Chcesz wejść na Gubałówkę? Teraz musisz już zapłacić dwa razy. Na drodze na szczyt stanęła druga kasa

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Gubałówka kolejny raz szokuje turystów. Tym razem nie chodzi znów o dawną trasę narciarską, ale o trasę, którą turyści zdobywają szczyt. W te wakacje na wędrowców czekają już dwa punkty poboru opłat – jeden oddalony od drugiego o zaledwie 400 metrów. - To teren prywatny, wyznaczonego szlaku turystycznego tutaj nie ma. Mamy prawo pobierać opłaty za przejście – mówią pracownicy drugiej, nowej kasy.

FLESZ - Abonament RTV nie będzie ściągany od dłużników?

Gubałówka najwyraźniej nie chce wymazać się z pamięci Polaków. Najpierw przez lata funkcjonowała tam słynna trasa narciarska, potem przez lata toczył się o nią bój (a po jej zamknięciu - o jej ponowne otwarcie – co się ostatecznie nie udało). Dwa lata temu turystów zaskoczyła kasa biletowa, która stanęła w dolnej części wydeptanego szlaku wiodącego na szczyt wzdłuż torów kolejki linowo-terenowej. Kasę uruchomili właściciele części terenów pod dawną trasą – ci, którzy przez lata walczyli, żeby trasę jednak reaktywować.

Gdy kasa zaistniała w lecie 2018 roku, turyści byli zszokowani – jak to poza parkiem narodowym pobierać pieniądze za przejście? Rok temu wszyscy się już jakoś do tego przyzwyczaili. Kasa nadal działa. Pobiera po 4 zł od osoby dorosłej.

Od tego weekendu jednak ludzie ponownie doznali szoku. Wystartowała na trasie pieszej na Gubałówkę druga kasa – oddalona od pierwszej o ok. 400 metrów. Uruchomiła ją spółka SPK Sp. z o.o. z Warszawy. Pracownicy kasy również pobierają od wędrowców 4 zł za przejście. Osoba dorosła musi więc za wdrapanie się na Gubałówkę – wydeptanym duktem wzdłuż kolejki – zapłacić 8 zł. Jeśli tą samą drogą chce wrócić na dół – nie zapłaci nic więcej. Jeśli jednak ktoś wjedzie kolejką na szczyt i będzie chciał zejść na nogach – również czeka go opłata.

- To nie jest szlak turystyczny, tylko droga wiodąca przez prywatne działki ludzi. Nasza spółka wydzierżawiła od właścicieli 17 działek. I pobieramy opłatę za przejście. Jest to teren prywatny. Na samym początku drogi znajdują się tabliczki informujące o tym, że to grunty prywatne i za przejście trzeba zapłacić – mówi kobieta, która kasuje turystów przy drugiej kasie.

Zaznacza, że nikogo nie naciąga i nie oszukuje. I wskazuje, że na Gubałówkę można dojść także szlakami turystycznymi – od Gładkiego lub z Walowej Góry. Tyle, że zdecydowana większość ludzi idzie wydeptanym z dawien dawna duktem prosto z targowiska pod Gubałówką.

Nowy punkt poboru opłat jest – co ciekawe – monitorowany. W weekend panie przy nowej kasie miały nawet obstawę prywatnych ochroniarzy. Ci w poniedziałek już się nie pojawili.

Kobieta, która sprzedaje bilety turystom, nie chciała się nam przedstawić. Nieoficjalnie mówi się, że to inicjatywa jednej z zakopiańskich rodzin, która przyczyniła się do tego, że dawna trasa narciarska przestała istnieć. Nie udało nam się niestety skontaktować z przedstawicielami tej rodziny.

Sami turyści są mocno zaskoczeni tym co dzieje się na Gubałówce. - Wyjątkowo dziwna sprawa. Pazerność niestety. Żeby wejść na szczyt musimy zapłacić w sumie 8 zł. I to kasa co 400 metrów. Trochę to dziwne. W złym kierunku to Zakopane zmierza – dziwi się jedna z turystek, która musiała podwójnie zapłacić za wejście.

W weekend wielu turystów do tego stopnia było zaskoczonych, że zaalarmowało policję w tej sprawie. - W weekend były tam dwie interwencje związane z tym, że zgłaszające osoby nie dostały paragonu za uiszczenie opłaty – mówi Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji. Sprawa została przekazana do urzędu skargowego w Zakopanem.

Tatry. Jeleń wrócił nad Morskie Oko. Ludzie traktują go jak kucyka

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Chcesz wejść na Gubałówkę? Teraz musisz już zapłacić dwa razy. Na drodze na szczyt stanęła druga kasa - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Młody Krakus

Ja w ogóle nie jeżdżę do Zakopanego. Chytrość i chamstwo. Zero kultury obsługi turysty. W Gorcach darmowe wejście i tanie noclegi.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3