Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Za karę... oglądają straszne filmy

Dorota Sołdańska
Punkty karne to zmora kierowców. Lista wykroczeń, przez które można je zdobyć, jest długa. Rekordzistom grozi odebranie prawa jazdy.

Punkty karne to zmora kierowców. Lista wykroczeń, przez które można je zdobyć, jest długa. Rekordzistom grozi odebranie prawa jazdy.

<!** Image 2 align=left alt="Image 1883" >Na szczęście jest sposób na odkupienie swoich win. Liczbę punktów na koncie można zmniejszyć o sześć, jeśli weźmie się udział w sześciogodzinnym szkoleniu. Takie odrabianie punktów kosztuje wprawdzie 300 zł, ale dla niektórych to jedyna szansa na uniknięcie straty prawa jazdy.

Mogą w nim uczestniczyć kierowcy, którzy mają nie więcej niż 24 punkty karne. Przekroczenie tego limitu skutkuje ponownym zdawaniem egzaminu. Z kursu nie mogą jednak skorzystać najmłodsi kierowcy, czyli ci, którzy mają prawo jazdy krócej niż rok.

Jest jednak ratunek

Szkolenia dla kierowców naruszających przepisy organizuje co roku Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Bydgoszczy.

- Podczas szkolenia kierowcy mają się zapoznać z przyczynami wypadków drogowych, ich prawnymi i społecznymi skutkami oraz psychologicznymi aspektami zachowania się kierowcy w ruchu drogowym. Spotkanie ma również uświadomić uczestnikom, jakie są przyczyny i skutki nieprzestrzegania przez nich przepisów - wyjaśnia Barbara Jarzyna, naczelniczka wydziału biura obsługi klienta WORD.

W Bydgoszczy kursy prowadzone są w soboty mniej więcej raz w miesiącu, zawsze uczestniczy w nich od 15 do 20 osób. Z roku na rok jest jednak coraz więcej chętnych.

Film i pogadanka

Nowe przepisy mówią, że jeśli kierowca jednym czynem naruszy kilka przepisów ruchu drogowego, do ewidencji punktowej wpisuje się wszystkie naruszenia, a każdemu z nich przypisana jest stosowna liczba punktów. To oznacza, że szybciej można zgromadzić grożącą utratą prawa jazdy liczbę punktów karnych.

Szkolenie polega na jednorazowym spotkaniu z policjantem i psychologiem. Odbywa się ono w formie wykładu oraz dyskusji. Kierowcy „za karę” muszą również oglądać filmy i zdjęcia wykonane przez policję w miejscach wypadków.

- Zawsze staram się doprowadzić do dyskusji. Najpierw pytam uczestników kursów, dlaczego zgromadzili tak dużo punktów, wypytuję, jakie przepisy złamali i co ich do tego skłoniło - opowiada Magdalena Podolska, która prowadzi w WORD zajęcia z psychologii. - Często kierowcy starają się wytłumaczyć. Mówią, że przekraczają prędkość, ponieważ żyją w ciągłym pośpiechu i stresie. Niektórzy jednak sami dochodzą do wniosku, że na drodze po prostu chcą się popisać, coś komuś udowodnić lub czymś zaimponować. Taka wymiana doświadczeń między uczestnikami czasami skutkuje. Zdarza się, że po zajęciach niektórzy kierowcy podchodzą do mnie i mówią, że dzięki tej rozmowie pewne rzeczy sobie uświadomili i przemyśleli - twierdzi Magdalena Podolska.

Niestety, wśród uczestników są również tacy kierowcy, którzy przestróg nie wzięli sobie do serca i na kurs wracają nawet kilka razy. Nie można w nim jednak uczestniczyć częściej niż raz na pół roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!