500 Plus dla niepełnosprawnych to manipulacja. Żądam eutanazji dla siebie i córki. Już nie mam siły - mówi matka niepełnosprawnej Patrycji

Katarzyna PachelskaZaktualizowano 
Aleksandra Chromik z 32-letnią córką Patrycją, upośledzoną umysłowo w stopniu znacznym. Archiwum prywatne
Aleksandra Chromik, mama 32-letniej ciężko upośledzonej psychicznie córki, nie zostawia suchej nitki na rządowym projekcie 500+ dla dorosłych niepełnosprawnych, którzy nie są zdolni do samodzielnej egzystencji. - Warunki tego programu są niekorzystne. Dlaczego 500 Plus na dziecko dostaje się niezależnie od wysokości zarobków, a dorośli niepełnosprawni tylko gdy ich dochód nie przekracza 1100 zł. Ja już jestem zmęczona tą ciągłą niepewnością, walką o dziecko i siebie - mówi z goryczą.

Aleksandra Chromik ze Świętochłowic samotnie opiekuje się 32-letnią córką Patrycją. - Pati jest upośledzona umysłowo w sposób znaczny. Jest niezdolna do jakiejkolwiek samodzielnej egzystencji. Sama tylko je i chodzi - mówi Aleksandra Chromik. Choć ma pod opieką córkę, to angażuje się w działanie na rzecz "doroślaków", czyli dorosłych niepełnosprawnych. Działa w Stowarzyszeniu wspierającym OGA, organizuje kiermasze prac osób niepełnosprawnych i inne akcje.

Zasady programu 500+ dla niepełnosprawnych

Teraz jednak straciła wiarę, że sytuacja takich osób jak jej córka Patrycja może się w Polsce poprawić.

- Wszędzie mówi się o tym, że rząd wprowadzi w końcu program 500+ dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Ma się zacząć już od 1 października 2019. Dziś dzwoniło do mnie wielu znajomych, ucieszonych informacją, że dostaniemy pieniądze, że będzie nam lepiej, lżej. To bujda, którą rząd karmi społeczeństwo. Bo my tych pieniędzy nie dostaniemy, co zresztą przewidziałam wcześniej. Kryteria dochodowe i przepisy projektu ustawy w tej sprawie są tak skonstruowane, że wielu niepełnosprawnych nie zobaczy tych 500 zł na oczy - mówi Aleksandra Chromik.

- Dlaczego 500+ na każde dziecko jest przyznawane niezależnie od dochodów, i ludzie zarabiający 10 tysięcy zł miesięcznie dostają pieniądze bez problemu, bo nie ma kryterium dochodowego, a w przypadku osób niepełnosprawnych takie kryterium będzie obowiązywać? Rząd gra na uczuciach, manipuluje - uważa Chromik?

1600 zł na miesiąc, i ani złotówki więcej

Wg projektu ustawy, który przyjął rząd, o świadczenie będą mogły wnioskować jedynie osoby, które nie mają prawa do żadnych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych, lub które otrzymują świadczenia w kwocie niższej niż najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, czyli 1100 zł brutto. Razem z 500+ dochód ze wszystkich źródeł dochodu takiej osoby nie będzie mógł przekroczyć 1600 zł. Gdy przekroczy - nie dostanie ona 500+. Jeśli dostaje ona miesięcznie np. 1540 zł, to z programu 500+ nie dostanie 500 zł, tylko kwotę brakującą do 1600, czyli w tym przypadku tylko 60 zł.

- Osoba niepełnosprawna nie ma szans otrzymać więcej niż 1600 zł miesięcznie w sumie. W dodatku rząd posługuje się nieostrym pojęciem "źródeł dochodu", do których może się wliczać wszystko, np. renta rodzinna po zmarłym rodzicu, alimenty, zasiłek pielęgnacyjny, mieszkaniowy. Moja Patrycja, podobnie jak wiele takich niepełnosprawnych jak ona, nie ma szans na szumnie zapowiadane 500+ - mówi Chromik.

Rząd przewiduje, że doroślaki będą żyć tylko 20 lat

- Okazuje się, że niestety po raz kolejny rząd uderza w najsłabszych, którzy się nie obronią. Dlaczego ludzie, którzy mogą pracować, i utrzymać dzieci, dostają obligatoryjnie 500+. A najbardziej poszkodowani przez los – nie. Dlaczego my, matki opiekujące się doroślakami, otrzymujące 1570 zł na rękę świadczenia pielęgnacyjnego, nie mamy prawa dorobić (a niepełnosprawne dziecko - już tak, choć nie wiem, jak i gdzie moja Patrycja miałaby pracować). W dodatku po 20 latach pobierania świadczenia pielęgnacyjnego państwo przestaje nam płacić ubezpieczenie zdrowotne i składki. Ja to stracę za rok. Nie wiem, co wtedy będzie. To jakby rząd przewidywał, że nasze dzieci będą żyły tylko 20 lat - dodaje gorzko.

Praca zamiast 500+

- Może niektóre mamy się oburzą, ale moim zdaniem zamiast dawać 500+, którego i tak nie dostaniemy, może warto byłoby postawić na to, by matki mogły się szkolić, pracować (jako ich prawo, nie obowiązek), dorobić choćby 2 dni w tygodniu. Po to też, żeby nie wypaść z rynku pracy. Ja pracowałam 32 lata temu w przedszkolu przez rok. Po urodzeniu Patrycji byłam już tylko z nią w domu. Tylko dorabiałam. Córka chodziła do integracyjnego przedszkola. Do szkoły już nie chodziła, miała nauczanie indywidualne. Gdyby Pati teraz zmarła, to będzie mi bardzo trudno znaleźć jakąś pracę, przez 20 lat wypadłam z rynku pracy, nie mam umiejętności liczących się teraz, nie mam tylu sił, by pracować ciężko fizycznie. Dlatego optuję za aktywizacją matek. Teraz jesteśmy niewolnicami systemu - mówi Aleksandra Chromik.

Ludzie odwracają wzrok, bo brzydota się nie sprzedaje

Wg Chromik, rząd zamiast w 500+ powinien zainwestować w ośrodki wsparcia dla osób niepełnosprawnych. By doroślaki miały tam opiekę i terapię przynajmniej przez kilka godzin dziennie, a rodzice mogli dorobić, pracować. - Takich ośrodków jest skandalicznie mało, a jak są, to klepią biedę, jak nasz w Chorzowie - mówi. Chodzi o Ośrodek wsparcia dla osób upośledzonych umysłowo przy ul. Beskidzkiej. - Ludzie coraz mniej wpłacają na nasz ośrodek. Prędzej się uzbiera na schronisko, na psy i koty. Ludzie odwracają wzrok, brzydota się nie sprzedaje. A my nie wyciągamy tylko rąk po pieniądze. Dużo dajemy od siebie, robimy rękodzieła, kiermasze, poczęstunki dla ludzi, żywe biblioteki. Przez te kłamstwa jest coraz gorzej, bo ludzie myślą, że my opływamy w dostatki - mówi.

- Poproszę o eutanazję dla siebie i córki. Jestem coraz starsza, coraz mniej siły, psychicznie jestem wrakiem. Rząd gra na uczuciach, manipuluje, wywołuje nienawiść. Nie wiem, czy chcę jeszcze na takim okropnym świecie żyć - kończy.

Zobaczcie koniecznie

Jarosław Kaczyński w Katowicach o nowych wyzwaniach polityki społecznej

Wideo

Materiał oryginalny: 500 Plus dla niepełnosprawnych to manipulacja. Żądam eutanazji dla siebie i córki. Już nie mam siły - mówi matka niepełnosprawnej Patrycji - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 65

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wieszcz

proszę oficjalnie oskarżyć polski rząd do Strasburga o wyłudzanie pieniędzy na podwyżki dla siebie wprowadzając daninę na niby niepełnosprawnych https://finanse.wp.pl/1500-dla-parlamentarzystow-szykuja-sie-podwyzki-po-wyborach-6411571466425985a. To jest kpina by dostać ten dodatek trzeba być w stanie takim jak do eutanazji, to chyba każdy woli tą 2 opcje. Dodatek powinien być dla ludzi wymagających leków, rehabilitacji by jak najlepiej odwlec ich do stanu całkowitej niezdolności a nie tych co już tylko kupy robią pod siebie na łóżku, tym bardziej że milionerom daje się na ich pociechy 500 nawet gdyby helikopterami leciały do szkoły.

A
Asia

To jest kpina z ludzi chorych!!!!!!!!!!! Lepiej, żeby nie dali wcale a nie robili cyrk.

G
Gość
2019-07-11T22:40:08 02:00, Gość:

To jest chore że nie pomaga się naprawdę potrzebującym albo daje się im ochłapy (również im prawnym opiekunom, którzy choćby chcieli to nie mogą pracować bo kiedy?) a zdrowym, w sumie zamożnym, zdolnym do pracy rozdaje się pieniądze na lewo i prawo. Nie wspominam już o zwykłej patologii co pińcet plus wydaje na wódkę i papierosy. Chory naród, chore państwo. Wszystko postawione na głowie.

2019-07-12T07:21:26 02:00, Gość:

wyprować się z Polski

2019-07-13T12:38:02 02:00, matka:

Moja córka również urodziła się chora, ale wszyscy uważają, że osoba niepełnosprawna to ta, która ma problemy ruchowe lub umysłowe. Poważna wada nerek dziecka wyłączyła mnie na wiele lat z pracy. Mąż pozostawił bez środków do życia. 28 lat wstecz nikt mnie nie poinformował że mogę pobierać świadczenie pielęgnacyjne więc dorabiałam, gdzie mogłam i kiedy mogłam. Zbierałam runa leśne i sprzedawałam na skupie, sprzątałam po remontach itp. Ulżyło mi dopiero jak dziecko ukończył 6 lat i poszło do zerówki. Miałam czas, aby podjąć pracę. Bardzo pomogli mi rodzice, bo zaprowadzali i przyprowadzali dziecko oraz przez 2-3 godziny do mojego powrotu opiekowali się nim. Cały urlop wypoczynkowy spędzałam na badaniach i konsultacjach lekarskich a podczas hospitalizacji przeżywałam piekło, bo nie mogłam być z dzieckiem. Prawa rynku, idziesz na L-4 wylatujesz z pracy. Można napisać opowieść jak było mi źle i jaką biedę klepałam, ale nie o to chodzi. Dzisiaj moja córka ma 28 lat pracuje i zarabia ok. 1700 zł - netto z tego musi opłacić dojazd i leki, które systematycznie zażywa oraz tylko wybrane produkty żywnościowe ze względu na ścisłą dietę. Ja zarabiam ok. 2100 netto i te pieniądze muszą nam wystarczyć na życie i wszystkie opłaty. Nie przelewa się ale nie narzekam. Państwo nie wspierało mnie a teraz nie mam szans na żadne profity, ale wiem jedno, gdybym 20 lat temu dostała pieniądze byłabym wdzięczna. Rolą społeczeństwa jest pomagać osobom, które mają problemy a nie utrzymywać i spełniać coraz to większe oczekiwania. Świadczenie pielęgnacyjne wynosi 1583 zł, renta socjalna to następne ok. 900 zł netto, zasiłek pielęgnacyjny od listopada 215 zł. a jeszcze renta rodzinna po zmarłym rodzicu lub alimenty z funduszu, jeżeli ten się uchyla do 500 zł. Ktoś napisze nie licz cudzych pieniędzy. Ja nie chcę pokazać, jak innym dobrze, bo choroba dziecka jest czymś najgorszym co może spotkać rodzica, ale życie nie jest bajką. Do końca moich dni będę walczyła z przeciwnościami losu. Przez te 28 lat nawet na chwilę nie straciłam radości życia, bo skoro Bóg dał mi ten krzyż, to znaczy, że tylko ja mogłam go udźwignąć. Nigdy nie poprosiłabym o eutanazję dla dziecka, które nie cierpi z bólu. Nie stać mnie na wiele przyjemności życia. Żyję przysłowiowo od 1 do 1, ale mam kochającą córkę. Walka polityczna skłóca społeczeństwo. Bezwględni politycy wykorzystują osoby niepełnosprawne do walki o stołki a ci będąc w dołku, zmęczeni życiem dają się wkręcać w ich gierki. WSTYD. Opozycja powinna uderzyć się w pierś i zadać pytanie - Jak przez 8 lat pomogali tym ludziom?

2019-07-17T20:25:44 02:00, Gość:

Bzdury piszesz! Albo renta socjalna albo rodzinna.Nie można pobierać 2 świadczeń.Zanim napiszesz sprawdz i nie siej fermentu!!!

Jesteś niedoinformowany - oczywiście, że można pobierać jednocześnie rentę socjalną i rodzinną :p

J
Joanna

"Ciężko upośledzonej psychicznie córki" - drodzy dziennikarze, redaktorzy! Zmieńcie w końcu nomenklaturę, bo stosujecie taką sprzed 20 lat - NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ INTELEKTUALNA!!!! Nie psychiczna, nie upośledzenie umysłowe, nie opóźnienie w rozwoju, nie niedorozwój. Szacunkiem i godnością tych osób jest m.in. odpowiednie nazewnictwo bo tak m. in. buduje się ich społeczny odbior i wizerunek.

H
Halina S.

Bardzo pani współczuję ,ale jak tu pisze osoba o nicku,,Andre,, to się zastanawiam co to za ,,człowiek ,,proszę nie przejmować się takimi odpadami syfu jak Toto. Jestem pewna że w jakiś sposób dostanie pani zwiększona pomoc ,zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu ,gdyż pani Alexandra ,nie jest pani jedyna w takim położeniu. Chciałabym się skontaktować ze świadkami zawodowymi ,czy jak oni tam się nazywają ,i dowiedzieć się ,czy jako Z.Z. emerytów i rencistów ,cokolwiek robią żeby poprawić by u życie tym biednym zchorowanych ludziom. My ,którzy chodzimy ,i jesteśmy sprawni umysłowo powinniśmy wszyscy podjąć protest Ogólnopolski przed sejmem ,ilu nad jest ,wszyscy powinniśmy się tam zebrać u szturmem wziasc ten cały sejm i ich wszystkich w tym sejmie. Proszę mi wierzyć ,że cały świat : wschodni i zachodni ,północny i południowy ,wszystkie państwa powiedzielibyśmy się prawdy o tym jak są ludzie niepełnosprawni od urodzenia czy też zostali niepełnosprawnymi po dwoch- trzech czy czterech dekadach pracy ,jak jesteśmy traktowani . Ja zostałam osobą niepełnosprawną po 30- stu latach pracy na PKP ,znaczny stopień ,kazano mi iść do pracy w ZPCH. To były u są kpiny ,ale nie miałam wyjścia ,renta 1200 zł.netto ,opłaty ,leki ,wyżywienie ,ubranie ,środki czystości to brakowało na połowę z tego,państwo polskie nie dało mi nawet 1- niego grosza za darmo. Pracują w ZPCH. Przez 10 lat w tym roku przeszłam na emeryturę ,ZUS zabrał mi deputat węglowy ,pisząc że ostatnie świadectwo pracy dałam im z ZPCH.i nie należy mi się ten deputat. Ha tego im nie odpuściłam i nie odpuszczę ,pismo wysłałam ,czekam na odpowiedź ,nawet gdybym miała dama zawieść skargę na polskie państwo do Międzynarodowego to to zrobię ,gdyż jestem Polką z krwi i kości ,i żaden żydek czy inny śmieć nie będzie mnie okradał . Mam teraz byle jaka emeryturę po 49- stu latach pracy i od państwa polskiego nigdy nic nie dostałam za darmo ,to co otrzymuje to moje pieniądze i tak pomniejszone o 70% ,gdyż ta banda żydowska musi mieć dla siebie i swoich oraz obdarować rządzących . Polacy ,myślę że wiecie ,iż żyd nas okrada z naszych emerytur i rent.Oani Alexandra ,życzę dużo ,dużo zdrowia dla Pani i córki ,proszę nie tracić NADZIEJI,pozdrawiam Halina.

G
Gość
2019-07-11T19:23:52 02:00, Iva:

Brawo Pani Aleksandro! Współczuję trudnej sytuacji i całym sercem jestem z Panią i Patrycją.Może dzięki temu artykułowi wiele osób zrozumie sytuację osób niepełnosprawnych i ich opiekunów,a także to,co wyprawia rząd w ich sprawie.

2019-07-14T07:07:23 02:00, Gość:

Wyście sobie takie dziecko urodzili,często świadomie,bo lekarze mówia że się takie urodzi,z waszej decyzji się rodzi a my mamy wam dawac do końca zycia bo wy tacy biedni.Sami urodziliście to chowajcie.Na nasze zdrowe nikt nam nie dawał,nawet rodzinnego nie miałam a wam ciagle mało.Ile byście nie dostali to ciągle wam mało.

2019-07-15T16:28:49 02:00, Gość:

Choroby często "wychodzą " jak dziecko jest starsze.Nie każdą niepełnosprawność widać już od urodzenia czy tez w życiu płodowym.Niekiedy pogorszenie funkcjonowania jest wynikiem wypadku.Panią lub pani dzieci tez może to kiedyś dotknąć.

2019-07-23T10:16:17 02:00, Gość:

idąc ulicą możesz zostać potrącony przez samochód i do końca życia będziesz niepełnosprawny pomyślałeś o tym?

Nie powinnam...pewnie kiedyś będę smażyć się za to w piekle

.Ale życzę ci żebyś został niepełnosprawną osoba...zobaczymy jak wtedy sobie poradzisz

G
Gość

Ma Panic całkowitą rację. Nie mam siły wchodzić w szczegóły, ale u mnie w domu jest bardzo podobnie do Pani i Patrycji. Tylko, że w moim przypadku jest odwrotnie: sama mając orzeczenie o niepełnosprawności, muszę zajmować się matką, która choruje od (mojego) 14 roku życia. Teraz mam 46 lat. Też pracowałam przez rok. , do tego miałam cały czas jakieś prace dorywcze, ale takie, żeby nie zostawiać mamy samej w domu. Mama, owszem, pracowała, zresztą pracowała bardzo ciężko nawet w chorobie, ale gdy się "rozsypała," odwrócili się od nas wszyscy. Zamierzam pisać pismo do Trybunału Europejskiego o eutanazję: nie mamy własnego dachu nad głową od 10 lat, pieniądze na leki, które nie są refundowane pochłaniają masę pieniędzy, nie mamy ŻADNEJ RODZINY, która interesowałaby się naszym losem.

Gdy ja umrę, mama nie poradzi sobie sama. Gdy umrze mama, nie poradzę sobie sama ja. Neurolog wysyła nas do DPS, ale przepraszam, to już lepiej iść do więzienia. (NB: Neurolog chciał wypuścić całkowicie sparaliżowaną markę mojej znajomej po tygodniu "leczenia" udaru. Gdyby znajoma nie była pewna siebie i nie powiedziała ordynatorowi, że primo jest sama, secundo w dwa dni nie załatwi żadnego domu opieki dla matki z GCS chyba 5 albo 6, jej mama zostałaby przywieziona do domu. Bez łóżka szpitalnego, bez leków. Gdy udało jej się znaleźć miejsce, mama po kilku dniach zmarła.)

Co to w ogóle za dochód 1600 zł?! Zresztą, powtarzam się, i absolutnie zgadzam się z panią ALeksandrą, że jeśli matki (bądź dzieci chorych rodziców), nie mają możliwości podjęcia pracy może i na pół albo ćwierć etatu, ale pracy, a nie 500 i to i tak dla pewnych grup, z tych 500set zrobi się 1000 albo 1500 -- jak to z 500 na dzieci.

Mówią mi lekarze, że za "trąbienie" o tym, że chcemy śmierci tylko doprowadzi do pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Gdzie niestety nie leczy się chorób niepsychicznych.

"Najlepiej wyjechać z Polski," też radzą. Tak, tylko wyjazd łączy się z podjęciem bardzo ciężkiej pracy, a, już pomijając moją chorobę, nie zostawiłabym tu mamy w żadym DPSie.

To nie jest kraj dla osób chorych i niepełnosprawnych. Przykro mi to pisać, zwłaszcza ze względu na zaangażowanie przodków w wyzwolenie Polski. To jest kraj dla krętaczy sięgających do dziury budżetowej I "ratowanie" biednych naiwnych niepełnosprawnych i ich rodzin.

G
Gość
2019-07-11T19:23:52 02:00, Iva:

Brawo Pani Aleksandro! Współczuję trudnej sytuacji i całym sercem jestem z Panią i Patrycją.Może dzięki temu artykułowi wiele osób zrozumie sytuację osób niepełnosprawnych i ich opiekunów,a także to,co wyprawia rząd w ich sprawie.

2019-07-14T07:07:23 02:00, Gość:

Wyście sobie takie dziecko urodzili,często świadomie,bo lekarze mówia że się takie urodzi,z waszej decyzji się rodzi a my mamy wam dawac do końca zycia bo wy tacy biedni.Sami urodziliście to chowajcie.Na nasze zdrowe nikt nam nie dawał,nawet rodzinnego nie miałam a wam ciagle mało.Ile byście nie dostali to ciągle wam mało.

2019-07-15T16:28:49 02:00, Gość:

Choroby często "wychodzą " jak dziecko jest starsze.Nie każdą niepełnosprawność widać już od urodzenia czy tez w życiu płodowym.Niekiedy pogorszenie funkcjonowania jest wynikiem wypadku.Panią lub pani dzieci tez może to kiedyś dotknąć.

idąc ulicą możesz zostać potrącony przez samochód i do końca życia będziesz niepełnosprawny pomyślałeś o tym?

G
Gość

Za PO to nie było takich problemów!

G
Gość
2019-07-12T06:52:59 02:00, Gość:

Ta kobieta zachowuje się jak gwiazda.Patrzcie na te zdjęcia jak sie uśmiecha i pozuje.Tu nie chodzi o jej dziecko to ona chce żeby o niej pisano

2019-07-12T14:16:12 02:00, CEZAR:

ZROB SOBIE SWEET FOCIE Z RASI I TEZ OPUBLIKUJ SWOJA GEBE,A PEWNIE ,TOBIE ULZY

2019-07-12T22:07:14 02:00, Gość:

...uśmiech przeszkadza? ...worek pokutny ma założyć? ...poprawi wtedy komentującemu samopoczucie?

2019-07-13T22:16:43 02:00, ja:

Gwiazda z bozej łaski.Stara ,pomarszczona a gwiazdę udaje.Spodobało się jej że o niej piszą i wymyśliła eutanazję.Czy tak wyglada osoba która chce eutanazji?Masakra.Trzeba ją koniecznie leczyc

Leczyć to Ty się koniecznie musisz, tylko na nogi, bo na głowę za późno :-(

G
Gość
2019-07-16T08:12:13 02:00, Gość:

Tej Pani to i 80 tys zł na miesiąc to by było mało. Żyć

Wejdź w jej buty, przejdź jej życie, a potem komentuj :-(

M
Mikołaj

Kto to czyta?....,, Rządzący "tego chyba nie czytają, oni mają,, wizję pomocy"jak im się coś narzuci ! , wymusi! jak Górnicy, czy inni co jadą do Warszawy, bo tam jest siedziba,, rządzących" i ROBIĄ DEMONSTRACJĘ NIEZADOWENIA!!!. Ostatnią taką,, dla Niepełnosprawnych "zrobiła pani Hartwig i pozostali co Pomagali tej pani i to trzeba chwalić, ale ciężko kopać się z najedzonymi i z pełnymi Kontami ukrytymi jawnością jak Premier Morawiecki...!. Osobom Niepełnosprawnym trzeba Pomagać,wspierać, a nie patologiczne rodziny 500 !,oraz na pierwsze dziecko bez względu na Dochód w Rodzinie!. Nie dziwię się że Polaków,, docenia" Parlament Europejski (Szydło, i inne malwersacje Prawa!!!)... Pomoc Niepełnosprawnym, to jest coś co można nazwać moralnym dobrem i obowiązkiem osób sprawnych,ponieważ niepełnosprawność wcześniej czy póżniej dopadnie kogoś bliskiego.

