60. lat temu Nakło żyło żużlem

60. lat temu Nakło żyło żużlem

Krzysztof Błażejewski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

60. lat temu Nakło żyło żużlem
Wielka popularność sportu żużlowego w Polsce, trwająca do dziś, zrodziła się na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku.
60. lat temu Nakło żyło żużlem
Wielka popularność sportu żużlowego w Polsce, trwająca do dziś, zrodziła się na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku.

Wówczas to w niemal każdym mieście w części Polski położonej na zachód od Wisły ścigano się na torach wysypanych żużlem. Powód tej „dzielnicowości” był bardzo prozaiczny - dostępność motocykli, pochodzących w większości od zamieszkujących te tereny Niemców, którzy pozostawili je, ewakuując się przed nadejściem frontu zimą 1945 roku.


Zanim wyścigi na żużlowych torach przekształciły się w prawdziwy sport wyczynowy, uregulowany ścisłymi przepisami i regulaminami, zanim do użytku weszły angielskie japy, a potem polskie fisy i czeskie eso, jeżdżono na... wszystkim, co było dostępne. Była to era wyścigów na tzw. motocyklach przystosowanych, bez podziału na klasy, na warunkach czysto amatorskich. Z motorów zdejmowano wszystko, co było zbędne: błotniki, podnóżki, hamulce, oświetlenie itd. i tak przygotowywano je do rywalizacji. Jako arena zawodów wystarczała bieżnia wysypana żużlem. Często otaczano ją ziemnym wałem, na którym stać mogli kibice. Nikt na spartańskie warunki nie narzekał, a na zawody ciągnęły prawdziwe tłumy.


W naszym regionie, po Wielkopolsce i Śląsku, znajdował się trzeci pod względem wielkości i siły ośrodek żużla w kraju. Prowadzono nawet regionalne pomorskie rozgrywki ligowe, co prawda w niepełnej i efemerycznej formule. W 1953 roku Gwardia Toruń została wicemistrzem Polski w grupie drużyn startujących na motocyklach przystosowanych. Niestety, masowy rozwój żużla w połowie lat pięćdziesiątych został zahamowany, a wkrótce potem sport ten w swojej amatorskiej wersji zniknął zupełnie. Pozostali tylko zawodowcy. Najlepsi zawodnicy z maszyn przystosowanych przesiedli się na japy i fisy i przenieśli się do ligowych klubów. Żużel w Nakle, Inowrocławiu, Włocławku i innych miastach szybko poszedł w zapomnienie.


Dopiero w ostatnich latach, dzięki pasjonatom sportu i historii, udaje się zebrać szczątkowe dane o dziejach tego sportu w różnych jego ośrodkach. Opisane zostały już szeroko dzieje żużla „przedligowego” w Bydgoszczy, Toruniu i Grudziądzu, a także Inowrocławiu. Obecnie lista ta wzbogaciła się, dzięki Henrykowi Trybuszewskiemu, także o Nakło i Wyrzysk.


Niestety, z uwagi na koszty, praca ta nie ukazała się drukiem, niemniej w formie broszurowej dostępna jest w Czytelni Regionalnej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bydgoszczy. Jej pełny tytuł to „Zarys historii PKM Iskra Wyrzysk i Sekcji Motorowej ZKS Stal Nakło na tle lig krajowych w latach 1948 - 1956”.


Współautorem broszury jest znany badacz dziejów polskiego „małego żużla”, Adam Majewski z Wrocławia.


Zaczęło się w Wyrzysku


Jak dowiadujemy się z broszury, w końcu marca 1948 r. w Wyrzysku zawiązany został Powiatowy Klub Motocyklowy Iskra. Warsztaty mieściły się przy Powiatowej Kolumnie Transportu Sanitarnego przy ul. Bydgoskiej.


Zawodnicy dysponowali maszynami o różnym pochodzeniu: angielskim nortonem i niemieckimi DKW, NSU, Zündapp i BMW R75 zwane „Saharami”. Ze względu na pojemności silnika startowano w klasach od 130 ccm poprzez kategorie 250 ccm, do 350 ccm i ponad 350 ccm. Zawodnicy posiadali własne motocykle.


Wycofujący się w styczniu 1945 roku Niemcy gdzieniegdzie pozostawiali maszyny, bądź to z braku paliwa lub z powodu awarii.


