakowicz
Grażyna Rakowicz
Bardzo często bywa tak, że piesi - szczególnie młodzież - przechodzą przez jezdnię lub przez pasy na torowisku, wpatrzeni w telefon komórkowy czy w smartfona, bo czytają wiadomości lub – o zgrozo – je piszą. Bądź idą z telefonem, przy uchu. Nie zachowują należytej ostrożności, bo ich całą uwagę pochłaniają te urządzenia (…) A pamiętajmy, że już od kilku lat przechodzenie przez jezdnię i rozmawianie przez telefon, jest wykroczeniem - mówi podkom. Remigiusz Rakowski z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Bydgoszczy.

Coraz więcej wypadków, ostatnio z udziałem pieszych w Bydgoszczy, skłoniło policję do rozmowy o bezpieczeństwie na drogach w regionie. Tym razem w Zespole Szkolno-Przedszkolnym Nr 1 w Bydgoszczy, w której Pan uczestniczył. Patrząc na te nasze drogi, jakie wnioski?
Takie, że ciągle się spieszymy, a przez to mniej uważamy. Ta „gorączka” dotyczy nie tylko pieszych, ale i rowerzystów oraz kierowców. Kolejny wniosek – tu odniosę się do wypadków tramwajowych, które odnotowaliśmy ostatnio w Bydgoszczy - jest taki, że ciągle nie znamy obowiązujących przepisów, albo o nich zapominamy… A wynika z nich, że pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych, ma pierwszeństwo przed pojazdem. Natomiast pieszy, który wchodzi na to przejście - ma pierwszeństwo przed pojazdem - ale z wyłączeniem tramwaju. Za to w praktyce jest często tak, że na to torowisko wchodzi on bez wahania. A trzeba pamiętać o tym, że tramwaj w żaden sposób, takiego pieszego nie ominie i nie od razu się zatrzyma, bo ma długą drogę hamowania. Wniosek: przechodzący przez pasy drogowe i przez tory tramwajowe, powinni zwracać baczną uwagę na nadjeżdżające pojazdy, a przede wszystkim na te szynowe. Apel dotyczy także rowerzystów, którym nie wolno jechać po przejściu dla pieszych. Przed nim, powinni oni zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez „zebrę”.

Jakie inne błędy dominują w zachowaniu pieszych?
Niestety, bardzo często bywa tak, że piesi - szczególnie młodzież - przechodzą przez jezdnię lub przez pasy na torowisku, wpatrzeni w telefon komórkowy czy w smartfona, bo czytają wiadomości lub – o zgrozo – je piszą. Bądź idą z telefonem, przy uchu. Nie zachowują należytej ostrożności, bo ich całą uwagę pochłaniają te urządzenia przez co nie zwracają szczególnej uwagi na to, co dzieje się wokół nich. A pamiętajmy, że już od kilku lat przechodzenie przez jezdnię i rozmawianie przez telefon, jest wykroczeniem. Pamiętajmy też o tym – tu szczególnie zwracam się do młodych osób – że przystanek to nie park, czy plac zabaw. Nie biegajmy po nim, nie popychajmy siebie nawzajem, tylko czekajmy na nim cierpliwie - w odpowiedniej odległości od jezdni, czy od torowiska.

W przypadku pasów drogowych, przechodzimy przez nie swobodniej lub w ogóle nie patrząc, bo zakładamy, że to przecież kierowca – zresztą zgodnie z przepisami - musi się przed „zebrą” zatrzymać i nas przepuścić…
Jak najbardziej ma Pani rację, tak często jest w praktyce. Piesi przechodząc przez pasy nawet nie spojrzą, co się w tym momencie wokół nich na drodze dzieje. Po włączeniu się zielonego światła wchodzą na nie, i już. Podobnie dzieje się na przejściach, bez sygnalizatorów świetlnych...A przecież, podczas wchodzenia na to przejście, nie jesteśmy zwolnieni z obowiązku zachowania należytej ostrożności, bo nadal obowiązuje przepis, który zakazuje nam wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, na przejściu. To oznacza, że pomimo tego, że mamy na nim pierwszeństwo, to nie możemy tego robić bezmyślnie. Co z tego, że będziemy to pierwszeństwo mieli, jeśli kierowca nas potrąci i wylądujemy w szpitalu? To nie jest dla nas, żadne pocieszenie.

Policja przypomina o tym bezpieczeństwie na drogach, ale też edukuje. Na przykład poprzez spoty filmowe, jak choćby ten „Z tramwajem nie masz szans”.
Zgadza się. Ta kampania ma przypominać o tym, że pieszy wchodzący na przejście przed tramwajem – co jeszcze raz podkreślę - nie ma pierwszeństwa. Ale też, i o zachowaniu szczególnej ostrożności podczas przechodzenia przez te pasy na torowisku. Co dotyczy też rowerzystów. Spot powstał miesiąc temu, w Wydziale Ruchu Drogowego KWP w Bydgoszczy przy bardzo dużym udziale pracowników bydgoskiego MZK. Ma pokazać te główne grzechy pieszych, podczas zbliżania się do przejścia – wśród nich dominuje wspomniane korzystanie z telefonu komórkowego i wtargnięcie na przejście, bezpośrednio przed jadącym pojazdem. Ale i to, że piesi nie mają praktycznie szans przy zderzeniu z tramwajem. Niestety często też słyszymy od motorniczych, że na torowisku zachowują się oni naprawdę bezmyślnie. W ogóle nie patrzą co dzieje się wokół nich. I ciągle gdzieś pędzą…

A jakie z kolei grzechy popełniają kierowcy?
Kierowcy tym bardziej nie uważają na drogach, bo – jak wynika z danych statystycznych – to oni są głównymi sprawcami wypadków. Jadą za szybko, pod wpływem alkoholu. Zbyt późno hamują, bo też patrzą w komórkę. Na dwóch pasach jezdni, auto jadące po lewej stronie często wyprzedza pojazd poruszający się po stronie prawej i wówczas – w przypadku, gdy na drodze nie ma sygnalizatora świetlnego – najeżdża na przechodzącego przez pasy pieszego, bo go nie widzi. Od stycznia do marca 2024 odnotowaliśmy 149 wypadków, w których zginęło 29 osób, a 156 zostało rannych. W analogicznym czasie 2023 roku, mieliśmy o 8 wypadków mniej czyli 141. Straciło w nich życie 16 osób, czyli o 13 mniej. Rannych było 155 osób. Niestety widać, że w porównaniu do poprzedniego roku, w tym kwartale pogorszył się poziom bezpieczeństwa na drogach w regionie.

od 12 lat
Wideo

Kraków - wymiana schodów ruchomych na dworcu głównym

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Cięgle się spieszymy, mniej uważamy i mamy w Kujawsko-Pomorskiem więcej wypadków - Gazeta Pomorska

Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski