W piątek, 7 grudnia, nowy Magazyn "Expressu Bydgoskiego"...

W piątek, 7 grudnia, nowy Magazyn "Expressu Bydgoskiego" [zapowiedź wideo]

mik

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Najciekawsze reportaże, wywiady i komentarze. Już w piątek, 7 grudnia, możecie kupić najnowszy magazyn "Expressu Bydgoskiego". Zobaczcie, co przygotowaliśmy w tym tygodniu.
E-wydanie znajdziesz na: Plus Express Bydgoski

W jutrzejszym Magazynie:

Święty Mikołaj nadchodzi! Prosto z siłowni, z kością dla psa


- Rodzice zasypują teraz dzieci prezentami. Kiedyś wystarczał mi jednak worek, teraz potrzebuję kilku. Wręczam upominki nawet... psom - zdradza pan Karol, Święty Mikołaj z 12-letnim stażem.
Czas pracy Świętych Mikołajów właśnie się rozpoczął. Już kursują po galeriach handlowych i firmowych spotkaniach. I kończą zapełniać terminarze na grudzień. Średni koszt wizyty w Kujawsko-Pomorskiem? 150 złotych.
Pan Karol w rolę świętego wciela się, bagatela, od 12 lat. Legitymuje się więc nie tylko urokiem osobistym i scenicznym doświadczeniem, ale i niekwestionowaną znajomością tematu.
- Ho, ho, ho! Proszę pani, Święty Mikołaj to, po pierwsze, musi mieć dziś krzepę. Najlepiej, żeby był to gość prosto z siłowni - śmieje się. - Dekadę temu wystarczał mi jeden worek na prezenty. Teraz potrzebuję kilku i kogoś z rodziny do pomocy, żeby to wszystko pod choinkę przytargać.
„Dobrobyt” i „przesada” - te słowa pan Karol powtarza kilkukrotnie. Co roku odwiedza domy w mieście i okolicy, więc dobrze widzi, jak zmienia się nasze Boże Narodzenie. Rodzice po prostu zasypują dzieci upominkami. Często jednemu odbiorcy święty wręcza po kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt paczuszek (tak!).
Zdarza mi się dawać prezenty zwierzętom... - opowiada pan Karol.

Autobusy miejskie z napędem unijnym


Jeden autobus elektryczny kosztuje mniej więcej tyle, co nowoczesny autobus napędzany olejem. Zgodnie z ustawą o elektromobilności, pojazdy elektryczne powinny już niebawem stanowić 30 procent miejskiego taboru.
W przyszłości silniki autobusów komunikacji miejskiej podobno będą napędzane wodorem. Prace nad nimi trwają. Ten gaz robił już karierę w transporcie. Pomagał przenosić Zeppeliny, a 6 maja 1937 roku najsłynniejszego z nich pomógł zamienić w kulę ognia.
Naukowcy na pewno o tym pamiętają i nie popełnią błędów swoich poprzedników, zresztą autobusy wodorowe to odległa przyszłość. Zdecydowanie bliżej nas, już na wyciągnięcie ręki, są pojazdy elektryczne i hybrydowe. W tej chwili większość autobusów miejskich w regionie napędzają silniki spalinowe oraz pieniądze z Unii Europejskiej. Samorządy korzystają z manny dotacji, a główni producenci są tak zawalenie robotą, że nie wyrabiają się z dostawami. Liczba zamówień wzrosła im w tym roku o sto procent.
W tym roku toruński Miejski Zakład Komunikacji powinien się wzbogacić w sumie o 43 nowe autobusy. Powinien, bo produkujące te pojazdy firmy są tak przeciążone zamówieniami, że nie wyrabiają się z dostawami. Tak czy inaczej, ostatnie zakupy zdetronizują wysłużone jelcze, które do tej pory były największą grupą w taborze przewoźnika. Do Torunia przyjechały już pierwsze autobusy hybrydowe, a zbliżają się pierwsze pojazdy elektryczne.
Podobnie dzieje się w Bydgoszczy. Przewoźnik znad Brdy podpisał niedawno umowę na dostawę 11 nowych autobusów. Kontrakt jest wart 16 milionów złotych, nowe mercedesy mają dotrzeć do Bydgoszczy wiosną, obniżając i tak już bardzo niską średnią wieku bydgoskich autobusów miejskich.

