Toalety publiczne w Bydgoszczy. Ludzie potrafią wynieść nawet cały klozet

Krystian Czysty
Papier toaletowy, zasobniki na mydło, krany, podgrzewacze do wody a nawet całe muszle klozetowe - to potrafią wynieść złodzieje z publicznych toalet.

Papier toaletowy, zasobniki na mydło, krany, podgrzewacze do wody a nawet całe muszle klozetowe - to potrafią wynieść złodzieje z publicznych toalet. 
<!** Image 3 align=none alt="Image 226161" sub="Fot. Piotr Litwic">
Toalety publiczne czasem nazywa się zwierciadłem, w którym przegląda się kultura społeczeństwa. Gdyby potraktować to stwierdzenie serio, głównym sprzętem w nich powinny być kłódki i łańcuchy.

<!** reklama>

Problemem publicznych toalet przez dziesięciolecia, prócz zwykłych obywateli, zajmowali się urzędnicy i publicyści. Obok skupu butelek, opiewanego przez wielu kabareciarzy, był to jeden z socjalistycznych problemów, który już z zasady uznawano za „nie do rozwiązania”.

Osiem wiosny nie czyni

Dziś 400-tysięczne miasto dysponuje ośmioma toaletami, prowadzonymi przez prywatną firmę. Reszta, dostępna dla obywateli w potrzebie, znajduje się w rozmaitych publicznych instytucjach i sklepach.

Firma, w której pracuje nasz Czytelnik, zajmuje się m.in. utrzymywaniem porządku w toaletach bydgoskich hipermarketów. - Dziś problemem nie jest sprzątanie - mówi pan Piotr. - Są dni, szczególnie weekendy, kiedy nie nadążamy z uzupełnianiem skradzionego papieru, zdarza się również, że z zasobników znika mydło.

Zastanawiam się zawsze, jak złodzieje to robią, bo toalety sprawdzamy co godzinę, a w korytarzach są kamery. Wygląda na to, że niektórzy pracują w grupach.

Oprócz środków czystości najczęstszym łupem złodziei padają drobne elementy wyposażenia łazienek: zasobniki, krany**w całości lub kranowe wylewki**.

Podobnie jest w bydgoskich urzędach, których łazienki traktowane są jako zadośćuczynienie za brak toalet publicznych. Z tego powodu niektóre zamykane są na klucz i dostępne tylko dla pracowników. Z tych dostępnych dla szerokiej publiczności ginie wszystko.

Koncert obarczony ryzykiem

Do anegdoty bydgoskiego dziennikarstwa przeszła pogoń trzech redaktorów za złodziejami, którzy ukradli z firmowej łazienki podgrzewacz wody. Delikwenci odwiedzili gazetę jako czytelnicy, meldując się na portierni z problemem do redaktora dyżurnego, a opuścili ją z wypchanym plecakiem. W wyniku pościgu łup odzyskano...

Z podobnym problemem zetknął się przed kilku laty prorektor jednego z bydgoskich uniwersytetów. Po zorganizowanym na uczelni koncercie organizatorzy stwierdzili brak kompletnej muszli z deską. Głęboki żal spowodowany był faktem, że łazienka była tuż po remoncie.

Jak prezydent z dyrektorem

10 lat temu miastem wstrząsnęła tzw. „wojna o szczotkę”. Po organizowanym w Operze Nova koncercie zamówionym przez ratusz dyrektor wystawił rachunek, w którym widniała skradziona z łazienki szczotka sedesowa.

Wywołany do tablicy prezydent szczotkę odkupił i odesłał z żartobliwym komentarzem. Przesyłka wróciła do ratusza ze zjadliwą odpowiedzią. Sprawa budziła gorące emocje, szczególnie na forach internetowych. Padł nawet postulat o nagrodę dla obu panów za promocję kultury w Bydgoszczy...

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bartek n

Tylko jak reagowac- jak komus zwrocisz uwage to ci zaraz obije gebe albo i gorzej. Wiec kto chce reagowac to lepiej niech jest po kursie karate albo moze jest sadomasochista ktory lubi byc bity.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Toalety publiczne w Bydgoszczy. Ludzie potrafią wynieść nawet cały klozet

w
wybe

Oddam klozet za darmo ! Z zieloną deską !

J
Jaro45

Żadna superpolicja i superkamery nie poradzą sobie z bydłem które nie potrafi uszanować cudzej własności.W społeczeństwie panuje ciche przyzwolenie na to więc możemy mieć pretensje tylko do siebie.Nie bez powodu opinia że Polak to złodziej oszust i pijak..Panuje ogólna znieczulica i dopuki nie zaczniemy wszyscy reagowac poprzez np.donoszenie na policje o takich przypadkach nie będzie nigdy dobrze.

g
gość

Jak ludzie potrafią bankomat zabrać to co dopiero klozet. I pomyśleć , że żyjemy w czasach monitoringów superpolicji itd.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3