Ania ma dwa lata. Przeszła już dziewięć operacji, ale to nie koniec kosztownego leczenia. Możesz pomóc!

Dorota Witt
Dorota Witt
Na portalu zrzutka.pl prowadzona jest zbiórka na rehabilitację dziewczynki. 1 października ruszają internetowe licytacje na rzecz dziewczynki w mediach społecznościowych: www.www.facebook.com/Dla-Anki-Bydgoszczanki
Na portalu zrzutka.pl prowadzona jest zbiórka na rehabilitację dziewczynki. 1 października ruszają internetowe licytacje na rzecz dziewczynki w mediach społecznościowych: www.www.facebook.com/Dla-Anki-Bydgoszczanki archiwum A. Matczak
Najpierw niespodziewana diagnoza, potem dwa lata walki o zdrowie dziecka: dziewięć operacji, komplikacje, konsultacje ze specjalistami. I ten wpis w dokumentacji medycznej, który każe spodziewać się kolejnych zabiegów: rokowania niepewne.

A potem: ciężka, codzienna, kosztowna rehabilitacja i nadzieja - Ania będzie chodzić. Jeszcze nie dziś, nie za miesiąc, ale będzie. Przez pół godziny dziennie mała bydgoszczanka jest rehabilitowana w ramach NFZ, raz dziennie ma też prywatną rehabilitację, kilka razy dziennie ćwiczy z nią mama. Tylko dzięki temu jest nadzieja na to, że Ania będzie kiedyś samodzielna - to cel jej rodziców - i że kiedyś będzie mogła beztrosko pobawić się z innymi dziećmi w piaskownicy, pobuja się na huśtawce - to cel uśmiechniętej dwulatki. Tyle że pieniądze na rehabilitację się kończą.

Wylicytuj zdrowie dla Ani!

Ania urodziła się w kwietniu 2018 roku z z bardzo rozległą przepukliną oponowo-rdzeniową ze współistniejącym wodogłowiem. - W trakcie ciąży wszystko było dobrze, spodziewaliśmy się zdrowego dziecka. Aż nagle, w 29. tygodniu, lekarz zapytał: „Czuje pani w ogóle jakieś ruchy?" Zamarłam, powiedziałam, że tak. - „To może wody płodowe się przemieszczają, bo dziecko nie ma czucia w nóżkach, ma rozszczep kręgosłupa" - opowiada Agnieszka Matczak, mama Ani.

Jak „tykająca bomba”

Anka kilka pierwszych miesięcy życia spędziła w szpitalu. Przeszła już w sumie dziewięć operacji. Dziś jest pod opieką wielu specjalistów, m.in. chirurga, neurologa, urologa, fizjoterapeuty, nefrologa. Rodzice konsultują jej stan z lekarzami z Katowic, niebawem mają wizytę u ortopedy w Nowym Targu.

- Mówimy o niej „tykająca bomba”, ponieważ ma wstawioną zastawkę komorowo-otrzewną, z którą nigdy nic nie wiadomo. Ania jest cewnikowana co trzy godziny ze względu na pęcherz neurogenny (nie opróżnia pęcherza do końca). We wrześniu 2019 r. stwierdzono u niej Zespół Arnolda Chiariego 2, a na początku listopada 2019 r. przy kontrolnym badaniu usg okazało się, że Anka ma pakiet przepuklin tzn. pachwinową prawą i lewą oraz kresy białej - opowiada Agnieszka Matczak. Dzięki operacji w maju tego roku, dziewczynka ma już usunięte przepukliny pachwinowe.

I rehabilitację, i cewnikowanie trzeba było zaakceptować, bo dziewczynka do końca życia będzie poddawana tym zabiegom. Jest jednak szansa na to, że będzie samodzielna.

- Kiedy się urodziła miała czucie jedynie w stopach, nie myśleliśmy nawet o tym, że kiedyś będzie chodzić. Dopiero potem, po kolejnych operacjach, ratujących życie, lekarze dali nam nadzieję. Mówili, że wszystko zależy od nas, od tego, jak Ania będzie pracowała. Obecnie, dzięki intensywnej rehabilitacji, stawia pierwsze kroki w pionizatorze, ale wiele jeszcze przed nami - mówi Agnieszka Matczak, która zrezygnowała z pracy, by móc opiekować się córką.

Każdy może pomóc

  • Na portalu www.zrzutka.pl prowadzona jest zbiórka na rehabilitację dziewczynki.
  • 1 października ruszają internetowe licytacje na rzecz dziewczynki w mediach społecznościowych: tutaj.
    Każdy może przekazać na licytację coś od siebie: swoje usługi, wypieki czy niepotrzebne już przedmioty, które przydać mogą się innym. Im wyższa wylicytowana kwota, tym lepiej.
  • Na rehabilitację potrzeba 15 tys zł.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie