Sytuacja związana z brakiem oświetlenia ciągnie się już od kilku miesięcy. Zgłoszenia dotyczące niedziałających lamp będących własnością spółki Enea Oświetlenie dotyczą różnych części miasta.
- Ratusz nie może dogadać się z Eneą Oświetlenie, a cierpimy na tym my mieszkańcy - twierdzi Radosław Ginther, przewodniczący Rady Osiedla Osowa Góra, inicjator protestu. - Mówimy stanowcze “NIE” dla tego typu działań. Ta sytuacja trwa już od marca br. i końca sporu nie widać. Tymczasem codziennie rady osiedli dostają mnóstwo telefonów od mieszkańców. Ludzie narzekają, że lampy się nie świecą. Teraz już po godz. 19 zapada zmrok, a będzie jeszcze gorzej, bo przed nami jesień i zima. Dlatego spotykając się na Starym Rynku chcieliśmy wyrazić swoje niezadowolenie. Nie obchodzi nas, kto ponosi winę w tym konflikcie. Apelujemy włączcie nam oświetlenie uliczne!
Mieszkańcy zaświecili też światełka przed ratuszem, by pokazać prezydentowi Bydgoszczy jak ważny jest dla nich problem braku oświetlenia, a potem przemaszerowali ul. Mostową i Focha na Warmińskiego, gdzie mieści się siedziba Enei S.A. Tu też zapalili światełka.
- Wiemy, że Enea Oświetlenie ma swoją siedzibę przy ul. Kościuszki, ale chodziło nam raczej o symbolikę i pokazanie, że problem jest duży i wciąż nie został rozwiązany - zaznaczył Radosław Ginther.
Tymczasem dzień przed protestem (15 września) ratusz poinformował, że bydgoscy drogowcy ogłosili kolejne przetargi na naprawę i obsługę lamp należących do spółki Enea Oświetlenie. - To, czy wkrótce lampy należące do Enei zaczną świecić, zależy od władz państwowej spółki - stwierdził ratusz. - Zgodnie z prawem Enea jest jedynym podmiotem, który może wystartować w przetargach. Naprawy dotyczą jej własności, a Miasto nie ma żadnych możliwości ingerowania w urządzenia innej osoby prawnej. Wcześniejsze postępowania nie przyniosły rozstrzygnięcia. Enea dwa razy nie zgłosiła się do obsługi własnych lamp.
Skontaktowaliśmy się dziś (16 września) z firmą Enea Oświetlenie. - Wcześniej opis zamówienia nie był precyzyjny - twierdzi Elżbieta Darol-Matuszewska, rzecznik Enei Oświetlenie. - Teraz jest prawidłowy i szczegółowy, stąd przystąpimy do przetargu.
Wygląda na to, że pojawiło się zatem światełko w tunelu. Do tematu wrócimy.
