Dominika Putto w K4 płynie w osadzie Anną Puławską, Adrianną Kąkol i Karoliną Nają. Polki we wtorek rano rozpoczęli rywalizację w swojej konkurencji. Zaczęły wolno, chwilę były poza czołową trójką, ale niespodzianki nie było. W połowie dystansu Polki przyspieszyły i finiszowały na 3. miejscu, szybsze były osady Nowej Zelandii i Hiszpanii. To oznacza bezpośredni awans do finału, który zaplanowano na czwartek o godz. 13.40.
Trzy lata temu w Pekinie z brązowego medalu w K4 cieszyła się Helena Wiśniewska, druga z zawiszanek w stolicy Francji. Tym razem 25-letnia kajakarka rywalizuje w dwójkach razem z Martyną Klatt.
Tutaj konkurencja jest liczniejsza: stawką we wtorek były wyścigi półfinałowe, a bezpośredni awans czekał tylko dla dwóch najszybszych kajaków z każdego wyścigu. Polki to mocne kandydatki do finału, a potem medalu i potwierdziły swoją siłę. Wiśniewska z Klatt wygrały swój wyścig eliminacyjny, finiszując 0,02 sekundy przed osadą z Hiszpanii. Także drugi polski duet Karolina Naja - Anna Puławska wywalczył awans z 2. miejsca w swoim wyścigu.
– Spełniłyśmy nasz plan, czyli awansowałyśmy bezpośrednio do półfinału. Miałyśmy bardzo dobry środek dystansu i świetną końcówkę. Mała poprawka na starcie i będzie jeszcze lepiej – zapowiadały po swoim biegu Wiśniewska z Klatt.
Jeszcze we wtorek (godz. 14.10) zostały rozegrane ćwierćfinały w tej konkurencji, ale obie polskie osady już szykują się na półfinały, które zostaną w piątek o godz. 9.50.
