Wracamy do tematu: Kąpiele niezakazane, choć ryzykowne. W Borównie pojawiło się ostrzeżenie

Marta Mikołajska
Marta Mikołajska
Plaża w Borównie od lat z powodzeniem przyciąga spragnionych wodnej ochłody. Parę dni temu na tej niestrzeżonej (druga, płatna zarządzana jest przez WOPR) pojawiły się znaki o zakazie kąpieli.
Plaża w Borównie od lat z powodzeniem przyciąga spragnionych wodnej ochłody. Parę dni temu na tej niestrzeżonej (druga, płatna zarządzana jest przez WOPR) pojawiły się znaki o zakazie kąpieli. Dariusz Bloch
W piątek na dzikiej plaży w Borównie pojawiły się znaki o zakazie kąpieli. Niektórzy mieszkańcy odebrali to jako zakaz korzystania z plaży. Zwracają uwagę, że takie działania nie powinny mieć miejsca, zwłaszcza w dobie koronawirusa, kiedy dostępność obu plaż pozwala na zmniejszenie ryzyka tworzenia się dużych skupisk ludzi. Wójt gminy Dobrcz uspokaja zapewniając, że z plaży można korzystać bez przeszkód, a z kąpieli - na własną odpowiedzialność.

Przed weekendem skontaktował się z nami Czytelnik zaniepokojony tym, że dzika plaża w Borównie została zamknięta.
- Kto i na jakiej podstawie z czasie największych upałów zamyka plażę, która nigdy nie była zamknięta? Czy nie jest to próba naganiania klientów na plażę płatną WOPR? - zastanawia się pan Artur. Wedle jego oceny, 8 zł za wstęp na tę strzeżoną to sporo i nie każdego na to stać. Zwraca też uwagę, iż w czasach epidemii lepszym rozwiązaniem jest nieskupianie ludzi w jednym miejscu.

Zobacz również:

Kąpielisko w Borównie zapełniła się plażowiczami [zdjęcia]

Na własną odpowiedzialność

Chętnych, jak się okazuje, na plażowanie „na dziko” nie brakuje. Jak pisaliśmy wczoraj, w niedzielę na miejscu był nasz fotoreporter, który nie zauważył, by plaża od ul. Spacerowej była zamknięta. Z pytaniem o potwierdzenie informacji przekazanych przez Czytelnika zwróciliśmy się do Andrzeja Berdycha, wójta Gminy Dobrcz. Ten zapewnia, że informacja ta nie jest zgodna z rzeczywistością, a z plaży można (i można było) korzystać bez przeszkód. Przyznaje jednocześnie, że pewne działania miały tam w piątek miejsce.

- Parę dni temu dotarło do nas zgłoszenie, że ktoś plażujący na dzikim kąpielisku w Borównie utopił się (zgłoszenie o topielcu w Borównie wpłynęło do strażaków w środę, 12.08. wieczorem. Mimo kilku godzin poszukiwać, nikogo nie znaleziono - przyp. aut.). Ściągnęliśmy jednostkę z Dobrcza, która przeszukiwała teren... W ostatnim czasie WOPR przeprowadził analizę dotyczącą stanu zagrożenia w tym miejscu. Zgodnie z decyzją WOPR-u konieczne było ustawienie znaków o zakazie kąpieli. I takie znaki ustawiliśmy w piątek – wyjaśnia wójt Andrzej Berdych. Dodaje, że dziś już żadnych oznakowań nie ma. Jednak nie z powodu decyzji Urzędu Gminy. Wygląda na to, że... komuś po prostu się nie spodobały.

W związku z samowolnym usunięciem znaku o zakazie kąpieli, który miał jedynie przypominać korzystającym z plaży o zagrożeniu, w najbliższym czasie pojawi się kolejna tabliczka – tym razem z napisem „Plaża niestrzeżona”.

To jedyne, co w tej sytuacji możemy zrobić. Zapewniam jednak, że z plaży korzystać można bez przeszkód i do końca wakacji z pewnością nie zostanie ona zamknięta – podkreśla Andrzej Berdych

Dodaje jednocześnie, że krzywdzące są insynuacje (które dotarły do niego już wcześniej), jakoby miał zamknąć plażę lub zakazać kąpieli po to, by „naganiać ludzi na plażę płatną i ściągać z nich pieniądze”, zwłaszcza że to jego decyzją z plaży strzeżonej dzieci skorzystać mogą za złotówkę.

Ośrodek ciągle na sprzedaż

Inną rzeczą, która w Borównie rzuca się w oczy, jest niszczejący od lat teren na którym znajduje się dawny Wojskowy Ośrodek Wypoczynkowy „Żagiel”. Aktualnie stanowi on własność AMW Rewita Sp. z o.o. Obiekt jest nieużywany od 2012 roku. W ubiegłym roku pisaliśmy, iż spółka szuka kupca. Zapytaliśmy w Urzędzie Gminy Dobrcz, czy coś w tej kwestii uległo zmianie. Jak informuje nas Andrzej Berdych, terenu nikt nie wykupił, działka cały czas jest na sprzedaż.

Kolejny wyciek danych. Facebook dostanie karę od UODO?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Kąpiele niezakazane, choć ryzykowne" bardzo nieprecyzyjny tytuł, z którego wiele może wynikać, nie wiadomo, czy chodzi o stan sanitarny wody i obecność bakterii chorobotwórczych, czy inne przyczyny, jak właśnie kąpiel bez nadzoru WOPR. Tytuł artykułu wprowadza w błąd.

Dodaj ogłoszenie