Bydgoszcz: Popłynęła rzeka wzajemnych oskarżeń

Andrzej PawełczakZaktualizowano 
- Koncerty z cyklu „Rzeka Muzyki” przyczyniły się do promocji Bydgoszczy w Polsce i na świecie - mówią Dominika i Waldemar Matuszakowie<br>
- Koncerty z cyklu „Rzeka Muzyki” przyczyniły się do promocji Bydgoszczy w Polsce i na świecie - mówią Dominika i Waldemar Matuszakowie Dariusz Bloch
Firma PHU MAT nie będzie już organizowała cyklu koncertów „Rzeka Muzyki” . Waldemar Matuszak i jego córka Dominika czują się oszukani przez miasto.

[break]
„Rzeka Muzyki” cieszyła się przez ostatnie dwa lata ogromnym zainteresowaniem publiczności. W 2014 koncerty, które odbywały się na statku m/s „Jantar”, należącym do Waldemara Matuszaka, obejrzało blisko 10 tysięcy widzów, w 2015 - już około 20 tysięcy. Na wodnej scenie przed amfiteatrem Opery Nova zaprezentowało się wielu znakomitych artystów. Ich opinie były jednoznaczne: wspaniałe doświadczenie.

W tym roku miasto jednak wybrało ofertę innej firmy, która je zorganizuje - Scena Studio Jacek Pawlewski. Zdaniem miasta, zaproszenie do składania ofert na przeprowadzenie cyklu koncertów i tą drogą wyłonienie ich organizatora wynikało przede wszystkim z troski o finanse publiczne, czyli znalezienie tańszego oferenta.

PRZECZYTAJ:Misterny plan do kosza [KOMENTARZ]

Waldemar i Dominika Matuszakowie czują się jednak oszukani przez prezydenta Rafała Bruskiego i urzędników ratusza. Chodzi przede wszystkim o autorstwo pomysłu „Rzeka Muzyki”. - W 2011 roku zwróciliśmy się do pełnomocnik prezydenta ds. kultury, Marzeny Matowskiej, i przedstawiliśmy koncepcję zorganizowania koncertów w Bydgoszczy. Wówczas jednak nie zdecydowano się na sfinansowanie tego pomysłu. Ponownie z tym projektem wystąpiliśmy w 2014 roku. Mamy dokumenty potwierdzające naszą korespondencję w tej sprawie. Wynika z nich jednoznacznie, że to my jesteśmy jedynymi autorami pomysłu organizowania tych koncertów - mówi Waldemar Matuszak.

To my jesteśmy jedynymi autorami pomysłu zorganizowania cyklu koncertów „Rzeka Muzyki”. - Waldemar Matuszak

Zarzuca także przywłaszczenie sobie przez miasto, a konkretnie koordynatorkę Biura Promocji Miasta, ich autorskiego pomysłu. Niejasna jest też sprawa samej nazwy „Rzeka Muzyki”. - Dotarliśmy do dokumentów, które wskazują, że autorem jest fundacja „Rozruch”, która parę lat temu zorganizowała wodną imprezę pod taką nazwą - dodaje Waldemar Matuszak.

Ratusz twierdzi natomiast, że to miasto wpadło w 2013 roku na pomysł letnich koncertów na wodzie, a znak słowno-graficzny „Rzeka Muzyki”, którego autorem jest pracownik urzędu, został zarejestrowany w Urzędzie Patentowym. W planach koncerty miały się odbywać na barce „Lemara”, ale zbyt duże koszty jej holowania sprawiły, że zwrócono się w tej sprawie do Waldemara Matuszaka.

- Jeżeli nie uda się tej sprawy załatwić polubownie, zamierzamy podjąć kroki prawne - mówi Dominika Matuszak. Tym samym grozi firmie PHU MAT ratusz, jeżeli nadal podejmować będzie działania negatywnie wpływające na wizerunek urzędu i pracowników.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
J
Jaster

UM, proszę oddać imprezę inicjatorom. Inaczej to jest złodziejstwo!

U
Uf

po zabudowie rzeki sceną, można jedynie mówić - onuca muzyki.
Promocja Bydgoszczy ...hm, dobre.

j
ja

Dokonania są nieważne. Dla włodarzy miasta ważne, by ktoś był krewnym czy znajomym królika

G
Gość

Bydgoszcz: "Rzeka Muzyki" - Czegoś tutaj nie rozumiem? Jeżeli coś się sprawdziło i było bardzo dobrą promocją naszego pięknego miasta, to po co to zmieniać? Uważam, iż Pan Waldemar i Pani Dominika Matuszakowie powinni w dalszym ciągu swoim wizerunkiem promować tę imprezę.

k
kogut Pana Twardowskiego

Seba- 76, nie metkuj Naszej Bydgoszczy 'Miastem Kabaretu'. To u Was w Toruniu je kabaret na 7 fajerków po każdej imprezie w nowej hali widowiskowej. Aby się włączyć do ruchu z parkingu, to trza te swoje "43 minuty" odczekać w korku jak ten kołek sterczący. Te kołki, w takim tłoku parkingowym powodują - co widać gołym okiem - jak te auta się zwrotnie posuwają a niejedna 76 letnia seba je w 7 niebie. Tyle w temacie oskarżeń.

s
seba-76

Z tą promocją to różnie bywało, ale jedyną firmą w tym gronie, która nie zorganizowała ŻADNEGO? koncertu jest... Scena Studio :) zwycięska firma organizuje występy kabaretowe i eventy sportowe, więc chyba śmiało można zmienić i opatentować nową nazwę "Rzeka Śmiechu" ;) mamy w mieście kilka świetnych agencji interaktywnych z wynikami, tymczasem ScenaStudio korzysta z firmy toruńskiej, która nie ma jeszcze własnej strony www... czyli z promocją cyklu "Rzeka śmiechu" może być kiepsko ;) kolejne duże brawa dla pracowników magistratu... kolejnym pomysłem będzie pewnie slogan Bydgoszcz - Miasto Kabaretu ;)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3