„Na jednym z wyrzyskich podwórek naprzeciw budynku Starostwa Powiatowego Niemcy - piszą Majewski i Trybuszewski - pozostawili przyczepę załadowaną motorami BMW R 7514 Część tego sprzętu udało się ukryć przed sowietami. Innym źródłem zdobycia motocykli byli sami żołnierze sowieccy, którzy za spirytus lub pochodny alkohol oddawali swoje „zdobyczne” motory. Po wytrzeźwieniu sołdat poszukiwał bezskutecznie swojego kontrahenta dla odebrania motocykla, po to by ponownie go wymienić. Do jazdy na torze żużlowym motocykle były przystosowywane. Zdejmowano skrzynie biegów, zakładając przystawki na sprzęgło, dzięki czemu operowano tylko sprzęgłem i gazem. W zależności od łuków toru, na którym odbywały się zawody, zakładano odpowiednie zębatki na tył motoru. To wszystko wymagało sporo czasu, a przede wszystkim dużych umiejętności. W Wyrzysku zawody odbywały się na stadionie „Łobzonki”. Powiatowy Klub Motocyklowy Iskra przy Związku Zawodowym Transportowców Iskra po roku działalności liczył ponad 100 członków. Proporzec PKM Iskry był w barwach zielonych, a w jego nazwie litera „S” stylizowana była na błyskawicę”.


Przenosiny do Nakła


Jak piszą Majewski i Trybuszewski, na początku 1950 r. Powiatowy Klub Motocyklowy Iskra Wyrzysk przeniesiono do Nakła i włączono do Związkowego Klubu Sportowego Stal Nakło tworząc jego Sekcję Motorową. ZKS Stal działał przy Zakładach Wytwórczych Sprzętu Instalacyjnego A-4 w Nakle przy ul. Kościelnej 8.


Członkami Sekcji Motorowej byli m.in.: Edward Baran, Alfons Czarnecki, Zenon Karnikowski, Antoni Kowalski, Bronisław Król, Edward i Zbigniew Piotrowiak (ich ojciec Jan pełnił funkcję kapitana i był członkiem zarządu od czasów Iskry), Hieronim Rybacki, Alfons i Witold Wegnerowie, Zygmunt Weyna i Jan Widawski.


Podczas zawodów żużlowych spikerem był Stanisław Boiński, znany działacz rozwiązanego w 1950 roku ZKS Związkowiec Nakło, starterem Antoni Król, gospodarzem i kierownikiem parku maszyn Władysław Baumann, punktem medycznym kierował dr Jan Gruss.


Początkowo korzystano ze stadionu Miejskiego przy ul. Sądowej (w miejscu, w którym stoi dzisiaj częściowo sklep Tesco. Później działacze i zawodnicy przygotowali prowizoryczny tor na zniszczonym stadionie przy ul. Armii Krajowej (wówczas ul. Małocińska).


„W związku z przystąpieniem Sekcji Motocyklowej Stali Nakło do rozgrywek Pomorskiej Ligi Okręgowej - czytamy w broszurze - dokonano własnym sumptem, zawodników i działaczy przygotowania toru, który otrzymał nawierzchnię żużlową. Nowy tor oddano do użytku 23 września 1951 roku. Do równania toru używano połączonych drewnianych podkładów kolejowych, które początkowo ciągnęły konie pożyczane od kowala Kawki, a później samochód ciężarowy Studebacker przydzielony do Polskiego Związku Motorowego w Nakle. Kibice z braku ławek zajmowali miejsca stojąc na koronie lub siadając na ziemnym obwałowaniu. Tor nie był oddzielony bandą, co stanowiło dość duże zagrożenie dla widzów. Stadion ten użytkowali tylko żużlowcy. (...) Na stadionie przy parku w Nakle, zawody żużlowe gromadziły rzesze widzów. W nakielskim zespole w latach 1950-1953 podstawowymi zawodnikami drużyny żużlowej byli: Hieronim Rybacki, Edward Baran, Edward i Zbigniew Piotrowiak, Bronisław Król, Jan Widawski, Antoni Kowalski i Alfons Czarnecki. W 1951 roku Okręgowy Związek Motorowy w Bydgoszczy zorganizował Pomorską Ligę Okręgową. Według ówczesnej prasy bydgoskiej pierwszą lokatę zdobyła Stal Nakło. Jednak wyniki, a raczej luki w ich publikacji w prasie bydgoskiej i toruńskiej takiej pewności nie dają”.


Dlaczego autorzy publikacji doszli do takiego wniosku? I jak dalej potoczyły się losy drużyny żużlowej z Nakła? Z kim rywalizowała, jakie były wyniki meczów, w których startowała?


Odpowiedzi na te pytania znajdziemy we wspomnianej broszurze, z którą zapoznać się powinni wszyscy kibice speedwaya z naszego regionu.


Warto dodać, że najlepszy żużlowiec z Nakła, Hieronim Rybacki, nie kontynuował kariery po rozwiązaniu sekcji, jeździł natomiast w tak modnych wówczas „beczkach śmierci” w lunaparkach. Inny zawodnik, Antoni Kowalski, zwany „Mamulką”, zapewne pamiętany jest jeszcze przez starszych kibiców z Bydgoszczy, gdyż startował w naszym mieście przez kilka sezonów, początkowo w Gwardii, później w Polonii.


Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo