Rozmowa z Marcinem Walińskim, który po sześciu latach odchodzi z Bydgoszczy do Olsztyna

Marcin Karpiński, kris
Marcin Waliński pierwszy z prawej
Marcin Waliński pierwszy z prawej Dariusz Bloch
Dlaczego wybór padł na Mazury?

Kiedy kilka dni temu telefon odebrała pana sympatia, w słuchawce było słychać wielką radość. Pan również tak mocno ucieszył się z przejścia do nowego klubu?

Nie będę ukrywał, że tak. To kolejny etap w moim życiu i karierze sportowej, który chcę jak najlepiej wykorzystać. Jestem ogromnie szczęśliwy, że podpisałem umowę z nowym pracodawcą. Zbyt długo w jednym miejscu nie można siedzieć. A teraz poczułem jeszcze większą motywację. Jednocześnie chcę sprawdzić swoje umiejętności w nowym zespole, w innym mieście.

Czy wcześniej też myślał pan o zmianie drużyny?

Nie było takiej możliwości. Zawsze starałem się wypełniać kontrakt do końca i być wobec klubu fair. Wolałem unikać jakiś nieporozumień.

Dlaczego wybór padł na Olsztyn i kiedy rozpoczęły się rozmowy?

Absolutnie nie chciałem prowadzić negocjacji w trakcie sezonu, więc konkretne ustalenia zapadły po jego zakończeniu. A dlaczego Olsztyn? Bo tam będę miał szansę więcej czasu przebywać na parkiecie. Chcę więcej grać, to normalna sprawa. Poza tym jestem ciekawy pracy pod okiem nowego szkoleniowca, którym w Olsztynie jest Andrea Gardini. Nie miałem jeszcze okazji pracować ze szkoleniowcem z Włoch i to dla mnie też jest jakaś szansa.

Jakie były pana najpiękniejsze momenty w Bydgoszczy?

Wszystkie lata spędzone w tym klubie będę wspominał bardzo dobrze, bo w grodzie nad Brdą na dobre, jeszcze za czasów trenera Waldemara Wspaniałego, zaczęła się moja kariera. Grając w Młodej Lidze dostałem wyróżnienie dla najlepszego zawodnika całego sezonu.

A najgorsze chwile...?

Miały miejsce rok temu, kiedy gra nam się nie układała i zajęliśmy 9. miejsce.

Jak pan ocenia miniony sezon i piątą lokatę?

Na pewno chcieliśmy walczyć o medale. Ale taki Gdańsk grał z nami pięć razy i wszystkie mecze wygrał. Końcowy wynik jest chyba adekwatny do naszego składu i naszych umiejętności.

Czy konsultował pan przejście do Olsztyna z kolegą z zespołu Pawłem Woickim, który też przeprowadza się na Mazury?

Nie, nie rozmawiałem z Pawłem. Ale cieszę się, że będę mógł z nim dalej grać.

A jakie nadzieje wiąże pan z grą w reprezentacji Polski po kilku dniach pobytu na zgrupowaniu?

Chcę wykorzystać ten moment, dalej się rozwijać. Mam doskonałych graczy obok siebie i nabyta wiedza na pewno się przyda. Zajęcia są coraz bardziej intensywne. Zaczęliśmy też sobie wpajać do głowy, że nie wolno dotknąć siatki. Ostro pracujemy na nogach. Czuję już to w kościach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3