Bydgoszczanin nie otworzył im drzwi, więc odchodami pobrudzili jego skrzynkę pocztową

Katarzyna Piojda
Do tej kamienicy chcieli wejść nieproszeni goście. Gdy wreszcie weszli, to lokatorowi, który odmówił im otwarcia drzwi do klatki, wysmarowali skrzynkę na listy psimi odchodami
Do tej kamienicy chcieli wejść nieproszeni goście. Gdy wreszcie weszli, to lokatorowi, który odmówił im otwarcia drzwi do klatki, wysmarowali skrzynkę na listy psimi odchodami Nadesłane
Trzech mężczyzn podawało się za przedstawicieli operatora teleinformatycznego. - Dzwonili przez domofon. Prosili, żebym otworzył. Wydali się podejrzani, więc ich nie wpuściłem. W akcie zemsty psimi odchodami wybrudzili mi skrzynkę na listy – opowiada lokator.

Było wczesne czwartkowe (9 września) popołudnie. Mieszkaniec bydgoskiego Śródmieścia usłyszał domofon. Okazało się, że przyszła ekipa, ponoć pracująca dla operatora sieci komórkowej i internetowej, świadcząca usługi dla administracji. - Najpierw pojawił się jeden pracownik, potem drugi i jeszcze jeden – mówi nasz Czytelnik. - Tłumaczyli, właśnie przez domofon, że przyszli przeprowadzić inwentaryzację i muszą wejść, więc proszą, żebym otworzył.

Znalazłeś to na drzwiach lub wycieraczce? Uważaj! Złodzieje ...

Wizyta bez uprzedzenia

Lokator od razu podejrzewał, że coś nie gra. - Przecież gdy przychodzą kominiarze, gazownicy czy administratorzy, na klatce schodowej pojawia się informacja z zapowiedzią o wizycie ekipy. Tym razem żadnej zapowiedzi nie było. Nie otworzyłem drzwi do klatki schodowej. Zszedłem za to na dół.

A na dole zobaczył najpierw zbudowanego, rosłego mężczyznę z dwoma łomami. - Co dziwne, nie miał skrzynki narzędziowej. Niczego innego poza tymi łomami nie miał. Nawet identyfikatora, o którego okazanie go poprosiłem, również nie posiadał. Upierał się, że nie musi się legitymować. Ubrania roboczego, z logo znanej w całej Polsce firmy, tak samo nie miał. Przyszedł w cywilu. Tym bardziej podejrzana sprawa.

To nie robotnicy

Do pseudofachowca dołączyli zaraz dwaj inni. Też nie wyglądali na robotników. - Raczej na takich, którzy czegoś szukają w naszej kamienicy. Może te łomy miały posłużyć im do kradzieży metalowych części, które by potem sprzedali? Nie wiem.

Czytaj także

Wiadomo z kolei, że trzech gości chciało wejść na siłę i nie odeszło. Dzwonili więc domofonem do innych mieszkań. Wreszcie sąsiad ich wpuścił. Niczego na szczęście w środku nie uszkodzili i nie ukradli.

Na opornego lokatora, z którym chwilę wcześniej mieli do czynienia, czekała natomiast nieprzyjemna niespodzianka.

- Odmowa wpuszczenia ich na klatkę schodową zakończyła się wymalowaniem mojej skrzynki pocztowej psimi odchodami - mówi mieszkaniec.

Prawdopodobnie wyciągnęli woreczek z psią kupą, leżący w śmietniku obok i wysmarowali nią skrzynkę na listy. Pozostałych skrzynek nie tknęli. Na 100 procent jestem przekonany, że to sprawka tej trójki.

Nie wpuszczajmy bez powodu

Budynkiem zarządza Administracja Domów Miejskich. - Poprosiłem ADM, żeby zwróciła uwagę sąsiadom, najlepiej na piśmie, aby sprawdzali, kogo i po co wpuszczają na posesję. Dotychczasowe moje prośby nie przyniosły bowiem skutku. Skierowałem do ADM drugą prośbę, to jest o doprowadzenie mojej skrzynki pocztowej do ponownego użytku.

Skontaktowaliśmy się z administracją. Okazuje się, że nie wysyłała fachowców pod ten adres. - W ostatnim czasie nie zlecaliśmy żadnych prac montażowo-konserwacyjnych operatorowi na opisanej nieruchomości - informuje Magdalena Marszałek, rzecznik ADM.

Pani rzecznik zaznacza: - Cały czas uczulamy naszych najemców, aby z rozwagą wpuszczali osoby postronne na posesje, tym bardziej takie bez jakichkolwiek identyfikatorów. Jeżeli cokolwiek jest planowane z naszej inicjatywy, zazwyczaj z wyprzedzeniem informacja taka trafia do mieszkańców. W sytuacji wtargnięcia osób niepożądanych, czyniących przy tym szkodę, należy bezzwłocznie, każdorazowo, powiadamiać służby mundurowe. To jest jedyna szansa na skuteczne ujęcie wandali.

„Tarcza 5.0”, czyli pomoc dla turystyki i branży eventowej

Wideo

Materiał oryginalny: Bydgoszczanin nie otworzył im drzwi, więc odchodami pobrudzili jego skrzynkę pocztową - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jest prosta metoda. Z wszystkimi umawiam się telefonicznie na konkretne godziny. Dzwonki do drzwi, domofony to dla mnie relikt przeszłości.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3