Tragedia pod Wrocławiem. Instruktor zginął podczas ratowania załogi kajaku

sz
Tragedia na spływie kajakowym na rzecze Oława. W Siechnicach zginął instruktor kajakarstwa, który ratował załogę przewróconego kajaku.

Do tragicznego zdarzenia doszło ok. godz. 14 w niedzielę na rzece Oława podczas spływu kajakowego z Oławy do Siechnic. W pewnym momencie za mostem kolejowym w Siechnicach wywrócił się kajak jednej z załóg, a dwie osoby wpadły do wody. Na ratunek im rzucił się 37-letni mężczyzna, instruktor kajakarstwa z Jelcza-Laskowic.

Udało się wszystkie osoby wydostać na brzeg, niestety instruktor nie dawał oznak życia. Pierwsi przybyli na miejsce strażacy z Siechnic rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Wkrótce na miejscu wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, po ponad 50-minutowej reanimacji, mężczyźnie nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

Przypomnijmy, że ze względu na wysokiego stanu wody w Oławie, niedzielny spływ był przeznaczony był dla osób średnio-zaawansowanych. Po tragicznym zdarzeniu organizator zrezygnował z prowadzenia działalności.



Śmiercionośny wybuch w Bejrucie

Wideo

Materiał oryginalny: Tragedia pod Wrocławiem. Instruktor zginął podczas ratowania załogi kajaku - Gazeta Wrocławska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

[*] Grzegorz [*]

Kondolencje dla Rodziny

M
Mumin

Kilkanaście lat wcześniej utonęło w tym samym miejscu dwóch młodych Siechniczan, którzy poszli tam pływać. Dokładnie w tym samym miejscu. Kolega, który był na brzegu ( mieszkaniec Siechnic), mówi że wirowali nogami do góry.

U
Uczestniczka spływu

Byłam uczestniczką tego spływu. Zgadzam się całkowicie z użytkownikiem Kajakarz. Kilkadziesiąt metrów przed jazem był znak ostrzegawczy, który był....zarośnięty. Zbliżając się już nie było żadnej informacji o niebezpieczeństwie. Nurt przed jazem robi się na tyle silny, że skutecznie uniemożliwia jakikolwiek manewr. Gdyby nie krzyki i nawoływania, to prawdopodobnie więcej osób popłynęłoby dalej.

Całość spływu była bardzo prosta, podstawowa. Typowy niedzielny spływ dla przyjemności, w którym brały też udział dzieci (woda już zdążyla mocno opaść). Nikt nie przepuszczał, że może skończyć się tak tragicznie.

Ogromne podziękowania dla firmy drugiej kajakarskiej, której instruktorzy świetnie i profesjonalnie pokierowali akcją ratunkową. Wspomniany wcześniej odwój utrudniał niesamowicie całość akcji. Kajaki za jazem stanęły dębem, wiosła odpłynęły, duży nurt, woda wciągająca ponownie pod jaz i rzucająca człowiekiem jak marionetką, 6 osób wsiadło ponownie w kajak żeby ratować osoby, które były w wodzie...To była tragedia.

W kilka minut przyjechała policja, straż i pogotowie oraz helikopter ratunkowy.

Wśród uratowanej pary była kobieta, której przeprowadzono resuscytację i odzyskała przytomność jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Mam nadzieję, że wszystko z nią dobrze.

K
Kajakarz.

Brakuje w artykule istotnej informacji. Nie sam wysoki stan wody miał tu znaczenie (można źle zrozumieć artykuł) - przecież pływa się kajakami po głębszych rzekach. Zdarzenie miało miejsce na jazie w Siechnicach. Miejscu, które prawie w ogóle nie jest spływalne dla kajaków. Niestety brak wyraźnych oznaczeń (kto za to odpowiada?) może powodować, że osoby mniej doświadczone w kajakarstwie znajdą się przed jazem na tyle, że nie będą umiały też uciec.

Na wielu jazach tworzy się tak zwany odwój - woda wracająca z dużą siłą do jazu, wciągając wszystko ponownie pod jaz. To są bardzo niebezpieczne miejsca.

Szkoda, że podczas remontów, budowy - nie jest uwzględniana w Polsce turystyka kajakowa. Budując jaz z innym nachyleniem spadku wody można w ogóle zlikwidować odwoje i uczynić jazy spływalnymi nawet przy dużej, szybkiej wodzie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3