Budka: Jeżeli prezydent nie wygrywa w I turze, to znaczy że wyborcy nie chcą go ponownie
Lider PO Borys Budka podkreślił, że II tura wyborów nie jest jeszcze rozstrzygnięta. - Jak widać, zdecydowana większość wyborców opowiada się za zmianą. Jeżeli prezydent nie wygrywa w I turze, to znaczy że wyborcy nie chcą go ponownie jako głowy państwa, ale oczywiście ciężka praca przed nami – stwierdził na antenie TVN24.
Szef największej partii opozycyjnej dodał, że „dzisiaj wybór Andrzeja Dudy to jest wybór Jarosława Kaczyńskiego na najbliższe 5 lat”. - To wybór monopolu jednego ugrupowania, ale przede wszystkim to jest pytanie, czy chcemy uczciwego państwa, gdzie głowa państwa kontroluje rząd, czy chcemy państwa niemego, państwa gdzie nomenklatura wzbogaca się nawet w czasach COVID-u kosztem państwa, co mieliśmy jawne przykłady ostatnich afer PiS – mówił Budka.
Zapewnił także, że jego partia nie traktuje nikogo „w sposób przedmiotowy”. - My traktujemy wyborców podmiotowo. My będziemy starali się rozmawiać z wyborcami. Oczywiście ważne jest to, by jeżeli np. Szymon Hołownia mówi, że nigdy nie zagłosuje na kandydata PiS-u, to jest oczywista deklaracja, natomiast tu najważniejsze jest, żeby wyborcę traktować podmiotowo – przekonywał szef PO.
Karczewski: Musimy pokazywać wady naszego rywala
Z kolei były wid marszałek Senatu Stanisław Karczewski zaznaczył, że w II turze wyborów liczy na mobilizację elektoratu kandydatów, którzy zakończyli walkę o fotel prezydencki. - Będziemy zabiegali o wszystkich wyborców (…) Wyborcy Roberta Biedronia doceniają to, co zrobiliśmy, te reformy prospołeczne – mówił na antenie RMF FM. - Myślę, że również wyborcy Szymona Hołowni w jakiejś części oddadzą głos na Andrzeja Dudę - dodał.
Karczewski stwierdził, że „cała kampania wyborcza, która była prowadzona przez Andrzeja Dudę, była kampanią fair”. - Musimy pokazywać wady naszego rywala, ale tu nie chodzi o brudny przekaz, tylko o faktyczny przekaz – mówił.
Zapytany, czy jest szansa na pozyskanie głosów wyborców Konfederacji przypomniał, że w 2018 r. poszli „wspólnie w wielkim, 100-tysięcznym Marszu Niepodległości”.
Bielan: Obawiałem się o wynik prezydenta Dudy
Europoseł PiS Adam Bielan zapewniał, że prezydent Andrzej Duda będzie miał ponad „trzy miliony głosów więcej, niż pięć lat temu” - Więc wynik jest naprawdę bardzo, bardzo dobry – stwierdził na antenie Radia Zet.
Bielan przyznał jednak, że ubiegający się o reelekcje prezydent może skończyć z wynikiem poniżej 40 proc. - Więc jestem bardzo zadowolony, pozytywnie zaskoczony – mówił.
Siemoniak: Trzaskowski wyciąga rękę do wyborców, którzy nie głosowali na niego w I turze
Wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak pogratulował prezydentowi Dudzie dobrego wyniku w I turze. - Gratuluję zwycięzcy I tury. Robi wrażenie taki wynik. Gratuluję wszystkim, którzy podjęli się kandydowania w wyborach prezydenckich. To jest piekielny wysiłek – stwierdził w RMF FM.
Dodał, że niedzielne wystąpienie Rafała Trzaskowskiego wskazuje wyraźnie, że jest on samodzielny i „nikt za nim nie stoi”. - Wyciąga rękę do wyborców, którzy nie głosowali na niego w I turze – mówił.
Były szef MON zapytany został także, jak Rafał Trzaskowski zamierza pozyskać głosy wyborców Konfederacji. - Sądzę, że długa droga jest do tego, żeby głosowali na Rafała Trzaskowskiego, ale krótka droga do tego, żeby nie głosowali na Andrzeja Dudę - odpowiedział Siemoniak.