G
Gość
2019-07-11T22:40:08 02:00, Gość:

To jest chore że nie pomaga się naprawdę potrzebującym albo daje się im ochłapy (również im prawnym opiekunom, którzy choćby chcieli to nie mogą pracować bo kiedy?) a zdrowym, w sumie zamożnym, zdolnym do pracy rozdaje się pieniądze na lewo i prawo. Nie wspominam już o zwykłej patologii co pińcet plus wydaje na wódkę i papierosy. Chory naród, chore państwo. Wszystko postawione na głowie.

2019-07-12T07:21:26 02:00, Gość:

wyprować się z Polski

2019-07-13T12:38:02 02:00, matka:

Moja córka również urodziła się chora, ale wszyscy uważają, że osoba niepełnosprawna to ta, która ma problemy ruchowe lub umysłowe. Poważna wada nerek dziecka wyłączyła mnie na wiele lat z pracy. Mąż pozostawił bez środków do życia. 28 lat wstecz nikt mnie nie poinformował że mogę pobierać świadczenie pielęgnacyjne więc dorabiałam, gdzie mogłam i kiedy mogłam. Zbierałam runa leśne i sprzedawałam na skupie, sprzątałam po remontach itp. Ulżyło mi dopiero jak dziecko ukończył 6 lat i poszło do zerówki. Miałam czas, aby podjąć pracę. Bardzo pomogli mi rodzice, bo zaprowadzali i przyprowadzali dziecko oraz przez 2-3 godziny do mojego powrotu opiekowali się nim. Cały urlop wypoczynkowy spędzałam na badaniach i konsultacjach lekarskich a podczas hospitalizacji przeżywałam piekło, bo nie mogłam być z dzieckiem. Prawa rynku, idziesz na L-4 wylatujesz z pracy. Można napisać opowieść jak było mi źle i jaką biedę klepałam, ale nie o to chodzi. Dzisiaj moja córka ma 28 lat pracuje i zarabia ok. 1700 zł - netto z tego musi opłacić dojazd i leki, które systematycznie zażywa oraz tylko wybrane produkty żywnościowe ze względu na ścisłą dietę. Ja zarabiam ok. 2100 netto i te pieniądze muszą nam wystarczyć na życie i wszystkie opłaty. Nie przelewa się ale nie narzekam. Państwo nie wspierało mnie a teraz nie mam szans na żadne profity, ale wiem jedno, gdybym 20 lat temu dostała pieniądze byłabym wdzięczna. Rolą społeczeństwa jest pomagać osobom, które mają problemy a nie utrzymywać i spełniać coraz to większe oczekiwania. Świadczenie pielęgnacyjne wynosi 1583 zł, renta socjalna to następne ok. 900 zł netto, zasiłek pielęgnacyjny od listopada 215 zł. a jeszcze renta rodzinna po zmarłym rodzicu lub alimenty z funduszu, jeżeli ten się uchyla do 500 zł. Ktoś napisze nie licz cudzych pieniędzy. Ja nie chcę pokazać, jak innym dobrze, bo choroba dziecka jest czymś najgorszym co może spotkać rodzica, ale życie nie jest bajką. Do końca moich dni będę walczyła z przeciwnościami losu. Przez te 28 lat nawet na chwilę nie straciłam radości życia, bo skoro Bóg dał mi ten krzyż, to znaczy, że tylko ja mogłam go udźwignąć. Nigdy nie poprosiłabym o eutanazję dla dziecka, które nie cierpi z bólu. Nie stać mnie na wiele przyjemności życia. Żyję przysłowiowo od 1 do 1, ale mam kochającą córkę. Walka polityczna skłóca społeczeństwo. Bezwględni politycy wykorzystują osoby niepełnosprawne do walki o stołki a ci będąc w dołku, zmęczeni życiem dają się wkręcać w ich gierki. WSTYD. Opozycja powinna uderzyć się w pierś i zadać pytanie - Jak przez 8 lat pomogali tym ludziom?

Bzdury piszesz! Albo renta socjalna albo rodzinna.Nie można pobierać 2 świadczeń.Zanim napiszesz sprawdz i nie siej fermentu!!!

G
Gość

Tej Pani to i 80 tys zł na miesiąc to by było mało. Żyć

G
Gość
2019-07-16T00:36:13 02:00, Pokój i dobro:

Tragedia , może pielgrzymka chociaż autokarowa do Częstochowy pomogłaby tutaj.

Tej pani

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3