Bardziej żal mi ambitnych Japończyków, którzy prowadzili już 2:0 z Belgami, by ostatecznie przegrać 2:3. Tak chcieli w regulaminowym czasie rozstrzygnąć mecz, że nadziali się na klasyczną kontrę, którą bezlitośnie wykorzystał kilkanaście sekund przed końcem Nacer Chadli, klubowy kolega Grzegorza Krychowiaka w ostatnim sezonie w West Bromwich Albion. Drużyna, która przyjechała do Rosji na pożarcie, może z wyjątkiem meczu z Polską,na ,który wypuściła rezerwy, zagrała z pasją i podniesioną głową opuszczała mundial.
Powalczyła Kolumbia, a porażka po serii rzutów karnych zawsze pozostawia wielki żal. Anglicy mieli ułatwione zadanie, gdyż nie mógł zagrać James Rodriguez. Ofensywnemu graczowi Bayernu Monachium odnowił się uraz łydki i poczynania kolegów przeżywał z trybun.
Na mistrzostwach nie ma więc już naszej grupy, nie ma też grupy B, gdyż do domu zostały odesłane Hiszpania i mistrz Europy – Portugalia. Czy to niespodzianki? W przypadku drużyny, której kapitanuje Sergio Ramos na pewno tak, bo nie poradziła sobie z bardzo przeciętną Rosją. Niespodziewanie dobrze radzi sobie natomiast Szwecja, która do mundialu wchodziła z barażu. W nim sensacyjnie wyeliminowała Włochów, a już w Rosji wygrała najpierw grupę z broniącymi tytułu Niemcami, a walce o ćwierćfinał okazała się lepsza od Szwajcarii.
W ósemce mistrzostw świata znalazło się sześć ekip z Europy i dwie z Ameryki Południowej. Tu bez niespodzianki, bo nie ma przedstawiciela Afryki i Azji. Choć poziom światowej piłki, patrząc nawet na Japonię, wyrównuje się, to wciąż najmocniejszy jest Stary Kontynent.