Charity Szczechowiak jest Polką!

Charity Szczechowiak jest Polką!

Tadeusz Nadolski

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Charity Szczechowiak jest Polką!
Po raz kolejny działacze Artego udowodnili, że bydgoski klub jest wyjątkowo profesjonalnie zarządzany.
Charity Szczechowiak jest Polką!

Po raz kolejny działacze Artego udowodnili, że bydgoski klub jest wyjątkowo profesjonalnie zarządzany.


Starania o przyznanie bydgoskiej skrzydłowej Charity Szczechowiak naszego obywatelstwa znalazły swój pozytywny finał.


- Otrzymałem telefon z kancelarii prezydenta RP, że Bronisław Komorowski podpisał akt nadania naszej zawodniczce polskiego paszportu. Teraz czekamy już tylko na oficjalne dokumenty - powiedział „Expressowi” menedżer drużyny, Jarosław Kotewicz.


Charity (z pochodzenia Nigeryjka, panieńskie nazwisko Egenti, ma także obywatelstwo USA) jest żoną toruńskiego trenera Jacka Szczechowiaka.


Nad Wisłą występowała już wcześniej - w Enerdze Toruń oraz Liderze Pruszków. Jest kluczową zawodniczką bydgoskiej drużyny. Dla Artego zdobywa w tym sezonie średnio 15,9 pkt i ma 9,6 zb.


Od pewnego czasu leczy kontuzję i na pewno nie zagra w piątkowym meczu w Polkowicach Final Four Pucharu Polski z Wisłą Kraków.


O polskie obywatelstwo stara się także rozgrywająca Artego Julie McBride.



Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej
Tędy lepiej nie chodzić po zmroku w Bydgoszczy [zdjęcia]

Tędy lepiej nie chodzić po zmroku w Bydgoszczy [zdjęcia]

Moc prezentów w prenumeracie porannej Expressu!

Moc prezentów w prenumeracie porannej Expressu!

Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

Śluby znanych osób w Bydgoszczy i regionie. Pamiętacie? [zdjęcia]

Śluby znanych osób w Bydgoszczy i regionie. Pamiętacie? [zdjęcia]