Szkoły niepubliczne dla dorosłych na modłę Szeptuchy


NIK alarmuje: część szkół niepublicznych wyłudza państwowe dotacje. Kontrolerzy z Kujawsko-Pomorskiego odkryli na listach uczniów niepublicznych szkół dla dorosłych podpisy... nieboszczyków. Wytropili fikcyjne podpisy wykładowców, którzy w tym samym czasie prowadzili zajęcia w kilku szkołach. I nauczycieli zawodu, których rejestrowano w tej samej szkole jako uczniów innych kierunków, pozyskując w ten sposób dotacje.
Z listu, który trafił do naszej redakcji też powiało zgrozą: „Zróbcie coś! Zaapelujcie do władz oświatowych o wnikliwą kontrolę lub do prokuratury o przeprowadzenie śledztwa, bo to, co dzieje się w szkole (…), to parodia nauczania i drwina z prawa.
Prezesem spółki, która założyła sieć niepublicznych szkół dla dorosłych (…) jest Rosjanka, mieniąca się pół Polką. Najpierw ta kobieta handlowała tytoniem, potem kreowała się na znachorkę: Szeptuchę, która leczy modlitwą, bioenergią i hipnozą, a teraz zbija kasę na dotacjach. Werbuje uczniów, głównie z Ukrainy, Rosji i Białorusi. Nie muszą chodzić na zajęcia, podpisują hurtowo listy obecności, bo dla Szeptuchy liczy się kasa. Dostaje od 260 do 550 zł dotacji miesięcznie na jednego ucznia. Założyła drugą spółkę na swoją wspólniczkę, panią (…) i na swoją matkę. Ma się zajmować obsługą szkoły, ale w rzeczywistości przez tę spółkę wypływa gruba kasa na prywatne konta, np. w formie zapłaty za fikcyjną pracę lub usługi na rzecz szkoły. Ci, którzy kwitują lewe wypłaty, dostają 2 procent, reszta kasy wędruje na konto Szeptuchy. Właścicielka szkoły i jej wspólniczka jeżdżą hybrydowymi autami za 140 tys. zł, a spółka prowadząca szkoły, której prezesuje Szeptucha, wykazała zerowy podatek CIT za 2017 r rok. Za to, gdy trzeba było wziąć kredyt na dom wart 800 tys. zł, Szeptucha wykazała bieżący miesięczny dochód w wysokości 50 tys. zł. Uczciwe księgowe, widząc finansowe machinacje, same odchodzą, a pracowników, którzy za dużo pytają, wyrzuca się z pracy. Sale lekcyjne są zwykle puste, bo tego, czy dotowani uczniowie naprawdę się uczą, nikt nie kontroluje (...)”

Miasta podcinają ptakom skrzydła


O zabójczej szklanej architekturze i o ptakoszczelnych domach rozmawiamy z Moniką Wójcik-Musiał, członkinią zarządu Towarzystwa Przyrodniczego „Kawka”, edukatorką przyrody, ornitologiem z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
- Miasto potrafi żywym ptakom zniszczyć życie...
- Wiele gatunków cierpi przez remonty, szczególnie przez ocieplanie budynków. Zwłaszcza wróble i jerzyki, mówiąc kolokwialnie, dostają w kość. Pierwsza przeszkoda: idealnie gładkie ściany ocieplonych domów. Brak szczelin, pęknięć. Powiedziałabym, że budynki stały się ptakoszczelne. Wróbel jako typowy „budynkowiec” wybiera na lęgi domy, szuka szczelin, dziur. Podobne upodobania mają jerzyk, kawka i jaskółki oknówki; jaskółki przylepiają swoje gniazda zbudowane z gliny i błota do różnych elementów budynków. Niestety, zakamarki zniknęły pod styropianem, siatką i tynkiem. Co gorsza, jeszcze kilkanaście lat temu - gdy nie wymagano od inwestorów i administratorów budynków zezwoleń regionalnego dyrektora ochrony środowiska - siedliska wróbli w czasie remontów były niszczone, albo - o zgrozo - pisklęta ginęły, zamurowywane żywcem! (...)
- Rozmawiamy o układzie ludzie - ptaki, a jak ptaki żyją w swoim gronie?
Zgodnie z zasadami łańcucha pokarmowego. Większe ptaki drapieżne polują na mniejsze, np. krogulec chętnie się posili wróblem, bogatką, a nawet gołębiem. Sroka nie pogardzi pisklętami szpaków, a widok takiej rzezi jest ciężki do zniesienia. Sroki są na tyle sprytne, że gdy odkryją, że budki na budynkach są nieodpowiednio skonstruowane, mają, np. za duże otwory, co rano oblatują te domki i próbują wykorzystać usterkę, aby porwać pisklęta. Jednak wszystko to pozwala zachować w przyrodzie równowagę i znakomicie się sprawdza, dopóki nie zaczyna ingerować człowiek. Sroka, sójka, gawron, kawka, czyli krukowate, to bardzo inteligentne ptaki. Gawron z orzechem w dziobie leci na poprzeczny słup sygnalizacji świetlnej lub na lampę, rzuca orzech na jezdnię i czeka, aż koło auta zmiażdży jego przysmak. A sójka? Przed jedzeniem płucze ubrudzony pokarm w kałuży! Kawki chętnie dołączają się do bójek, sroki atakują w gangach. Krukowate, np. kawki, wrony, w obronie pisklęcia, które wypadło z gniazda, mogą zaatakować nawet człowieka. Kwiczoły odciągają napastnika od młodego, potrafią też w obronie gniazda opryskać agresora swoimi odchodami. Z kolei raniuszki zimą siadają jeden obok drugiego, tworząc samowystarczalną sieć ciepłowniczą. W porze lęgowej do lęgu najczęściej przystępuje jedna para ze stada, pozostałe ptaki pomagają m.in. dostarczać pokarm. Czy to nie piękny przykład współpracy całej rodziny?ą

i więcej...

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej
Tędy lepiej nie chodzić po zmroku w Bydgoszczy [zdjęcia]

Tędy lepiej nie chodzić po zmroku w Bydgoszczy [zdjęcia]

Moc prezentów w prenumeracie porannej Expressu!

Moc prezentów w prenumeracie porannej Expressu!

Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

Śluby znanych osób w Bydgoszczy i regionie. Pamiętacie? [zdjęcia]

Śluby znanych osób w Bydgoszczy i regionie. Pamiętacie? [zdjęcia]